Analitycy: złoty przebił 4,50 za euro i zmierza do poziomu 4,55

 W drugiej części środowej sesji złoty zaczął silnie tracić i zbliża się w okolicę 4,55 za euro - uważają analitycy.

- Już od pewnego czasu było widać, że inwestorzy skłaniają się w kierunku gry na osłabienie złotego. W drugiej części dnia PLN zaczął silnie tracić i zbliża się w okolicę 4,55 za euro - powiedział PAP Rafał Uss z Reiffeisen Banku.

- Została przełamana silna linia oporu na poziomie 4,49-4,51 za euro i w przypadku zamknięcia powyżej tego poziomu prawdopodobne jest osłabienie złotego w kolejnych dniach. Nie można wykluczyć, że po przełamaniu 4,55 za euro kurs podąży w kierunku 4,60 - dodał.

Jak powiedział PAP Paweł Białczyński z BRE Banku, związany z osłabieniem złotego niepokój inwestorów powoduje wyprzedaż papierów i wzrost rentowności. Prawdopodobnie na notowania obligacji w najbliższym czasie nadal największy wpływ będzie miało zachowanie naszej waluty - wskazał.

Ministerstwo Finansów sprzedało w środę na przetargu obligacje OK0112 za 4.018,3 mln zł przy popycie 6.658,3 mln zł oraz PS0414 za 971,995 mln zł przy popycie 1.614,995 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego