Analitycy: W przyszłym tygodniu dla rynku ważny będzie kurs eurodolara
- Mijający tydzień upłynął pod znakiem słabnącej złotówki. Ten trend trwał od początku tygodnia, a tendencja była bardziej wyraźna w ostatnich dniach - powiedział Marek Cherubin z Banku BPH.
Minister finansów Jacek Rostowski poinformował niedawno, że deficyt budżetowy w 2010 roku wzrośnie do 52,2 mld zł z 27,2 mld zł w 2009 roku.
Analityk przewiduje, że w przyszłym tygodniu istotny dla kursu złotego może być kurs eurodolara. - Zobaczymy, jak będzie się kształtował eurodolar i czy trend na sprzedaż złotego zakończy się. Możliwe jest odwrócenie trendu na wzmocnienie złotego, a polska waluta zatrzyma się na słabszym poziomie - powiedział Cherubin.
- Obserwujemy tygodniową realizację zysków na eurodolarze, dolar idzie w górę. Dane z USA są dobre, umocniły dolara, więc złotówka raczej traci na wartości - dodał.
W piątek podano, że wstępny indeks poziomu optymizmu wśród konsumentów amerykańskich, opracowywany przez Uniwersytet Michigan, wzrósł we wrześniu do 70,2 pkt z 65,7 pkt na koniec sierpnia. Analitycy spodziewali się wskaźnika na poziomie 67,5 pkt.
W piątek Departament Handlu USA poinformował, że zapasy amerykańskich hurtowników w lipcu 2009 roku spadły o 1,4 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca, podczas gdy w poprzednim miesiącu spadły o 2,1 proc. po korekcie. Analitycy spodziewali się spadku zapasów o 1 proc.
Zdaniem dilerów obligacji, po dużych wzrostach rentowności w przyszłym tygodniu na rynku powinna nastąpić pewna konsolidacja.
- Początek piątkowej sesji zapowiadał pewną poprawę. Część inwestorów potraktowała ostatnie spadki cen jako okazję do zakupu. Jednak słabnący złoty i słabe informacje o bilansie płatniczym negatywnie wpłynęły na rynek obligacji - powiedział PAP Krzysztof Izdebski z PKO BP.
- Wydaje mi się, że w przyszłym tygodniu na rynku powinna nastąpić pewna konsolidacja. Nadal jest duża nadpłynność i papiery krótkie powinny cieszyć się największym zainteresowaniem inwestorów - dodał.