Analitycy: podwyżki cen paliw pod koniec wakacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

W przyszłym tygodniu nie należy oczekiwać zmian cen paliw na stacjach benzynowych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po dziesięciu tygodniach spadków cen benzyny i oleju napędowego w mijającym tygodniu na stacjach odnotowano podwyżki - komentują analitycy BM Reflex i e-petrol. Ceny paliw rosły średnio o 4-5 groszy na litrze, a podwyżki w podobnej skali mogą być kontynuowane także w następnych dniach - uważają.

Analitycy z BM Reflex zwracają uwagę, że na podwyżki cen paliw na stacjach wpływa wzrost cen paliw na rynku hurtowym.

"W ciągu ostatnich dwóch tygodni hurtowe ceny benzyn wzrosły blisko 14 groszy na litrze netto, a oleju napędowego o blisko 20 groszy na litrze netto, dlatego przy obecnym poziomie marż detalicznych nie unikniemy dalszych podwyżek przy dystrybutorze" - zaznaczają.

"W przypadku autogazu, który już podrożał o 21 groszy na litrze, jest jeszcze miejsce na podwyżki, ale ich tempo powinno hamować" - dodają.

Ich zdaniem ostatni wzrost cen to splot kilku wydarzeń: spekulacji na temat podjęcia działań przez OPEC w kwestii stabilizacji poziomu cen, nieoczekiwanego spadku zapasów ropy i benzyn w USA, konkluzji Międzynarodowej Agencji Energii, że rynek ropy naftowej nieuchronnie podąża w kierunku równowagi oraz osłabienia dolara.

"Wypowiedzi nowego ministra Arabii Saudyjskiej sugerujące możliwość zamrożenia produkcji przez kraje OPEC w trakcie nieformalnego spotkania w dniach 26-28 września, a następnie komentarze ministra energetyki Rosji Aleksandra Nowaka deklarującego chęć współpracy, wyraźnie zmieniły rynkowy sentyment doprowadzając do zamykania krótkich pozycji" - komentują analitycy BM Reflex.

Także analitycy e-petrol przyznają, że "tendencje na rynku ropy są wyraźnie wzrostowe, wynika to z rozmów w gronie OPEC na temat zamrożenia produkcji ropy". "Przekłada się to na rynki paliw w Polsce, zarówno hurtowy jak i detaliczny. W obu przypadkach odnotowywane są wzrosty cen" - oceniają.

Zwracają uwagę, że "w tym tygodniu średnie ceny paliw oczywiście są wyższe niż przed tygodniem". "Za litr benzyny 95 trzeba zapłacić przeciętnie 4,29 zł, natomiast za diesla 4,05 zł. Największy wzrost średniej ceny odnotował autogaz, jego cena uplasowała się na poziomie o 8 groszy wyższym niż przed tygodniem i wynosi 1,78 PLN/l" - komentują analitycy e-petrol.

"Prognozy na przyszły tydzień dla rynku detalicznego kształtują się następująco: dla benzyny 95 4,25-4,34 PLN/l i dla oleju napędowego 4,05-4,16 PLN/l" - dodają.

W opinii e-petrolu "wśród wydarzeń mijającego tygodnia z pewnością na czoło wysuwa się problem zmian w skali produkcji w ramach Organizacji Państw Eksporterów Ropy Naftowej (OPEC), do czego przede wszystkim miała dążyć Wenezuela".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

Kolejny etap strategicznej modernizacji huty

Oddział ArcelorMittal Poland w Krakowie wchodzi w kolejny etap strategicznej modernizacji. Po wyłączeniu części instalacji produkcyjnych spółka pracuje nad tym, by zwiększyć efektywność logistyki i transportu. Jednym z kluczowych elementów tych zmian jest przebudowa infrastruktury kolejowej, która odgrywa fundamentalną rolę w logistyce wsadu dla walcowni gorącej i walcowni zimnej. 

1616666255 1615887806 stacje energi

Europejczycy chętniej kupują auta na prąd

W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".