Amerykanie odmówili Chińczykom sprzedaży kopalni złota
fot: militarynewsnetwork.com
Bliskość lotniska wojskowego w Fallon pokrzyżowała chińskie plany przejęcia kopalni złota w Newadzie
fot: militarynewsnetwork.com
W poszukiwaniu surowców, na których braki cierpi dynamiczna chińska gospodarka, firmy państwowe inwestują także w państwach wysoko rozwiniętych przemysłowych. Jednak jedna z takich inwestycji w USA zakończyła się fiaskiem, bo rząd prezydenta Baracka Obamy zapobiegł sprzedaży kopalni złota Firstgold Corp. w Nevadzie chińskiemu przedsiębiorstwu Northwest Nonferrous Investment Company.
- Chińczycy myśleli, że jest to całkiem normalna inwestycja w firmę z sektora wydobywczego - powiedział szef Firstgold, Terry Lynch na łamach \"Handelsblatt\". Tymczasem po przeprowadzeniu rutynowej kontroli komitet ds. inwestycji zagranicznych w USA doszedł do przekonania, że sprzedaż kopalni poważnie zagraża bezpieczeństwu USA. Gdy strona chińska zrozumiała, jak wielką burzę wywołał zamiar kupna kopalni złota, szybko sama zrezygnowała, nie czekając na oficjalne decyzje.
Firma chińska była wiarygodna, wypłacalna (za ponad połowę udziałów w małej kopalni oferowała 2,65 mln dolarów) a ostatnio kupiła też spółki m.in. w Australii i Kanadzie. Dlaczego więc nie mogła kupić kopalni? Okazało się, że Amerykanie obawiali się, że Chińczycy mogliby wykorzystywać kopalnię do celów szpiegowskich - w odległości 100 kilometrów od zakładu znajduje się bowiem lotnisko wojskowe Fallon - wyjaśnia \"Handelsblatt\".
Według informacji dziennika \"New York Times\" amerykańska marynarka wykorzystuje lotnisko Fallon do testowania uzbrojenia. W bazie lotniczej szkoleni są także piloci myśliwców znani także jako Topgun. W pobliżu w Nevadzie znajdują się także instalacje rakiet atomowych - napisał \"Hadelsblatt\" cytowany w portalu money.pl.