Ambitne plany Bumechu, czyli 800 tysięcy ton rudy rocznie

Bumech, właściciel PG Silesia, zawarł umowę przejęcia pakietu kontrolnego nad kopalnią rud cynku, miedzi, srebra i metali towarzyszących Maranda w Limpopo w RPA. O planach związanych z działalnością górniczą Bumechu na Czarnym Lądzie rozmawialiśmy z Marcinem Sutkowskim, dyrektorem generalnym spółki Bumech.

fot: Kajetan Berezowski

Marcin Sutkowski, dyrektor generalny spółki Bumech

fot: Kajetan Berezowski

Bumech, właściciel PG Silesia, zawarł umowę przejęcia pakietu kontrolnego nad kopalnią rud cynku, miedzi, srebra i metali towarzyszących Maranda w Limpopo w RPA. O planach związanych z działalnością górniczą Bumechu na Czarnym Lądzie rozmawialiśmy z Marcinem Sutkowskim, dyrektorem generalnym spółki Bumech.

- Zakład zalicza się do płytkich kopalń głębinowych, złoże zalega już od 100 m pod powierzchnią ziemi. Eksploatacja dotychczasowa realizowana była na poziomach pomiędzy 100 a 300 m. Na tych poziomach zlokalizowane są chodniki, aktualnie zresztą nieczynne. Planujemy wybudować upadową, ponieważ remont i późniejsza eksploatacja szybu będzie znacznie droższa niż transport urobku upadową. Korzystne warunki należy wykorzystywać, jak to znakomicie pokazali nasi inżynierowie z KWK Marcel. Wdrożenie nowoczesnych metod eksploatacji górniczej jest koniecznym standardem.  Nasze doświadczenie z pewnością będzie temu sprzyjać. Bumech od lat współpracuje z KGHM czy ZGH Bolesław właśnie w zakresie obsługi wzbogacania rud. Rozumiemy te procesy. Nasze kompetencje są nie tylko w węglu – podkreślił Marcin Sutkowski.

Dyrektor generalny w Bumechu podkreślił ponadto, że istotnym do zrealizowania zadaniem jest wznowienie wydobycia i ustawienie działalności kopalni od nowa, nowoczesnymi metodami o zwiększonym poziomie uzysku.

- Mamy apetyty na osiągnięcie w pierwszym etapie działalności na 800 tys. ton rudy rocznie. Sercem jakości produktów każdej kopalni jest zakład wzbogacania, jeśli ktoś tego nie rozumie powinien porzucić górnictwo. Jego wydajność będzie wyznaczała zapotrzebowanie na rudę. Rozpoczynamy fazę projektową, ale nie chcemy zbyt mocno indywidualizować. Weźmiemy coś z tzw. półki zgodnie z zasadą BAT i dostosujemy do warunków. Jak to mówią - szkoda czasu tracić czasu - technologie są znane, potrzebne jest jedynie dostosowanie – wyjaśnił Marcin Sutkowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

W Górniczej o JSW, wynikach kopalń i sporach o tym, kto likwidował górnictwo

Czy JSW musi naprawdę pożegnać się z tematem zwrotu składki solidarnościowej? Które kopalnie fedrują najwięcej? I dlaczego górnicy z Bogdanki są rozczarowani? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 21 sierpnia. 

Górnicza spółka szuka wiceprezesa. Są obostrzenia

KGHM szuka wiceprezesa do spraw korporacyjnych. Ogłoszenie ukazało się 19 sierpnia.

1000 przejazdów na dobę i gigantyczne prędkości. Tak pracuje szyb Ludwik w KWK Pniówek

Prawie kilometr w pionie w zaledwie minutę i 50 sekund. W takim zawrotnym tempie urobek z podziemnych wyrobisk kopalni Pniówek w Pawłowicach trafia na powierzchnię. Kluczową rolę w tym procesie odgrywa szyb Ludwik, w którym cztery naczynia wyciągowe – tzw. skipy – pracują w ruchu ciągłym przez całą dobę.