Ambitne cele kontra konkurencyjność przemysłu UE

fot: Andrzej Bęben/ARC

W 1997 roku wydobycie jednej tony węgla przynosiło 23 zł straty - przypomina Janusz Steinhoff...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Komisja Europejska ogłosiła nowy pakiet klimatyczny, zakładający zaostrzenie polityki klimatycznej po roku 2020. Według założeń do 2030 r. emisja dwutlenku węgla ma ulec zmniejszeniu o 40 proc. w porównaniu z poziomem z 1990 r. Ma być ono osiągnięte wyłącznie za pomocą środków wewnętrznych.

Przypomnijmy, że w obowiązującym do 2020 r. pakiecie założono trzy cele: redukcji emisji CO2 o 20 proc., zwiększenia udziału energii ze źródeł odnawialnych do 20 proc. i zwiększenia efektywności energetycznej o 20 proc. Dwa pierwsze są prawnie wiążące. Europejski cel dotyczący energii odnawialnej nie będzie rozbijany na cele dla poszczególnych państw, ale dotyczyć ma UE jako całości. Bruksela ma zamiar pozostawić państwom członkowskim elastyczność w zakresie transformacji ich systemu energetycznego w sposób dostosowany do ich krajowych preferencji i sytuacji.

Co najmniej przedwczesne
W ramach polityki klimatycznej i energetycznej do 2030 r. KE proponuje, by kraje członkowskie przygotowywały narodowe plany na rzecz konkurencyjnej, bezpiecznej i zrównoważonej energii. Za to cały obszar Unii objąć ma cel w dziedzinie produkcji energii ze źródeł odnawialnych, wynoszący 27 proc.

Zdaniem europosła Konrada Szymańskiego, który w Parlamencie Europejskim zajmuje się problematyką klimatu i energii, Unia podnosząc wiążący cel dla energii ze źródeł odnawialnych do 27 proc., nie bierze pod uwagę zróżnicowanych możliwości państw członkowskich oraz wpływu tej polityki na ceny energii elektrycznej. Z kolei podniesienie celu redukcyjnego w zakresie CO2 do 40 proc. jest co najmniej przedwczesne.

- Dotychczasowa jednostronna polityka klimatyczna UE nie przyniosła oczekiwanego efektu naśladownictwa ze strony naszych głównych globalnych konkurentów. Polityka klimatyczna okazała się droga dla europejskiego przemysłu, ograniczając jego konkurencyjność globalną. Także z powodu kryzysu UE powinna wstrzymać się z określaniem nowego celu redukcyjnego w zakresie CO2 przynajmniej do czasu negocjacji w ramach COP21, które pokażą gotowość naszych globalnych konkurentów do działań w tym zakresie - podkreśla Szymański.

Bruksela ogłosiła ponadto zamiar podniesienia rocznej redukcji liczby pozwoleń na emisję CO2 z 1,74 proc. do 2,2 proc. po 2020 r.

- Przyjęcie takich rozwiązań oznaczałoby wielokrotne podniesienie cen pozwoleń na emisję CO2. To środek idący znacznie dalej niż backloading (zawieszenie części aukcji uprawnień do emisji CO2 - przyp. red.). Szczególnie wysokie koszty spadłyby na producentów energii i wszystkie sektory przemysłu energochłonnego. Mam nadzieję, że nowy parlament będzie w stanie to zablokować, że uda nam się zbudować koalicję zdrowego rozsądku w Radzie - dodaje Szymański.

Problem globalny
Podobnego zdania jest Janusz Steinhoff.

- Ochrona atmosfery jest problemem globalnym. Trzeba dążyć do przekonania naszych pozaeuropejskich partnerów do podjęcia podobnych regulacji, w przeciwnym razie naruszymy zasadę równej konkurencji pomiędzy przedsiębiorcami europejskimi i pozaeuropejskimi - wyjaśnia były wicepremier.

Ponadto Komisja Europejska zatwierdziła polski plan modernizacji sektora energii elektrycznej i związany z nim przydział 404,6 mln darmowych uprawnień do emisji gazów cieplarnianych. Chodzi o ponad 340 projektów inwestycyjnych na kwotę ponad 28 mld euro. Darmowe emisje pozwolą na częściowe ich sfinansowanie. W kwestii gazu łupkowego KE wciąż ma wątpliwości. I tym razem nie zdecydowano się na zaproponowanie dyrektywy wobec eksploatacji łupków, wyraźnie zastrzegając, że nie jest to ostateczne zdanie w tej sprawie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.