Alternatywne źródło ciepła, czyli... warto wziąć pod uwagę kominiarski głos rozsądku

1771769193 kominiarzemale

fot: Krajowa Izba Kominiarzy

Kominiarze ostrzegają, że nowoczesne źródła ciepła i systemy centralne są wydajne i ekologiczne w codziennej eksploatacji, jednak bez prądu nie działają

fot: Krajowa Izba Kominiarzy

Nie potrzeba wojny, by tysiące Polaków na własnej skórze przekonały się w ostatnich dniach, jak ważne jest dodatkowe źródło ciepła. Mrozy i śnieg spowodowały, że w części kraju prąd zniknął z gniazdek na wiele godzin. Zbawieniem okazały się magazyny prądu, agregaty prądotwórcze i zwykłe kominki oraz kozy, te tak bardzo krytykowane przez ekologów oraz minister klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloskę. Mowa o nich także w rządowym „Poradniku bezpieczeństwa”, który trafił już do większości naszych domów. I który wywołał konsternację… wśród rządowych koalicjantów, bo przecież kominek to samo zło. Ale może czasami warto zachować zdrowy rozsądek?

Na pytanie prowadzącego w programie „Graffiti” w Polsacie o alternatywne źródło energii na wypadek braku prądu minister Hennig-Kloska odpowiedziała: - A kiedy ostatnio panu prąd wyłączono w Polsce? Trochę mierzmy się z problemami, które mamy dzisiaj, a największym problemem jest problem smogu w Polsce. Budujemy rozproszony system. Są piece na pellet, są pompy ciepła, są dostępne różne alternatywne źródła energii. Natomiast eliminujemy piece, które zatruwają powietrze, którym oddychamy.

W rządowym „Poradniku bezpieczeństwa” długotrwały brak prądu wskazany jest jako jedno z kluczowych zagrożeń dla funkcjonowania gospodarstw domowych. Oznacza on utratę ogrzewania, łączności, dostępu do wody i możliwości przygotowania posiłków. W tej sytuacji miejscowe ogrzewacze pomieszczeń na paliwo stałe - kominki, piece i wolnostojące kozy - pozostają jedynym w pełni niezależnym źródłem ciepła.

Krajowa Izba Kominiarzy wydała w tej sprawie oświadczenie: „W warunkach kryzysowych ciepło przestaje być kwestią komfortu. Staje się warunkiem ochrony zdrowia i życia, szczególnie dzieci, osób starszych i chorych. Utrzymanie minimalnej temperatury w pomieszczeniach zapobiega wychłodzeniu organizmu, umożliwia przygotowanie ciepłych posiłków, zagotowanie wody do celów higienicznych oraz suszenie odzieży i pościeli. Praktyka kominiarska pokazuje, że nawet proste palenisko, podłączone do prawidłowo wykonanego przewodu dymowego, pozwala rodzinie funkcjonować w sytuacji całkowitej awarii sieci energetycznej i gazowej” - czytamy w nim.

Nowoczesne źródła bez prądu nie działają

Stowarzyszenie Kominy Polskie postuluje wprowadzenie tzw. komina bezpieczeństwa i budowę odporności energetycznej na poziomie pojedynczego budynku. Członkowie stowarzyszenia podkreślają, że komin ten nie jest zachętą do stałej eksploatacji przestarzałych urządzeń, lecz rozwiązaniem rezerwowym - umożliwiającym bezpieczne podłączenie miejscowego źródła ciepła na biopaliwo stałe w sytuacji nadzwyczajnej.

- Z punktu widzenia mistrza kominiarskiego oznacza to przede wszystkim: szczelny i odporny na wysoką temperaturę przewód dymowy, zapewniony dopływ powietrza do spalania, prawidłową wentylację pomieszczenia oraz możliwość regularnej kontroli i czyszczenia. To standard techniczny, który minimalizuje ryzyko pożaru i zatrucia tlenkiem węgla, a jednocześnie pozwala zachować funkcjonalność budynku w warunkach kryzysowych - czytamy w oświadczeniu Izby.

Kominiarze ostrzegają, że nowoczesne źródła ciepła i systemy centralne są wydajne i ekologiczne w codziennej eksploatacji, jednak bez prądu nie działają. W momencie ich awarii budynek bez alternatywnego paleniska będzie pozbawiony ogrzewania. Nawet starszy, bezklasowy kominek czy piec może w takim scenariuszu pełnić funkcję ratunkową. Zapewnia minimum egzystencji tam, gdzie zawodzi technologia zależna od zasilania.

Kominiarze zauważają, że w obowiązujących aktach prawnych brak jest mechanizmu, który rozróżniałby eksploatację stałą od czasowego użycia urządzeń grzewczych w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak długotrwałe przerwy w dostawach energii.

Przypominają też, że w okresach silnych mrozów samorządy w niektórych miastach uruchamiają tzw. koksowniki, aby umożliwić ludziom ogrzanie się. W sytuacji zagrożenia priorytetem staje się ochrona ludzi, a nie bezwzględne egzekwowanie norm emisyjnych.

- Skoro dopuszczalne są otwarte paleniska na ulicach, tym bardziej racjonalne i bezpieczne jest umożliwienie ogrzewania w kontrolowanych warunkach we własnym domu - przy użyciu paleniska podłączonego do sprawnego komina, z zapewnioną wentylacją i nadzorem kominiarskim - podkreśla Izba.

Przypomnijmy, na Ukrainie już kolejną zimę celem ataków wojsk Putina jest infrastruktura energetyczna. Tysiące ludzi pozbawionych jest prądu i ciepła. I tak tylko 3 lutego w Kijowie przy siarczystych mrozach (-20 st. C rano) w wyniku wojny ponad 1170 bloków zostało odciętych od ciepła.

Kilka dni wcześniej (od soboty, 31 stycznia) ukraiński operator sieci Ukrenergo nakazał przejście na awaryjne przerwy w dostawach energii w Kijowie oraz w obwodach: kijowskim, charkowskim i żytomierskim. W znacznej części ukraińskiej stolicy nie było prądu, wody i ogrzewania. Wstrzymano ruch pociągów w kijowskim metrze oraz w Charkowie. Także inne ukraińskie miasta były pozbawione zasilania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.