Aleksander Grad: Życzenia związków z KGHM są kuriozalne

Grad jac K1

fot: Jacek Srokowski

Minister Skarbu propozycje podwyżek płac dla górników o 14 proc. jak chcą związki, nazwał skandalem

fot: Jacek Srokowski

Życzenia związkowców z KGHM dotyczące gwarancji zatrudnienia i podwyżek płac są kuriozalne - powiedział minister skarbu Aleksander Grad. Dodał, że w koncernie miedziowym są bardzo dobre wynagrodzenia oraz zabezpieczenia socjalne.

- To czysta polityka, którą uprawiają działacze związkowi miedziowego koncernu. KGHM to spółka, w której są bardzo dobre wynagrodzenia oraz zabezpieczenia socjalne. Firma rozwija się, a Skarb Państwa prowadzi wyważoną politykę dywidendową spółki - powiedział szef resortu skarbu.

Podkreślił, że średnia miesięczna pensja w spółce to prawie 9 tys. zł. - Żądania związkowców szkodzą spółce. Liczę, że zarząd KGHM będzie w dalszym ciągu tak zdroworozsądkowo podchodził do oczekiwań związkowców, jak do tej pory - zaznaczył.

- Przypominam wszystkim, którzy chętnie domagają się kolejnych podwyżek, jak dramatycznie zmienia się sytuacja spółki, gdy ceny miedzi spadają. Wielokrotnie już mieliśmy taką sytuację. Tylko wtedy nie słychać żądań związków o obniżenie wynagrodzenia i ograniczenie przywilejów. To jest spółka, która bardzo mocno reaguje na to, co dzieje się na światowych giełdach - dodał.

Minister skarbu ocenił, że w takiej spółce jak KGHM powinno być "cały czas myślenie, planowanie i działanie jak ograniczać koszty jednostkowe, żeby koszt wyprodukowania jednej tony miedzi był niższy niż w innych światowych firmach". - KGHM to spółka, która może konkurować w lidze światowej, ale na razie pozostaje w tyle kosztowo - dodał.

Grad zapewnił, że resort skarbu nie planuje zejść poniżej 32 proc. w akcjonariacie KGHM.

Dwa największe związki zawodowe działające w KGHM, czyli Związek Zawodowy Pracowników Przemysłu Miedziowego i "Solidarność", wysuwają żądania dotyczące gwarancji zatrudnienia na 10 lub 20 lat, w przypadku utraty kontroli nad KGHM przez Skarb Państwa oraz podwyżek płac. Przedstawiciele ZZPPM i zarządu KGHM podpisali 15 czerwca protokół rozbieżności w toczącym się sporze zbiorowym. Natomiast "Solidarność" prowadzi negocjacje z dyrektorami poszczególnych oddziałów KGHM.

Oba związki przeprowadziły dotąd równolegle referenda strajkowe w trzech kopalniach KGHM: Polkowice-Sieroszowice, Rudna oraz Lubin. We wszystkich tych oddziałach większość głosujących opowiedziała się za strajkiem. ZZPPM zorganizował także referendum strajkowe w Zakładzie Wzbogacania Rud, w którym niemal 89 proc. pracowników biorących udział w referendum opowiedziało się za strajkiem.

KGHM Polska Miedź jest jedną z największych polskich spółek z udziałem Skarbu Państwa. Firma jest 6. producentem miedzi elektrolitycznej oraz 2. co do wielkości wytwórcą srebra na świecie; produkuje też m.in. złoto, ołów, koncentraty palladu i platyny. KGHM jest także jedną z największych spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Firma zatrudnia ponad 18 tys. pracowników.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.