Redaktor naczelny po przeczytaniu nowego artykułu młodego, lecz bardzo sprawnego dziennikarza poprosił autora na rozmowę: - Zrobił pan świetny materiał! Świetny!!! Ale używa pan zbyt wielu trudnych słów. Musi je pan zastąpić innymi, łatwiejszymi... Tak, żeby każdy idiota zrozumiał, o co chodzi... - Dobrze, panie redaktorze - posłusznie odpowiedział dziennikarz. - A których słów pan nie zrozumiał?
Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...
Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.