Alarm smogowy - bardzo wysokie przekroczenie norm w województwie śląskim

fot: Janusz Szymonik

Z badania PAS wynika, że mieszkańcy woj. śląskiego są pozytywnie nastawieni do działań mających poprawić jakość powietrza

fot: Janusz Szymonik

Bardzo złą jakość powietrza odnotowują od niedzieli do wtorku stacje pomiarowe jakości powietrza w wielu punktach woj. śląskiego.

Jak wynika z danych Państwowego Monitoringu Środowiska udostępnianych na portalu Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska, w poniedziałek średniodobowe wskazania stacji pomiarowej w Zabrzu osiągnęły 230 mikrogramów na metr sześcienny powietrza – przy poziomie alarmowania określonym średniodobowo na 150 mikrogramów.

Poziom alarmowania został też przekroczony m.in. w Goczałkowicach-Zdroju - 181 mikrogramy i w Rybniku – 167 mikrogramów. Tzw. poziom informowania przekroczyły też wyniki m.in. z Gliwic – 146 mikrogramów i Wodzisławia Śląskiego – 133 mikrogramy.

Wyniki pomiarów stężeń pyłu zawieszonego ze stacji w Zabrzu od poprzedniego sezonu smogowego regularnie okazują się gorsze od pokazującej wcześniej często najwyższe wskazania w regionie stacji w Rybniku. Społeczność Rybnika od wielu miesięcy przoduje jednak w woj. śląskim w działaniach antysmogowych, m.in. w wykorzystaniu programu Czyste Powietrze czy inwestycjach komunalnych.

Znaczny wzrost zanieczyszczenia powietrza pyłem zawieszonym PM10 nastąpił od niedzieli przede wszystkim w zachodniej i centralnej części woj. śląskiego.

Stacja pomiarowa w Zabrzu pokazała o północy w nocy z niedzieli na poniedziałek 396 mikrogramów. W Rybniku maksymalne stężenie godzinne pyłu PM10 sięgnęło w niedzielę o godz. 21 316 mikrogramów, stacja w Wodzisławiu Śląskim o godz. 22 320 mikrogramów, a stacja w Goczałkowicach-Zdroju o godz. 2 287 mikrogramów.

W nocy z poniedziałku na wtorek stacja w Zabrzu o godz. 21 pokazywała 279 mikrogramów, stacja w Rybniku o tej samej porze 216 mikrogramów, stacja w Wodzisławiu Śląskim 184 mikrogramy, stacja w Gliwicach 157 mikrogramów, a stacja w Goczałkowicach-Zdroju 156 mikrogramów.

Jak wynika z komunikatu Departamentu Monitoringu Środowiska Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska Regionalnego Wydziału Monitoringu Środowiska w Katowicach, w poniedziałek (od godz. 9) i wtorek (do godz. 24) w woj. śląskim obowiązuje powiadomienie o ryzyku osiągnięcia poziomu alarmowego dot. pyłu PM10 dla obszaru obejmującego: Gliwice, Tychy, Zabrze, Bytom, Piekary Śląskie, Rudę Śląską, Świętochłowice, Rybnik, Żory i Jastrzębie-Zdrój.

Zasięg powiadomienia obejmuje też powiaty: gliwicki, tarnogórski, pszczyński, bielski, bieruńsko-lędziński, rybnicki i mikołowski. Cały objęty powiadomieniem obszar zamieszkuje ponad 1,9 mln osób. Jako przyczynę wskazano „warunki meteorologiczne utrudniające rozprzestrzenianie się zanieczyszczeń w sytuacji wzmożonej emisji z sektora bytowo-komunalnego”.

Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska od 11 października 2019 r. alarm smogowy jest ogłaszany przy przekroczeniu w ciągu doby średniej wartości 150 mikrogramów na metr sześc. dla pyłu PM10 (wcześniej było to 300 mikrogramów).

Tzw. poziom informowania to 100 mikrogramów, czyli dwukrotne przekroczenie dobowej normy jakości, ustalonej dla pyłu PM10 na 50 mikrogramów. Limit dni w ciągu roku z przekroczoną normą jakości powietrza (średnio 50 mikrogramów pyłu PM10 na metr sześc. w ciągu doby) wynosi zgodnie z przepisami 35.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.