Aktywiści Greenpeace weszli na komin elektrowni Pątnów
fot: Greenpeace
Ten transparent aktywiści Greenpeace zamierzają rozwiesić na kominie elektrowni Pątnów
fot: Greenpeace
Elektrownia Pątnów jest zasilana węglem brunatnym, wydobywanym w pobliskiej kopalni Konin i emituje rocznie ok. 10 mln ton CO2, tj. więcej niż cała Łotwa. Dla utrzymania działalności elektrowni kopalnia planuje otworzyć nową odkrywkę - Tomisławice.
- Naszą akcję kierujemy do polskiego rządu, od którego domagamy się aby objął prawdziwe przywództwo w walce z globalnym ociepleniem. Oznacza to, że musi natychmiast przestać blokować unijny pakiet klimatyczny. Jednocześnie w powstającym właśnie dokumencie \"Polityka energetyczna Polski do 2030 roku\" musi zawrzeć konkretny plan odchodzenia od węgla na rzecz odnawialnych źródeł energii i efektywności energetycznej. Sprzeciwiamy się budowie nowych kopalni węgla brunatnego i zwiększaniu mocy w elektrowniach nim zasilanych. To najbardziej destrukcyjne dla klimatu paliwo kopalne musi przejść do historii - powiedziała Magdalena Zowsik, koordynatorka kampanii klimatyczno–energetycznej w Greenpeace Polska.
Działania Greenpeace w Polsce są częścią ogólnoświatowej kampanii Greenpeace „Quit Coal”, czyli „Odejdźmy od węgla”. Ekolodzy przekonują, że spośród wszystkich paliw węgiel najbardziej przyczynia się do zmian klimatu.
Wśród aktywistów biorących udział w dzisiejszej akcji jest Will Rose, jeden z 6 ekologów, którzy w październiku 2007 podczas akcji Greenpeace w elektrowni Kingsnorth w Wielkiej Brytanii usiłowali doprowadzić do jej zatrzymania. Akcja była wyrazem sprzeciwu wobec planów budowy nowych elektrowni węglowych w Wielkiej Brytanii. Sąd uniewinnił aktywistów uznając, że ich działanie podyktowane było wyższą koniecznością. Podkreślił jednocześnie, że potencjalne straty spowodowane przez ekologów byłyby o wiele mniejsze niż straty powodowane emisją CO2 przez tę elektrownię.
Policja co prawda usunęła ekologów Greenpeace protestujących od godzin porannych przed bramą zespołu elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, ale na 150-metrowym kominie elektrowni w dalszym ciągu przebywa 11 ekologów - podał portla cire.pl za doniesieniami PAP.
Ekolodzy Greenpeace z 10 krajów europejskich rozpoczęli we wtorek rano protest przed zespołem elektrowni. Żądają włączenia w \"Politykę energetyczną kraju do 2030 roku\" planu stopniowego odchodzenia od węgla, przedstawienia na konferencja klimatycznej w Poznaniu planu działania, który umożliwi Polsce osiągnięcie minimum 15 proc. energii ze źródeł odnawialnych do 2020 roku.
Żądają też odstąpienia od planów budowy kolejnych odkrywek węgla brunatnego w Polsce.
Zobacz także:
Protest ekologów przed elektrownią w Koninie