Górnicze ideały
Ilekroć zjeżdżam pod ziemię, myślę o swoim dziadku Bernardzie, który był górnikiem. Rodzice nalegali, żeby został księdzem, a on się uparł i na własną rękę skończył przed wojną szkołę górniczą w Tarnowskich Górach (gdzie służył też w pułku piechoty). Większość krewnych pracowała w kopalni, sam wychowałem się niemal pod szybem Foch przy