AI przyspieszy automatyzację, ale pracownikom szybko nie zagrozi

fot: Shutter

Sztuczna inteligencja przeżywa rozkwit

fot: Shutter

- Technologia nazywana agentami AI przyspieszy automatyzację w firmach, ale nie spowoduje radykalnych zwolnień - ocenił w rozmowie z PAP ekspert ds. sztucznej inteligencji Jarosław Sokolnicki. Jak dodał, technologia ta ma swoje ograniczenia i jest dopiero w fazie testów.

- Spadek zatrudnienia na niektórych stanowiskach w minionym roku nie był związany z wprowadzaniem AI, a z popandemicznym spowolnieniem w części sektorów gospodarki - ocenił w rozmowie z PAP Jarosław Sokolnicki, partner i CEO firmy 4Enlight, wcześniej inżynier w Microsoft. Jak dodał, nie spodziewa się, aby doszło do nagłych zwolnień pracowników związanych z automatyzacją procesów w firmach.

Głównym trendem nowych technologii w 2025 roku - według eksperta - będą agenci AI, czyli kody oparte na sztucznej inteligencji, które wykonują konkretne zadania, jak analiza danych, generowanie raportów, tworzenie wykresów. Ich wprowadzenie przyspieszy automatyzację w firmach, jednak technologia ta jest dopiero testowana - ocenił.

Jak wyjaśnił, wdrożenie agentów AI w większości firm stanowi wyzwanie ze względu na wysoki koszt tej technologii oraz dług technologiczny, czyli wykorzystywanie w organizacjach przestarzałych systemów i sprzętów. Barierą może być także trzymanie danych w różnych systemach i formatach, a także złożone procesy decyzyjne i zachowawcza kultura organizacyjna.

- Może się okazać, że 99 proc. firm już istniejących na rynku, nie będzie w stanie wprowadzić systemu agentów AI w najbliższym czasie - ocenił ekspert.

Jak wskazał, sama technologia też ma ograniczenia, jak np. halucynacje, czyli podawanie fałszywych informacji, które brzmią jak prawdziwe. Przytoczył badania wykazujące, że im proces wykonywania zadań przez AI staje się bardziej złożony i wielopoziomowy, tym efektywność oraz dokładność agentów spada.

- Myślę, że w niedalekiej przyszłości na pewno pojawią się na rynku firmy - challengerzy, które wdrożą agentów AI, szybko się zautomatyzują, będą miały niskie koszty i wysoką efektywność - ocenił Sokolnicki. Zauważył przy tym, że nie oznacza to wcale, że te firmy osiągną sukces. Zależy on bowiem także m.in. od zyskania zaufania klientów czy wypromowania marki. Jednak firmy, którym się to uda, będą transformować polski rynek - podkreślił ekspert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.