AI przyspieszy automatyzację, ale pracownikom szybko nie zagrozi

1679052437 inteligencja shutter

fot: Shutter

Uczenie maszynowe to technologia, która umożliwia prowadzenie dogłębnych analiz ogromnych zbiorów danych, dzięki czemu z powodzeniem odnajduje się w licznych zastosowaniach

fot: Shutter

- Technologia nazywana agentami AI przyspieszy automatyzację w firmach, ale nie spowoduje radykalnych zwolnień - ocenił w rozmowie z PAP ekspert ds. sztucznej inteligencji Jarosław Sokolnicki. Jak dodał, technologia ta ma swoje ograniczenia i jest dopiero w fazie testów.

- Spadek zatrudnienia na niektórych stanowiskach w minionym roku nie był związany z wprowadzaniem AI, a z popandemicznym spowolnieniem w części sektorów gospodarki - ocenił w rozmowie z PAP Jarosław Sokolnicki, partner i CEO firmy 4Enlight, wcześniej inżynier w Microsoft. Jak dodał, nie spodziewa się, aby doszło do nagłych zwolnień pracowników związanych z automatyzacją procesów w firmach.

Głównym trendem nowych technologii w 2025 roku - według eksperta - będą agenci AI, czyli kody oparte na sztucznej inteligencji, które wykonują konkretne zadania, jak analiza danych, generowanie raportów, tworzenie wykresów. Ich wprowadzenie przyspieszy automatyzację w firmach, jednak technologia ta jest dopiero testowana - ocenił.

Jak wyjaśnił, wdrożenie agentów AI w większości firm stanowi wyzwanie ze względu na wysoki koszt tej technologii oraz dług technologiczny, czyli wykorzystywanie w organizacjach przestarzałych systemów i sprzętów. Barierą może być także trzymanie danych w różnych systemach i formatach, a także złożone procesy decyzyjne i zachowawcza kultura organizacyjna.

- Może się okazać, że 99 proc. firm już istniejących na rynku, nie będzie w stanie wprowadzić systemu agentów AI w najbliższym czasie - ocenił ekspert.

Jak wskazał, sama technologia też ma ograniczenia, jak np. halucynacje, czyli podawanie fałszywych informacji, które brzmią jak prawdziwe. Przytoczył badania wykazujące, że im proces wykonywania zadań przez AI staje się bardziej złożony i wielopoziomowy, tym efektywność oraz dokładność agentów spada.

- Myślę, że w niedalekiej przyszłości na pewno pojawią się na rynku firmy - challengerzy, które wdrożą agentów AI, szybko się zautomatyzują, będą miały niskie koszty i wysoką efektywność - ocenił Sokolnicki. Zauważył przy tym, że nie oznacza to wcale, że te firmy osiągną sukces. Zależy on bowiem także m.in. od zyskania zaufania klientów czy wypromowania marki. Jednak firmy, którym się to uda, będą transformować polski rynek - podkreślił ekspert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bioróżnorodność w strategii ORLEN: Grupa przyjmuje plan działań do 2030 roku

Grupa ORLEN przyjęła Plan działań na rzecz bioróżnorodności (Biodiversity Action Plan – BAP) do 2030 roku. Dokument opiera się na analizie wpływów, zależności, wyzwań i szans związanych z naturą. Wskazuje też konkretne działania służące ograniczaniu wpływu na przyrodę w ramach kluczowych procesów inwestycyjnych, operacyjnych i zarządczych.

Biznes zza oceanu stawia na AI, inwestycje w dekarbonizację słabną i to nie przez Trumpa

Klimat przegrywa ze sztuczną inteligencją w rywalizacji o finansowanie - donosi Bloomberg. Dlaczego? Bo to się bardziej opłaca, a klimat jest passe.

Zaostrzenia w przemyśle stalowym - niższe kontyngenty importowe i wyższe cła

Nowe rozporządzenie unijne zastępuje instrumenty, które wygasły z końcem czerwca br.  Zdaniem unijnych ekspertów pomoże chronić unijny przemysł stalowy przed negatywnymi skutkami globalnej nadwyżki podaży stali.

Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.