AGH: spółka otrzymała grant na monitoring terenów górniczych

1524654939 monitoring terenu satim

fot: SATIM Monitoring Satelitarny

Zestawienia opracowywane przez naukowców dla konkretnych lokalizacji, bazując na danych satelitarnych, pokazują wielkość i zasięg osiadań terenu występujących w wyniku m.in. regularnej eksploatacji górniczej

fot: SATIM Monitoring Satelitarny

Spółka SATIM Monitoring Satelitarny, która została założona przez naukowców z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, podpisała umowę z Agencją Rozwoju Przemysłu. Zgodnie z porozumieniem, SATIM otrzyma grant w wysokości ponad 170 tys. zł na transfer technologii. Jest to pierwsza umowa w ramach projektu Sieć Otwartych Innowacji (SOI) – poinformowała portal nettg.pl Anna Żmuda-Muszyńska, rzecznik prasowy uczelni.

SATIM Monitoring Satelitarny to spółka spin-off, czyli taka, która wydzieliła się z placówki naukowej w celu komercjalizacji technologii i transferu wiedzy. Założyli ją naukowcy z Wydziału Geologii, Geofizyki i Ochrony Środowiska AGH i zajmuje się ona przede wszystkim badaniami satelitarnymi osiadań gruntu na terenach górniczych i pogórniczych.

Środki pozyskane w ramach grantu twórcy spółki przeznaczą na oprogramowanie, które udoskonali usługi satelitarnego monitoringu ruchów powierzchni terenu. Narzędzie umożliwi wyznaczenie pionowych przemieszczeń poszczególnych obiektów infrastruktury z milimetrową dokładnością. Zestawienia opracowywane przez naukowców dla konkretnych lokalizacji, bazując na danych satelitarnych, pokazują wielkość i zasięg osiadań terenu występujących w wyniku m.in. regularnej eksploatacji górniczej. Satelity rejestrują także historię zmian w obniżeniu terenu. Dokładność analizy, sięgająca 1 cm, może być bardzo przydatna dla mieszkańców obszarów górniczych, deweloperów, inwestorów oraz kancelarii prawnych prowadzących sprawy związane ze szkodami górniczymi.

- Osiadania terenu mogą powstawać zarówno w wyniku występowania zjawisk o charakterze naturalnym, jak również jako skutki działalności człowieka. W przypadku planowania inwestycji warto sprawdzić czy dana działka znalazła się w zasięgu wpływów eksploatacji górniczej. Monitoring satelitarny, którym zajmujemy się na co dzień, dostarcza niezbędnych informacji umożliwiając tym samym podjęcie odpowiedniej decyzji - wyjaśnia jeden z założycieli spółki dr inż. Jacek Strzelczyk z WGGiOŚ

SATIM jest jednym z wielu udanych przykładów komercjalizacji badań naukowych w AGH. Od kilku lat firma prowadzi projekty badawczo-rozwojowe we współpracy między innymi z Europejską Agencją Kosmiczną. SATIM to pierwsza w Polsce spółka wykorzystująca satelitarne i lotnicze obrazowanie do monitoringu m.in. zagrożeń naturalnych, wpływu górnictwa na środowisko czy zmian w zagospodarowaniu przestrzeni. Prócz niej w AGH powstało blisko 20 innych spółek spin-off, które wprowadzają na rynek przełomowe rozwiązania i nowe technologie z sektora IT, telekomunikacji, mechaniki, robotyki czy energetyki.

Szczegółowe informacje dotyczące możliwości wykorzystania danych satelitarnych znajdą Państwo na stronie: www.osiadania-terenu.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.