AGH: dom z... popiołu po węglu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Pierwszy z wykładów odbędzie się 21 stycznia w Auli Głównej AGH

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dzięki stworzonej przez naukowców z AGH, nowoczesnej metodzie przetwarzania popiołu, można z niego produkować materiały budowlane - informuje "Dziennik Polski".

- Opracowaliśmy nowatorską metodę przetwarzania ubocznych produktów spalania, czyli popiołu. Pozwoli ona zwiększyć jego zastosowanie i nadać mu dodatkową wartość - mówi prof. Jerzy Dyczek z Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki AGH, który kieruje projektem.

Badania przeprowadzone w AGH wykazały, że popiół z węgli może z powodzeniem zastąpić naturalne surowce potrzebne do tworzenia materiałów budowlanych. Z odpowiednio przetworzonego popiołu można uzyskać m.in. wartościowy dodatek do cementu i betonu.

Sprawdza się również w spoiwach potrzebnych do budowy dróg oraz do ulepszania i uszczelniania wałów przeciwpowodziowych. Nadaje się także do produkcji ściennych płytek okładzinowych, dachówek oraz cegieł.

Naukowe know-how z AGH zyskało zainteresowanie wśród zakładów przemysłowych. Uczelnia podpisała już ponad 20 umów licencyjnych, w ramach których firmy będą wdrażać wyniki badań i dążyć do tego, by wyprodukować materiały budowlane proponowaną przez naukowców metodą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.