Adam Maksymowicz: Wojciecha Korfantego teoria demokracji

Pogrzeb korfantego

fot: ARC

Na pogrzebie Korfantego w sierpniu 1939 tłumy milcząco manifestowały przywiązanie do głoszonych przez niego wartości

fot: ARC

O tym, czym jest demokracja i czym powinna być, aby najlepiej służyć obywatelom naszego państwa -  w Polsce głucho. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że powszechnie głoszona doktryna większości głosów jako wyraz demokracji wyraża tylko jeden z mniej ważnych jej aspektów. Tymczasem w naszym dorobku myśli politycznej istnieją sformułowania, poglądy i propozycje jej funkcjonowania bardzo dalekie od stereotypowych poglądów na ten temat.

Blisko 70 lat temu nowoczesną wizję rozwiniętej demokracji przedstawił w swoim dorobku publicystycznym znany polski polityk i śląski działacz społeczny Wojciech Korfanty. W streszczeniu - demokrację rozumiał on jako zasadę moralną, w mniejszym stopniu – jako formę ustrojową państwa.

System demokratyczny widział on jako pewną alternatywę pomiędzy dwiema możliwościami: albo decyduje jednostka lub grupa, narzucając swoją wolę innym, albo rozstrzyga większość. W pierwszym mamy do czynienia z dyktaturą, w drugim – z demokracją.

Kształtowanie się woli zbiorowej nie może być rzeczą obojętną. Jest zasadnicza różnica pomiędzy decyzją podjętą na rozkaz z góry czy też za pomocą woli większości. Ta sama decyzja podjęta przez większość jest owocem wolności człowieka, a ustanowiona siłą – jest fikcją.

Bardzo ważnym spostrzeżeniem Korfantego jest, że demokracja nie przypisuje sobie nieomylności, rangi najwyższego dobra, nie utożsamia się z państwem. Za swój cel wyznacza walkę z antywartościami, tj. złem moralnym, bezprawiem i niesprawiedliwością. Jest maksymalnym zbliżeniem się do „absolutnej prawdy” i „absolutnej sprawiedliwości”, bez których nie ma ładu społecznego. Człowiek nie jest sam zdolny ich osiągnąć i dlatego „zadowala się rachunkiem prawdopodobieństwa sprawiedliwości przybliżonej, formalnej\"*

Już tylko ten fragment wypowiedzi Wojciecha Korfantego świadczy o jego głęboko uzasadnionej argumentacji i uchwyceniu istoty rzeczy (nie w mniej lub bardziej zabawnych i kuriozalnych jej wynaturzeniach, lecz) w sprawach o znaczeniu podstawowym dla jej sprawnego i twórczego funkcjonowania.

Korfanty rozwija swoją teorię demokracji, twierdząc, że nie ma ona monopolu na prawdę, prawo i sprawiedliwość oraz że nie może być ona uznana za najwyższe dobro narodowe. Uważał on, że demokracja jest ciągłym doskonaleniem człowieka i realizowaniem chrześcijańskiego ładu w życiu państwowym. Jest nieustanną walką przeciwko swawoli wszelkich oligarchii, rządu, mafii, bezprawiu, gwałtowności i korupcji, a przede wszystkim walką przeciwko poniżaniu godności człowieka i jego osobowości w ujęciu chrześcijańskim.

W ujęciu Korfantego nie można oddzielać podstaw demokratycznych od autorytetu moralności chrześcijańskiej. Zdrowa demokracja zależy od dojrzałości moralnej, która gwarantuje jej autentyczność. Demokracja nie jest zatem problemem zorganizowania struktur, ale przede wszystkim kwestią systemu wartości.

Warto odnotować, że Korfanty w obserwacji swoich czasów sformułował uwagi uniwersalne, które można odnieść do naszej sytuacji w stosowaniu systemu demokratycznego. Zdrową demokrację świadomego swych dążeń narodu (demokracja wewnętrzna), przeciwstawiał on demokracji masowej, kierowanej odgórnie za pomocą pozornych ruchów i manipulacji politycznych (demokracja zewnętrzna).

W konsekwencji przeciwieństwem anonimowej masy jest świadoma zbiorowość, której członkowie nie tylko przeżywają swoje prawa i obowiązki, dziedzictwo kulturowe, ale artykuułą twórcze myślenie, co do celów, ku którym zmierzają. Treścią demokracji jest cnota obywatelska, na której wszystkie systemy rządzenia powinny się opierać.

Wskazywał, że demokrację jako „liczbę” trzeba oświecać i wychowywać. Jeżeli się tego nie czyni, staje się ona siłą destruktywną i kapryśną, która może wszystko spustoszyć. Dlatego też demokracja, jako ustrój polityczny, nie jest „bezpieczna” bez silnych relacji moralnych między ludźmi, bo społeczeństwo jest nie tylko racjonalną grą interesów, ale i przestrzenią czynienia tego, co moralne.

W prawdziwej, zdrowej i autentycznej demokracji obywatele są świadomi swoich praw i obowiązków i respektują wartości, które integrują społeczeństwo.

Przedstawiając powyższy szkic poglądów Wojciecha Korfantego na demokrację, nie sposób nie zauważyć, że w świadomości społecznej i politycznej jego oryginalna, ciekawa, głęboko osadzona w polskich realiach myśl polityczna jest całkowicie zapomniana i ignorowana. To „zapomnienie” dziwi mnie tym bardziej, że ugrupowań politycznych i społecznych nawiązujących do chrześcijańskiej demokracji (której pierwszym przywódcą był Wojciech Korfanty) nie brak przecież na naszym rynku politycznym.

*Edward Balawajder – Wojciech Korfanty. Myśl katolicko – społeczna i działalność. Księgarnia św. Jacka. Katowice 2001.

Czytaj też:
O związkach Wojciecha Korfantego z górnictwem
Recenzja: Śląska opowieść o Wojciechu Korfantym
Tablica Wojciecha Korfantego w Pradze
Adam Maksymowicz: Korfanty - hetman ludu śląskiego
Adam Maksymowicz: Biblioteka Wojciecha Korfantego
Korfanty – człowiek niezłomny
Rok Korfantego - kulminacyjne wydarzenia w sierpniu

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP bada możliwości produkcji komponentów turbiny wiatrowej w Polsce

Powołany przez Agencję Rozwoju Przemysłu zespół bada potencjał krajowego przemysłu do skonstruowania komponentów turbiny wiatrowej, przy czym inicjatywa jest na bardzo wstępnym etapie - poinformowała  rzeczniczka prasowa ARP Katarzyna Frendl.

Wyższy II próg podatkowy? Domański: Pracujemy nad tym, aby było to możliwe w tej kadencji

Trwają prace nad projektem budżetu na 2027 r. i propozycjami zmian w systemie podatkowym - poinformował we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, pytany o ewentualną podwyżkę drugiego progu podatkowego.

Historyczna twierdza w Siewierzu do remontu. Duże wsparcie z budżetu województwa

Zamek Biskupów Krakowskich w Siewierzu zostanie wyremontowany – informują w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego. - Obiekt ten ma fundamentalne znaczenie dla polskiego dziedzictwa narodowego - zaznaczają w urzędzie. 

Nie trzeba wychodzić w upał. ZUS przypomina o e-wizycie

Zamiast wychodzić z domu podczas fali upałów, by skonsultować się z ekspertem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, można wybrać bezpieczną i wygodną rozmowę online – przypominają w ZUS. E-wizyta pozwala na kontakt z doradcą z każdego miejsca na świecie, wystarczy smartfon lub komputer z kamerą i dostęp do internetu.