Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.11 PLN (-3.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.35 PLN (-5.50%)

ORLEN S.A.

143.34 PLN (-1.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.28 PLN (-0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.30 PLN (-0.19%)

Enea S.A.

20.16 PLN (-0.49%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.40 PLN (+0.47%)

Złoto

4 474.60 USD (-0.24%)

Srebro

74.51 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

110.72 USD (-0.20%)

Gaz ziemny

3.11 USD (-0.16%)

Miedź

6.18 USD (-0.21%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.11 PLN (-3.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

320.35 PLN (-5.50%)

ORLEN S.A.

143.34 PLN (-1.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.28 PLN (-0.96%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.30 PLN (-0.19%)

Enea S.A.

20.16 PLN (-0.49%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.40 PLN (+0.47%)

Złoto

4 474.60 USD (-0.24%)

Srebro

74.51 USD (+0.47%)

Ropa naftowa

110.72 USD (-0.20%)

Gaz ziemny

3.11 USD (-0.16%)

Miedź

6.18 USD (-0.21%)

Węgiel kamienny

123.10 USD (+3.88%)

Adam Maksymowicz: Rok bez lata

Wulkan islandia ARC

fot: ARC

Zetknięcie się rozgrzanych mas pary wodnej po erupcji wulkanu z zimną atmosferą powoduje natychmiastowe skroplenie pary wodnej i obfite opady deszczu

fot: ARC

Na razie wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli rok bez wiosny. Będzie dobrze, jeżeli cała ta afera klimatyczna skończy się tylko na wiośnie. Pisząc tydzień temu zamieszczoną na tych łamach notatkę o islandzkim wulkanie nie zdawałem sobie jeszcze sprawy z nieobliczalnych skutków jego erupcji. Nikt też nie zwrócił uwagi na znacznie poważniejszą sytuację związaną z tym wydarzeniem, niż nam się to wydaje. Pewne przeczucie niebezpieczeństwa, jakie nam grozi zostało jednak zasygnalizowane.

Sugestie, że kiedyś na skutek odległego od nas wybuchu wulkanu nie było w Europie lata, na nikim nie zrobiły wrażenia. Wiadomo też, że wulkany są nieobliczalne. Tak naprawdę to nic z tego poza wiedzą nie wynika. Teraz jest jednak trochę inaczej. Oto w drugiej połowie maja, który zwykle był bardzo ciepły, temperatury w górach spadają do zera. Na pozostałych terenach utrzymują się, jak pod koniec zimy. Jednocześnie Europa Zachodnia pokryta jest kolejnymi zimnymi niżami, z których woda leje się jak z cebra. Na południu Polski wystąpiły powodzie. Paraliżują one cały Górny Śląsk, Podkarpacie, Małopolskę i Ziemię Opolską. Z każdym dniem ich zasięg się powiększa. W dolinach Odry i Wisły powódź, jak zwykle spodziewana jest z dwutygodniowym opóźnieniem. Być może, że nie powtórzy się sytuacja letnio – wiosennego przesilenia pogodowego z 1997 roku. Tym razem przyczyny zmian pogodowych wydają się być całkiem inne.

Państwowy Instytut Geologiczny (PIG)


Prawie stuletnia tradycja tego instytutu naukowego każe z rozwagą przyjmować formułowane przez nią opinie, stanowiska i oceny. Nie formułuje on żadnych prognoz pogodowych, ani klimatycznych, natomiast na swoich stronach internetowych prowadzi bieżący biuletyn wydarzeń związanych z wybuchem islandzkiego wulkanu Eyjafjoll. Świat zajęty swoim biznesem tylko pod tym względem zwraca uwagę na jego działalność. Najbardziej istotne jest, czy stale wyrzucane obłoki pyłu i gazu zagrożą lotom cywilnym, czy też je sparaliżują doprowadzając do bankructwa firmy lotnicze.

Tymczasem z biuletynu PIG nie wynika, aby wulkan ten mógł szybko się uspokoić. Naukowcy z tej instytucji zwracają uwagę na to, że Islandia jest jednym wielkim wulkanem. W związku z tym obawiają się uruchomienia się znacznie większego wulkanu Katla znajdującego się około 20 km od Eyjafjoll. Zależy to od tego, czy podziemne ogniska lawy obu wulkanów są połączone, czy też nie. Jeżeli tak, to wypływ lawy z Eyjafjoll zmniejsza ciśnienie w tym drugim i powoduje, że staje się on mniej groźny. Jeżeli jest jednak inaczej, to naruszony licznymi wstrząsami górotwór wokół tego wulkanu może okazać się za słaby od wytrzymania istniejącego ciśnienia gazów i lawy. W tej sytuacji wulkan ten w każdej chwili może się uruchomić.

Na ogół ludzie twierdzą, że, owszem, tego rodzaju wiedza jest bardzo ciekawa, ale praktycznie nie ma ona wpływu na nasze życie codzienne. Dlatego przyjmowana jest ona z roztargnieniem, pobłażaniem i wyrozumiałością, z jaką na ogół ludzie praktyczni traktują wszystkich pasjonatów i fanatyków.

Chmura pary wodnej, popiołu i gazu

Wyrzucana jest przez wulkan Eyjafjoll prawie codziennie na wysokość do 10 km. Składa się ona z miliardów drobnych cząsteczek pyłu wulkanicznego o rozmiarach do kilkudziesięciu mikronów (mikron – jedna tysięczna część milimetra). Pyły te unoszone są prądami powietrza i na skutek zachodniej cyrkulacji wiatrów kierowane nad Zachodnią i Środkową Europę. Dalej ulegają one coraz większej destrukcji i zanikają.

Te drobne porowate cząstki przemieszczające się w postaci kolejno napływających chmur powodują zatrzymanie promieniowania słonecznego na naszym kontynencie i aktualnie właśnie obserwowane obniżenie temperatury otaczającej nas atmosfery.

W okresie wiosenno-letnim wraz z chwilowym oczyszczeniem się nieba i odpływem pyłowej chmury temperatura powietrza gwałtownie rośnie. Wulkan ten wyrzuca też w powietrze miliony metrów sześciennych pary wodnej. Pochodzi ona nie z jego głębi, bo tam jej nie ma. Tak się nieszczęśliwie składa, że jest on podlodowcowy. Grubość lodowców na Islandii dochodzi do 1 km. Lodowiec pod wulkanem w części został stopiony, a z jego szczytu lodowym kanionem płynie wulkaniczna lawa.

Powodzie

Każda taka rozgrzana chmura pary wodnej i pyłu wulkanicznego przesłania promienie słoneczne i powoduje obniżenie temperatury atmosfery. Zetknięcie się rozgrzanych mas pary wodnej z zimną atmosferą powoduje natychmiastowe skroplenie pary wodnej objawiające się obfitymi opadami deszczu, które mamy akurat nieprzyjemność doświadczyć na własnej skórze. Ulewy i powodzie są nieodzowną częścią prawie każdej erupcji wulkanicznej. Zwykle jednak objawia ona swoje skutki w bezpośrednim pobliżu wulkanu, a nie tak jak w tym przypadku również w odległości tysięcy kilometrów od niego.

Sygnałem, potwierdzającym to zjawisko jest historycznie udowodniona spływająca ze zboczy wulkanów błotna lawina pyłów i wody, która np. miała miejsce podczas historycznego wybuchu Wezuwiusza w 70 r. n.e. Tym razem każdej erupcji pyłów z wulkanu Eyjafjoll towarzyszą wyładowania atmosferyczne, grzmoty i liczne błyskawice. Wszystko to potwierdza mechanizm powstawania chmur powodziowych, które akurat obecnie dają o sobie znać również w Polsce.

Wola nieba

Na wszystkie tego rodzaju enuncjacje wielu ludzi mówi, że i tak nie da się przeciwdziałać erupcjom wulkanicznym. Nie można odwrócić kierunku napływających pyłowo-gazowych chmur pyłu wulkanicznego. Trzeba pogodzić się z losem i jak mawiał poeta: „Niech dzieje wola nieba. Z nią się zawsze zgadzać trzeba”.

Tak, woli nieba nie jesteśmy w stanie zapobiec. Możemy jednak w miarę naszych możliwości przygotować się odpowiednio do występującego zagrożenia i w ten sposób zminimalizować nieuchronne skutki kataklizmów.

Już w biblijnych czasach faraonów wiedziano, jak przygotować się na tego rodzaju wydarzenia. W latach urodzaju gromadzono zapasy żywności, aby można było z nich korzystać w czasach klęsk i nieurodzajów. Jest to jeden z stale aktualnych postulatów do przygotowania się na zbliżającą się klęskę nieurodzaju.

Rok bez lata

Wszystko wskazuje na to, że w tym roku przynajmniej w Europie Zachodniej i Środkowej lata nie będzie. Zamiast tego będą dwie tylko pory roku. Jesień i zima. Rolnictwo prawdopodobnie poniesie katastrofalne straty w zbiorach. Żywność będzie bardzo droga i trzeba będzie ją importować z krajów, które nie zostały dotknięte klęską nawiedzenia ich przez chmury wulkanicznych pyłów.

Jest tylko pytanie, kiedy ten nieszczęsny wulkan się uspokoi? Jeżeli to nie nastąpi, to kolejne klęski głodu mogą dotknąć europejski kontynent. W tej sytuacji czas, aby rządy poszczególnych krajów, także władze UE i nasi znajdujący się tam parlamentarzyści wzięli ten problem pod uwagę. Jest to tym łatwiejsze, że zgromadzone fundusze nie mają już znaczenia dla programu związanego z „ociepleniem klimatu”.

Można je przeznaczyć na zwalczanie skutków jego przeciwieństwa związanego z „oziębieniem klimatu”. Zawczasu poczynione zapasy są tańsze, lepiej przygotowane do przechowywania i lepiej mogą być rozdysponowane między zagrożone kraje. Polska jest jednym z tych właśnie krajów, w których zachodzi wspomniany proces. Być może, że nie będzie on tak drastyczny, jak tu napisano, ale w zagrożeniach lepiej jest dmuchać na zimne, niż być później zaskoczonym nieprzyjemnym obrotem sprawy.

Nieciekawe prognozy

Naukowcy wspominają o wielu podobnych wulkanach, jak na Islandii, które w każdej chwili mogą przypomnieć nam o swoim istnieniu. Ożywienie erupcji wulkanicznych jest okresowo odnotowywane w całej historii Ziemi. Być może, że akuratnie wchodzimy w ten właśnie okres. Budzą się inne europejskie wulkany takie jak znany już Wezuwiusz, Etna i Stromboli. Jednym z najbardziej niebezpiecznych jest podwodny wulkan Marsylii znajdujący się na Morzu Śródziemnym, który zachowuje się niespokojnie. Jego wybuch byłby katastrofą, gdyż fala tsunami zmyłaby wszystkie okoliczne miasta i zniszczyłaby państwa tego regionu.

Przypuszcza się, że wybuch tego rodzaju wulkanu pogrążył w morskiej toni kwitnącą kiedyś cywilizacje mitycznej Atlantydy. Polska nie jest narażona na bezpośrednie oddziaływanie zjawisk wulkanicznych. Jednak wywołane wulkanami pośrednie zmiany klimatyczne mogą być również dla nas zabójcze i lepiej je brać pod uwagę, niż lekceważyć.

W tym miejscu warto kolejny raz przypomnieć znane angielskie przysłowie, że jeżeli ktoś przewidzi niebezpieczeństwo, to jest już w połowie przed nim zabezpieczony. Podejmując prace nad tym zabezpieczeniem mam nadzieję, że pokonamy dotyczące nas wszystkie pośrednie skutki wybuchów wulkanicznych.

Czytaj: Felietony Adama Maksymowicza

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1606475210 pgegiekelektrowniaturow

Górniczy gigant odwołał wiceprezesa

Rada nadzorcza Polskiej Grupy Energetycznej odwołała Roberta Kowalskiego z funkcji wiceprezesa ds. wsparcia i rozwoju nie podając przyczyn tej decyzji - poinformowała we wtorek PGE w komunikacie giełdowym.

GIG przeprowadzi badania dotyczące adaptacji terenów pogórniczych

Główny Instytut Górnictwa na terenie dawnej Kopalni Makoszowy przeprowadzi badania dotyczące adaptacji terenów pogórniczych do zmian klimatycznych. Celem jest wypracowanie skutecznych metod rekultywacji - poinformował  Urząd Miasta Zabrze.

Trzy regiony dotknięte przez przemysł ciężki i transformację. Oto Regionalny Trójkąt Weimarski

W gmachu Sejmu Śląskiego w Katowicach odbył się cykl spotkań z okazji 25-lecia Regionalnego Trójkąta Weimarskiego. Przedstawiciele Województwa Śląskiego, Nadrenii Północnej-Westfalii i Regionu Hauts-de-France podsumowali dotychczasową współpracę i rozmawiali o nowych przestrzeniach współdziałania. Wydarzenia miały miejsce we wtorek 19 maja.

W środę ceny maksymalne paliw wyższe niż we wtorek

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,52 zł, benzyny 98 - 7,07 zł, a oleju napędowego - 7,00 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny benzyny i oleju napędowego wzrosną wobec cen obowiązujących we wtorek.