Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.40 PLN (-0.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

339.45 PLN (+1.03%)

ORLEN S.A.

145.12 PLN (+2.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.30 PLN (+2.23%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (+1.80%)

Enea S.A.

20.14 PLN (-1.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.30 PLN (-1.39%)

Złoto

4 543.51 USD (-0.66%)

Srebro

76.51 USD (-2.02%)

Ropa naftowa

109.82 USD (+0.68%)

Gaz ziemny

3.01 USD (-0.36%)

Miedź

6.25 USD (-1.41%)

Węgiel kamienny

118.45 USD (+0.98%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.40 PLN (-0.19%)

KGHM Polska Miedź S.A.

339.45 PLN (+1.03%)

ORLEN S.A.

145.12 PLN (+2.92%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.30 PLN (+2.23%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.29 PLN (+1.80%)

Enea S.A.

20.14 PLN (-1.56%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.30 PLN (-1.39%)

Złoto

4 543.51 USD (-0.66%)

Srebro

76.51 USD (-2.02%)

Ropa naftowa

109.82 USD (+0.68%)

Gaz ziemny

3.01 USD (-0.36%)

Miedź

6.25 USD (-1.41%)

Węgiel kamienny

118.45 USD (+0.98%)

Adam Maksymowicz: Nasz naród jest jak lawa…

Lawa pap

fot: PAP

- Tragiczna śmierć pary prezydenckiej oraz towarzyszących im osób wywołała reakcje, jakich zapewne nikt się nie spodziewał. Nagle wszyscy jakby zbudzili się z długiego snu - pisze Adam Maksymowicz

fot: PAP

Przeżywając kolejno następujące po sobie wydarzenia w polskim życiu politycznym, społecznym, gospodarczym, nie sposób oprzeć się wrażeniu, jakie ponad półtora wieku temu odnotował poeta. Jeszcze kilka dni, tygodni i miesięcy poprzedzających tragiczną katastrofę w Smoleńsku wszelkie media kształtujące opinię publiczną czekały, kiedy urzędujący Prezydent RP ogłosi, że nie wystawi swojej kandydatury w zbliżających się wyborach. Twierdzono, że nie ma żadnych szans. Jeden z czołowych polityków udający błazna obrzucał Prezydenta RP błotem przy rechocie gawiedzi i rosnących słupkach poparcia dla jego konkurentów.

Lech Kaczyński nie skarżył się, nie targał swoich przeciwników po sądach, lecz wykonywał swoje obowiązki. Powszechnie odbierano to jako słabość, brak woli walki a nawet charakteru, co z góry miało przesądzić o jego porażce wyborczej. Wiadomo, że nikt z ludzi nie jest wolny od wad i błędów. Jednakże najdrobniejsze prezydenckie wady wyolbrzymiano, a propagandowym krzykiem o popełnianych błędach starano się zagłuszyć sukcesy tej prezydentury. Przy łagodnym charakterze prezydenta, mimo jego niebywałych zdolności i umiejętności, musiała to być dla niego droga przez mękę.
 

Smoleńsk


Katastrofa prezydenckiego TU154M na rosyjskiej ziemi, w której ginie kwiat polskiej elity politycznej, zapisuje się jako ostatni rozdział tragedii katyńskiej. Na razie nic nie wskazuje na to, że móglibyśmy mieć do czynienia z sabotażem, zamachem lub innym tego rodzaju działaniem umyślnym. Jednakże prokuratorzy prowadzący dochodzenie nie wykluczają i tego wątku. Na razie, jak po każdym tego rodzaju wydarzeniu, pojawiają się sprzeczne doniesienia, opinie, analizy i wypowiedzi ekspertów. Być może, że zawiniła obsługa wieży kontrolnej w Smoleńsku, być może był to błąd pilotów popełniony w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych, przy dużej presji psychicznej na wywiązanie się z zadania decydującego o wizerunku prezydenta i jego otoczenia.

Niemniej szereg okoliczności powoduje, że katastrofę tę przyrównuje się do podobnego wydarzenia w Gibraltarze. Wskazuje na to szereg skojarzeń. Od ostatniej katastrofy lotniczej, w której na pokładzie samolotu Casa zginęło kilku wybitnych generałów Wojska Polskiego obowiązywał zakaz lotów w jednym samolocie wybitnych polityków i wojskowych. Dlaczego w tym wypadku zakaz ten został złamany? Dlaczego tak wybitni polscy generałowie nie zapobiegli tej tragedii? Czy zawiniła tylko zwykła oszczędność, która w tym wypadku ma znaczenie groszowe i symboliczne? Czy zawiniła potrzeba zachowania prestiżu, jaki daje wspólny lot z Prezydentem RP?

Na odpowiedź na te wszystkie pytania przyjdzie jeszcze czas.
 

Rosyjska refleksja

Nie sposób nie odnotować wielkiej wagi, jaką Rosjanie przykładają do współpracy z Polską w sprawie wyjaśnienia okoliczności i przyczyn zaistniałego wypadku. Nie ulega żadnej wątpliwości, że wszystkie wyrazy żalu, rozpaczy i solidarności ludu rosyjskiego są w tej sprawie szczere i wzruszające. Po raz pierwszy od stuleci podobne są też reakcje najwyższych dostojników rosyjskiego państwa. Na tle tej tragedii po stronie polskiej pojawiają się coraz liczniejsze postulaty doprowadzenia do normalnych i przyjaznych stosunków z Rosją. Być może, że dopiero ta tragiczna katastrofa przełamie polsko-rosyjskie bariery, które do tej pory wydawały się nie do pokonania.

Wydaje się, że władze Rosji współdziałając w tej sprawie wspólnie z polskimi organami śledczymi chcą wykazać nie tylko swoją dobrą wolę, ale chcą jednocześnie stworzyć podstawy do przyszłych bezpośrednich i trwałych kontaktów polsko-rosyjskich. Dotychczasowy spór źle służył zarówno interesom rosyjskim, jak i polskim. Nie ulega wątpliwości, że Rosjanie wygaszając wzajemne pretensje mają w tym również swój geopolityczny interes. Niewątpliwie chodzi im od odbudowanie ich pozycji w Europie Środkowej, gdzie rola naszego kraju jest bardzo znacząca. Tym jednak razem rosyjski interes nie zagraża ani naszej suwerenności, ani niepodległości, a być może, że nawet sprzyja ich umocnieniu. Wydaje się, że pod tym względem rosyjskie wpływy w Polsce nie będą już wiele się różniły od tych, jakie mają u nas inne europejskie i światowe demokracje. Strach, że Rosjanie będą dążyć do opanowania Polski, wydaje się być już ahistoryczny. Po prostu to już nie te czasy. Nie ta Polska i nie ta Rosja, nie ten świat i nie ta Europa.

Polacy coraz powszechniej zdają sobie sprawę z tego, że nasze interesy w Moskwie nie powinny być reprezentowane przez inne państwa, bo wyjdziemy na tym tak samo, jak po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej. Czas najwyższy podjąć w tej sprawie odważne, śmiałe, ale i odpowiedzialne własne decyzje.

Przełom

Poeta niezwykle trafnie odczytał polskie zalety i wady. Skupiając swoją uwagę na tych pierwszych cechach nie sposób nie zauważyć, że w powszechnej świadomości następuje „zstąpienie do głębi” i powrót do wartości „których i sto lat nie wyziębi”.

Tragiczna śmierć pary prezydenckiej oraz towarzyszących im osób wywołała reakcje, jakich zapewne nikt się nie spodziewał. Nagle wszyscy jakby zbudzili się z długiego snu. Środki masowego przekazu pokazały prawdę o życiu i pracy prezydenta. Zwykli ludzie masowo zaczęli wyrażać swoje uznanie i poparcie dla patriotyzmu, dla wartości, jakim służył prezydent i jego ekipa, dla potrzeby mówienia prawdy w życiu politycznym, prywatnym i rodzinnym. Wyrazem tego były niekończące się rzesze rodaków na trasie przejazdu konduktów żałobnych najpierw Prezydenta, a potem jego małżonki. Całe kobierce kwiatów, jakimi na trasie przejazdu obrzucono karawany wiozące ich szczątki, mówią same za siebie.

W całej Polsce odprawiane msze św. za spokój duszy ofiar smoleńskiej katastrofy gromadziły tysiące ludzi a świątynie wypełnione były po brzegi. Z ekranów telewizorów (i to prawie wszystkich stacji) zniknęli prześmiewcy, szydercy i krytykanci naszych cnót narodowych. Ich próby odzyskania poklasku dla swoich cynicznych wypowiedzi spotkały się z powszechną dezaprobatą i to zarówno ze strony rozmawiających z nimi redaktorów, jak i ich czytelników, widzów i słuchaczy. Wszystko to przypomina radykalne zmiany, jakie w podobnych okolicznościach nastąpiły w naszym kraju w roku 1956 i 1980 roku.

Ofiary też wtedy były ogromne. Na początku mordowano wszystkich, podejrzanych o opór wobec nowej władzy, potem robiono to bardziej skrycie, przewrotnie i w niewyjaśnionych okolicznościach. Dziesiątki tysięcy ludzi straciło życie. Po tragicznych wydarzeniach poznańskiego czerwca wiadomo było, że Polska nie może już wrócić do stalinowskich metod sprawowania władzy. Tak i teraz po tragicznej katastrofie w Smoleńsku sprawujący władzę w Polsce nie mogą wykonywać jej w stylu, który zamazywał różnicę pomiędzy prymitywnym kabaretem a rzeczywistością.

Trwałość zmian

Niektórzy ludzie z rządzącej ekipy wypowiadają się tak, jakby nie zdawali sobie sprawy z tego, jakie zmiany nastąpiły w świadomości narodu polskiego. Twierdzą oni, że demonstracje te to „słomiany ogień”, a jutro wszyscy o tym zapomną i sprawy wrócą do swego dawnego biegu. Są też oznaki cynizmu. W jednej z wrocławskich wyższych uczelni, gdzie rektor odczytał rezolucję senatu, zgromadzona młodzież nie chciała się rozejść. Chciała też zabrać głos. Na co jednak rektor nie wyraził zgody i zagroził użyciem sił porządkowych dla rozwiązania żałobnego wiecu.

Mimo wszystko są to wydarzenia marginalne, które będą spotykały się z coraz większym oporem społecznym. Wydaje się, że czas eskalacji brutalności w walce politycznej skończył się już bezpowrotnie. Wszystko wskazuje na to, że po tych wydarzeniach Polska będzie już innym krajem, lepszym krajem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kierowco, w Katowicach uważaj na drodze. To tu jest najwięcej stłuczek w kraju

Katowice, Rzeszów i Opole to miasta wojewódzkie z najwyższą liczbą zdarzeń drogowych (wypadków i kolizji) w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców. 

Nowa struktura właścicielska Huty Częstochowa. Węglokoks i wojsko łączą siły

18 maja 2026 roku w Hucie Częstochowa podpisane zostały dokumenty kończące proces budowy docelowej struktury właścicielskiej spółki. Po uzyskaniu zgody Prezesa UOKiK oraz zamknięciu transakcji Agencja Mienia Wojskowego i WĘGLOKOKS S.A. obejmują udziały w Hucie Częstochowa.

Rozpoczęły się prace nad studium zagospodarowania Strefy Centrum w Jastrzębiu-Zdroju

Prawie 14 hektarów w samym sercu miasta – właśnie tyle obejmuje Strefa Centrum, która w ubiegłym roku wróciła do zasobów miejskich. Teren położony pomiędzy ulicami Warszawską, Północną, Sybiraków oraz Porozumienia Jastrzębskiego od lat budzi duże zainteresowanie mieszkańców. Nadszedł czas na planowanie tego, jak w przyszłości będzie wyglądało nowe centrum Jastrzębia-Zdroju.

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.