Adam Maksymowicz: Morska energetyka

Ożywczy wiatr od morza był dotąd inspiracją dla pisarzy, intelektualistów i poetów. Od czasu odzyskania niepodległości port w Gdyni stał się polską wizytówką gospodarczą na Bałtyku. O dawnym przywiązaniu rodaków do naszego akwenu morskiego świadczą dziś cicho obchodzone „Dni Morza” oraz zapomniana już piosenka: „Morze, nasze morze”. Po roku 1989 wydawało się, że polskie interesy na Bałtyku zostaną całkowicie zlikwidowane. Upadek i ograniczanie produkcji kolejnych stoczni wydawał się to potwierdzać. Również polska flota handlowa przechodziła pod obcą banderę. Krótko mówiąc, poza letnim sezonem wypoczynkowym traciliśmy zainteresowanie naszym morskim wybrzeżem. Jego gospodarcze znaczenie w jakimś stopniu ratowały odkrycia w strefie przybrzeżnej skromnych zasobów ropy naftowej i gazu ziemnego.


Ostatni kryzys ekonomiczny i finansowy oraz energetyczny zwrócił uwagę polskich specjalistów na wykorzystanie burzliwej natury Bałtyku i jego częstej sztormowej pogody. Wątpliwe losy planowanych nowych elektrowni jądrowych każą nam pod tym względem szukać innych rozwiązań i możliwości. Śladem zachodnich sąsiadów, którzy wykorzystują energię wiatrową na Morzu Północnym i na Bałtyku, również w Polsce zdecydowano się poprzeć ten kierunek poszukiwania nowych źródeł energii elektrycznej. Miały by nimi być elektrownie wiatrowe ustawione wzdłuż naszego blisko 500 km długości wybrzeża morskiego.


W piątek, 10 czerwca, w Ministerstwie Gospodarki odbyło się seminarium na temat „Perspektywy rozwoju morskiej energetyki wiatrowej w Polsce”. Uczestniczący w nim wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak powiedział, że Morska energetyka wiatrowa (MFW) może być znaczącym i alternatywnym rozwiązaniem w dyskusji o energetyce w Polsce. Jej rozwój na Bałtyku to szansa na ożywienie przemysłu i utworzenie nawet 8 tysięcy nowych miejsc pracy”. W seminarium uczestniczyli specjaliści z tej branży, którzy przedstawili ogromny pod tym względem potencjał możliwości.


Mariusz Witoński, wiceprezes zarządu Polskiego Towarzystwa Energetyki Wiatrowej (PTEW) powiedział, że do 2030 r. istnieje możliwość bezkonfliktowej lokalizacji morskich farm wiatrowych na obszarze co najmniej 2 tys. km kw. Według jego opinii, możliwe jest zainstalowanie morskich elektrowni wiatrowych o łącznej mocy około 5 tys. MW. Taka ilość turbin wiatrowych pozwoliłaby na produkcję ponad 22 TWh/rok. Odpowiada to ponad połowie krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną z OZE do 2020 r. Ocenia się, że szacunkowe koszty inwestycyjne realizacji morskich elektrowni wiatrowych na obszarze Południowego Bałtyku wyniosą około 3 mln euro za 1 MW mocy zainstalowanej. Z kolei koszty budowy 1 MW mocy w elektrowni jądrowej inwestor (PGE SA) szacuje na 3-3,5 mln euro. Są to więc koszta porównywalne, przy znacznie większym bezpieczeństwie eksploatacji morskich elektrowni wiatrowych. Eksperci szacują nasz krajowy rynek MFW na 0,5-1,5 GW w 2020 r. i odpowiednio 5-6 GW w 2030 r. Seminarium zwróciło uwagę, że rozwój w Polsce morskiej energetyki wiatrowej, to wielka szansa na ożywienie polskich portów oraz sektora badawczo-rozwojowego.


Nasze nowe możliwości energetyczne na Bałtyku są wielce obiecujące. W ogólnym bilansie morska energetyka wiatrowa mogłaby wypełnić coraz większą lukę energetyczną na naszym rynku gospodarczym. Nowe inwestycje bałtyckie nie będą konkurencyjne dla klasycznej energetyki węglowej. Przede wszystkim z tego powodu, że energia wiatrowa będzie konsumowana bezpośrednio przez przemysł na Wybrzeżu. Poszukiwanie może nawet nie tanich, ale za to trwałych i bezpiecznych źródeł energii jest objawem wielce pozytywnym. Wiatr od morza, który zawsze powodował poprawę naszego samopoczucia i zdrowia, teraz dodatkowo będzie dostarczał nam jeszcze niezbędnej energii.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa przestrzeń pamięci i kultury. Otwarcie rozbudowanego ŚCWiS w Katowicach

Rodziny górników poległych 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek”, mieszkańcy Katowic, samorządowcy, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz partnerzy instytucji wspólnie uczestniczyli w uroczystym otwarciu rozbudowanej siedziby Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach.

Jak chronić polskie górnictwo przed cyberzagrożeniami? Jarosław Zagórowski wskazuje nową drogę

GIG zna specyfikę zakładów górniczych, systemów automatyki, infrastruktury podziemnej, monitoringu i procesów technologicznych. Wiemy, że w przemyśle bezpieczeństwo cyfrowe musi iść w parze z bezpieczeństwem technicznym oraz organizacyjnym - mówi Jarosław Zagórowski, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Górnictwo 2.0. Dawne kopalnie będą ogrzewać całe miasta przez kolejne 200 lat?

Co po węglu? To jedno z najczęściej zadawanych ostatnio pytań na Śląsku. Odpowiedzi na nie padło już wiele. Jedna z nich wynika z projektu GeoSolar. Opiera się on na idei wykorzystania energii geotermalnej wód kopalnianych i energii słonecznej. Jego założenia przedstawili w ub. tygodniu naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa.

Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów

Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.