fot: Andrzej Bęben
Zdaniem prof. Gierka niepewność prawna Pakietu blokuje inwestycje energetyczne w Polsce i zagraża bezpieczeństwu energetycznemu
fot: Andrzej Bęben
- Bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej było głównym powodem przyjęcia przez Państwa Członkowskie w Pakiecie Klimatyczno – Energetycznym, celu politycznego, jakim jest zobowiązanie, że do 2020r. zwiększą udział energii odnawialnej w swym bilansie energetycznym do 20 proc., ograniczą emisję dwutlenku węgla o 20 proc. i zwiększą efektywność energetyczną także o 20 proc. O ile dwa pierwsze zobowiązania nie budzą zastrzeżeń, o tyle brak definicji efektywności i wskazania sposobu jej pomiaru jest w niektórych dokumentach Komisji interpretowane jako zmniejszenie zużycia energii o 20 proc.
Jest to nieporozumienie, gdyż oznaczałoby efektywność brutto danego kraju, a nie stymulującą rozwój efektywność mierzoną per capita, czyli przeliczoną na głowę mieszkańca – podkreślił w liście dla portalu nettg.pl prof. Adam Gierek.
- Argumenty niektórych, że wyjściem jest bazowanie na energii odnawialnej, w sytuacji, gdy cały ich dostępny potencjał w naszym kraju to ok. 13, a może 20 proc. aktualnych potrzeb, są bez sensu. Wkrótce może się bowiem okazać, że z najbardziej jeszcze bezpiecznego energetycznie kraju w Unii staniemy się energetycznym bankrutem – dodaje polski eurodeputowany.
Jego zdaniem niepewność prawna Pakietu blokuje inwestycje energetyczne w Polsce i zagraża naszemu bezpieczeństwu energetycznemu.
- Postępuje delokalizacja wysokoenergetycznych branż przemysłu do krajów trzecich. Unia borykająca się z dotychczasowym kryzysem gospodarczym, funduje sobie kolejny – kryzys energetyczny, na który wpłynie także odchodzenie od energetyki atomowej, pod wpływem tych samych co w przypadku emisji CO2 , grup nacisku – konkluduje prof. Adam Gierek.