Adam Gawęda: Umowa z górnikami to klucz do modernizacji całego Śląska

fot: Maciej Dorosiński

- Trzeba wskazać na to, że zarówno PGG, jak i pozostałe spółki wydobywcze, realizując swoje plany, muszą przede wszystkim podnosić efektywność, wydajność i z wypracowywanego zysku zawsze odpowiedzialnie dzieliliśmy się nim z załogą. I tak powinno również być w tym przypadku - powiedział wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda

fot: Maciej Dorosiński

- Wbrew obawom nasz region nie musi stać się ofiarą transformacji energetycznej, ale największym beneficjentem tego procesu. Mamy w ręku wszystkie atuty: pieniądze, czas, polityczny plan i społeczną zgodę - pisze w swoim najnowszym komentarzu poseł na Sejm RP Adam Gawęda.

Poniżej publikujemy pełną jego treść, nadesłaną do netTG.pl:

Premier Mateusz Morawiecki lada moment ogłosi „Nowy Polski Ład”. Nie jest tajemnicą, że w tym gigantycznym planie gospodarczego ożywienia województwo śląskie odegra większą rolę, niż wynikałoby z regionalnych parytetów. Nie ma w tym nic dziwnego. W ramach nowej, unijnej perspektywy finansowej Polsce przypadnie aż 770 mld zł. Zgodnie z wytycznymi Brukseli, jedna trzecia tych środków musi zostać przeznaczona na transformację energetyczną. Jest to zapowiedź ogromnego transferu środków dla naszego regionu.

Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej odpowiedzialny za Zielony Ład lubi powtarzać, że ten największy projekt w historii Unii Europejskiej powiedzie się wszędzie albo nigdzie. Oznacza to, że modernizacja Górnego Śląska przestała być jedynie gospodarczo-społecznym problemem Katowic i Warszawy, a stała się wizerunkowym wyzwaniem dla Brukseli, która w walce o klimat nie może sobie pozwolić na porażkę.

W dodatku na unijne środki nakładają się projekty już realizowane w ramach rządowego Programu dla Śląska. Taka kumulacja zdarza się tylko raz. Umowa społeczna dla górnictwa została parafowana w dobrym czasie. W dodatku obie strony mają świadomość o jaką stawkę toczy się gra. Negocjacje trwały wiele miesięcy. Oznacza to, że umowa nie była pisana na kolanie ani pod presją jednostkowych, medialnych wydarzeń.

Górnicy nie zostaną sami wobec skutków transformacji energetycznej naszego regionu. Gwarancje pracy i osłony socjalne dają pewność, że nie powtórzy się błąd sprzed 20 lat, kiedy likwidacji kopalń nie towarzyszyła konkretna oferta dla zwalnianych załóg. Teraz tak nie będzie. Stopniowe zamykanie kopalń jest elementem szerokiego, zrównoważonego i rozpisanego na lata planu modernizacji naszego regionu. Wśród najważniejszych obszarów umowy społecznej znalazły się, m.in. inwestycje w nowoczesne technologie węglowe oraz powołanie Funduszu Transformacji Śląska.

Z kolei pieniądze z Unii Europejskiej zostaną przeznaczone na zieloną i cyfrową transformację regionu, w tym innowacje, przedsiębiorczość, gospodarkę niskoemisyjną, zrównoważony transport, a także wsparcie edukacji, rynku pracy czy szeroko rozumianych usług społecznych. W tym pakiecie ożywienia Śląska ważną rolę odegrają ludzie związani z górnictwem, którzy chcą się przeprofilować i poszukać nowych wyzwań zawodowych. Nie zmienia to faktu, że zasadnicza część umowy społecznej jest dedykowana górnikom, którzy nie planują zmian. Zabezpieczenie ich interesów jest warunkiem powodzenia reform w regionie. Dlatego należy szukać rozwiązań, które dodatkowo wzmocnią społeczne korzyści umowy. Moim zdaniem warto wdrożyć nowy system urlopów górniczych - tak aby korzystali z nich pracownicy, którzy z różnych względów nie mogą być przenoszeni do innych kopalń albo ich stan zdrowia nie pozwala na pracę w trudnych warunkach. Powinniśmy też promować rozwiązania zapobiegające wykluczeniu społecznemu osób korzystających z odpraw jednorazowych.

Pamiętamy, jak to wyglądało przed laty. Niektórzy górnicy szybko i pochopnie wydali pieniądze z odpraw, a później lądowali na bezrobociu nie mogąc się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Aby uniknąć takiej sytuacji należy rozważyć wprowadzenie dotacji dla każdego przedsiębiorcy zatrudniającego pracownika odchodzącego z górnictwa z zastrzeżeniem, że zapewni ekwiwalentne wynagrodzenie oraz gwarancję pracy przez co najmniej 5 lat. Taki mechanizm mógłby przyspieszyć rozwój innowacyjnych branż oraz stanowić zachętę dla biznesu szukającego swoich szans na Śląsku.

Nie zapominajmy przy tym, że polskie górnictwo, choć ogłoszono plan jego stopniowej likwidacji, wciąż ma przed sobą prawie trzy dekady pracy. Oznacza to, że branża musi być poddawana ciągłym procesom restrukturyzacyjnym. Należy więc opracować nowy model funkcjonowania górnictwa węgla kamiennego w oparciu o aktualne założenia polskiej polityki energetyczno-klimatycznej. Trzeba maksymalnie wykorzystać potencjał tkwiący w górnictwie i skupić się na jego transformacji technologicznej.

Na stole leżą nisko i zeroemisyjne projekty związane z rozwojem karbochemii i produkcji paliw przyszłości. Dzięki zewnętrznym środkom na transformację energetyczną można je zrealizować na terenach pogórniczych, co stanie się motorem lokalnego rozwoju gospodarczego.

Warto także pochylić się nad zmianami systemowymi w górnictwie. Dobrym rozwiązaniem byłaby konsolidacja aktywów wydobywczych w grupę węgla energetycznego oraz węgla koksowego - utworzenie Polskiego Holdingu Węglowego.

Zmian wymaga także model funkcjonowania Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która powinna przekształcić w operatora rewitalizacji oraz inkubatora przedsiębiorczości. Kolejnym pomysłem jest wyodrębnienie aktywów energetyki konwencjonalnej spośród spółek energetycznych i utworzenie Polskiej Energetyki Konwencjonalnej.

Wbrew obawom Śląsk nie musi stać się ofiarą transformacji energetycznej, ale największym beneficjentem tego procesu. Mamy w ręku wszystkie atuty: pieniądze, czas, polityczny plan i społeczna zgodę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.