Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Adam Gawęda: Umowa z górnikami to klucz do modernizacji całego Śląska

fot: Maciej Dorosiński

- Trzeba wskazać na to, że zarówno PGG, jak i pozostałe spółki wydobywcze, realizując swoje plany, muszą przede wszystkim podnosić efektywność, wydajność i z wypracowywanego zysku zawsze odpowiedzialnie dzieliliśmy się nim z załogą. I tak powinno również być w tym przypadku - powiedział wiceminister aktywów państwowych Adam Gawęda

fot: Maciej Dorosiński

- Wbrew obawom nasz region nie musi stać się ofiarą transformacji energetycznej, ale największym beneficjentem tego procesu. Mamy w ręku wszystkie atuty: pieniądze, czas, polityczny plan i społeczną zgodę - pisze w swoim najnowszym komentarzu poseł na Sejm RP Adam Gawęda.

Poniżej publikujemy pełną jego treść, nadesłaną do netTG.pl:

Premier Mateusz Morawiecki lada moment ogłosi „Nowy Polski Ład”. Nie jest tajemnicą, że w tym gigantycznym planie gospodarczego ożywienia województwo śląskie odegra większą rolę, niż wynikałoby z regionalnych parytetów. Nie ma w tym nic dziwnego. W ramach nowej, unijnej perspektywy finansowej Polsce przypadnie aż 770 mld zł. Zgodnie z wytycznymi Brukseli, jedna trzecia tych środków musi zostać przeznaczona na transformację energetyczną. Jest to zapowiedź ogromnego transferu środków dla naszego regionu.

Frans Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej odpowiedzialny za Zielony Ład lubi powtarzać, że ten największy projekt w historii Unii Europejskiej powiedzie się wszędzie albo nigdzie. Oznacza to, że modernizacja Górnego Śląska przestała być jedynie gospodarczo-społecznym problemem Katowic i Warszawy, a stała się wizerunkowym wyzwaniem dla Brukseli, która w walce o klimat nie może sobie pozwolić na porażkę.

W dodatku na unijne środki nakładają się projekty już realizowane w ramach rządowego Programu dla Śląska. Taka kumulacja zdarza się tylko raz. Umowa społeczna dla górnictwa została parafowana w dobrym czasie. W dodatku obie strony mają świadomość o jaką stawkę toczy się gra. Negocjacje trwały wiele miesięcy. Oznacza to, że umowa nie była pisana na kolanie ani pod presją jednostkowych, medialnych wydarzeń.

Górnicy nie zostaną sami wobec skutków transformacji energetycznej naszego regionu. Gwarancje pracy i osłony socjalne dają pewność, że nie powtórzy się błąd sprzed 20 lat, kiedy likwidacji kopalń nie towarzyszyła konkretna oferta dla zwalnianych załóg. Teraz tak nie będzie. Stopniowe zamykanie kopalń jest elementem szerokiego, zrównoważonego i rozpisanego na lata planu modernizacji naszego regionu. Wśród najważniejszych obszarów umowy społecznej znalazły się, m.in. inwestycje w nowoczesne technologie węglowe oraz powołanie Funduszu Transformacji Śląska.

Z kolei pieniądze z Unii Europejskiej zostaną przeznaczone na zieloną i cyfrową transformację regionu, w tym innowacje, przedsiębiorczość, gospodarkę niskoemisyjną, zrównoważony transport, a także wsparcie edukacji, rynku pracy czy szeroko rozumianych usług społecznych. W tym pakiecie ożywienia Śląska ważną rolę odegrają ludzie związani z górnictwem, którzy chcą się przeprofilować i poszukać nowych wyzwań zawodowych. Nie zmienia to faktu, że zasadnicza część umowy społecznej jest dedykowana górnikom, którzy nie planują zmian. Zabezpieczenie ich interesów jest warunkiem powodzenia reform w regionie. Dlatego należy szukać rozwiązań, które dodatkowo wzmocnią społeczne korzyści umowy. Moim zdaniem warto wdrożyć nowy system urlopów górniczych - tak aby korzystali z nich pracownicy, którzy z różnych względów nie mogą być przenoszeni do innych kopalń albo ich stan zdrowia nie pozwala na pracę w trudnych warunkach. Powinniśmy też promować rozwiązania zapobiegające wykluczeniu społecznemu osób korzystających z odpraw jednorazowych.

Pamiętamy, jak to wyglądało przed laty. Niektórzy górnicy szybko i pochopnie wydali pieniądze z odpraw, a później lądowali na bezrobociu nie mogąc się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Aby uniknąć takiej sytuacji należy rozważyć wprowadzenie dotacji dla każdego przedsiębiorcy zatrudniającego pracownika odchodzącego z górnictwa z zastrzeżeniem, że zapewni ekwiwalentne wynagrodzenie oraz gwarancję pracy przez co najmniej 5 lat. Taki mechanizm mógłby przyspieszyć rozwój innowacyjnych branż oraz stanowić zachętę dla biznesu szukającego swoich szans na Śląsku.

Nie zapominajmy przy tym, że polskie górnictwo, choć ogłoszono plan jego stopniowej likwidacji, wciąż ma przed sobą prawie trzy dekady pracy. Oznacza to, że branża musi być poddawana ciągłym procesom restrukturyzacyjnym. Należy więc opracować nowy model funkcjonowania górnictwa węgla kamiennego w oparciu o aktualne założenia polskiej polityki energetyczno-klimatycznej. Trzeba maksymalnie wykorzystać potencjał tkwiący w górnictwie i skupić się na jego transformacji technologicznej.

Na stole leżą nisko i zeroemisyjne projekty związane z rozwojem karbochemii i produkcji paliw przyszłości. Dzięki zewnętrznym środkom na transformację energetyczną można je zrealizować na terenach pogórniczych, co stanie się motorem lokalnego rozwoju gospodarczego.

Warto także pochylić się nad zmianami systemowymi w górnictwie. Dobrym rozwiązaniem byłaby konsolidacja aktywów wydobywczych w grupę węgla energetycznego oraz węgla koksowego - utworzenie Polskiego Holdingu Węglowego.

Zmian wymaga także model funkcjonowania Spółki Restrukturyzacji Kopalń, która powinna przekształcić w operatora rewitalizacji oraz inkubatora przedsiębiorczości. Kolejnym pomysłem jest wyodrębnienie aktywów energetyki konwencjonalnej spośród spółek energetycznych i utworzenie Polskiej Energetyki Konwencjonalnej.

Wbrew obawom Śląsk nie musi stać się ofiarą transformacji energetycznej, ale największym beneficjentem tego procesu. Mamy w ręku wszystkie atuty: pieniądze, czas, polityczny plan i społeczna zgodę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.