A1: przepustowość na bramkach wzrośnie dwukrotnie

fot: Maciej Dorosiński

Mieszkańcy Gliwic i okolicznych miast apelują do premiera ws. zniesienia opłat na gliwickim odcinku autostrady A4

fot: Maciej Dorosiński

- Kierowcy jadący koncesyjnym odcinkiem autostrady A1 mogą korzystać z nowej metody płatności automatycznej - AmberGo. Dzięki temu nie potrzebne będą bilety i nie trzeba będzie dokonywać płatności metodą tradycyjną na bramkach wyjazdowych - powiedział w czwartek, 5 lipca, na konferencji prasowej minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Szef resortu infrastruktury wyjaśnił, że usługa polega na automatycznym rozpoznawaniu tablic rejestracyjnych pojazdów w powiązaniu z aplikacją obsługującą płatności.

- Wprowadzimy AmberGo, automatyczny system poboru opłat, który pozwoli na dużo szybsze przejechanie autostradą nad morze - powiedział minister.

Jak dodał, wprowadzony system jest pilotażowy, działa na odcinku od Rusocina do Nowej Wsi (w obu kierunkach). Z systemu pilotażowego mogą skorzystać tylko auta z polskimi rejestracjami.

Wojciech Mąkinia, wiceprezes GTC SA, spółki która jest koncesjonariuszem odcinka A1 łączącego Gdańsk z Toruniem, powiedział, ze przepustowość bramki AmberGo to przynajmniej 600 aut na godzinę. W przypadku tradycyjnej bramki ta przepustowość wynosi maksymalnie 300 aut.

Dodał, że aby skorzystać z systemu, należy pobrać aplikację autopay transport, założyć konto i dodać kartę płatniczą. Pełna funkcjonalność systemu zostanie wprowadzona od 1 lipca 2019 roku, wtedy z aplikacji będzie można skorzystać już na wszystkich wjazdach na autostradę.

Minister poinformował też, że resort infrastruktury utrzyma podczas tegorocznych weekendów w wakacje możliwość otwierania bramek i odstąpienia od opłat na koncesyjnym odcinku autostrady A1 w sytuacji, gdy średni czas oczekiwania w punkcie poboru opłat w Nowej Wsi lub w Rusocinie przekroczy 25 minut.

- Również i w tym roku w czasie wakacyjnych weekendów od godziny 16:00 w piątek do północy z niedzieli na poniedziałek stosujemy podobne zasady i ułatwienia, jak w latach poprzednich, czyli odstąpienie od poboru opłat na czas 30 minut, jeżeli czas oczekiwania na dojeździe do punktu poboru opłat przekroczy 25 minut - powiedział Adamczyk.

- Ten system uwalniania zatorów sprawdził się pod względem ekonomicznym - dodał.

Minister przypomniał, że w roku 2014, kiedy rozpoczęto otwieranie bramek w czasie weekendu na autostradzie A1 pomiędzy Gdańskiem i Toruniem, wolny przejazd kosztował Krajowy Fundusz Drogowy 14,6 mln zł, rok później było to 33 mln zł. W roku 2016, kiedy wprowadzono system otwierania bramek na pewien czas, koszty spadły do 461 tys. zł.

- W roku 2017 było to 3 mln 390 tys., a to dlatego, że wydłużyliśmy czas otwarcia i wydłużyliśmy czas, kiedy koncesjonariusz był uprawniony podnieść bramki - powiedział minister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.