9 stycznia rekordowe zapotrzebowanie na moc - 29,2 GW brutto. Uratował nas węgiel

1758957732 przesyl

fot: Ministerstwo Energii

Ustawa nie jest idealna, ponieważ nie przewiduje mrożenia cen energii np. dla przedsiębiorców

fot: Ministerstwo Energii

W piątek 9 stycznia 2026 r. o godz. 11:45 Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) zanotowały rekordowe zapotrzebowanie krajowego systemu elektroenergetycznego na moc, które wyniosło 29,2 GW brutto - poinformowały w poniedziałek PSE.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne zapewniły w komunikacie, że pomimo utrzymujących się mrozów bezpieczeństwo dostaw energii “pozostaje niezagrożone“. “ Jednostki wytwórcze utrzymują dyspozycyjność, a według aktualnych prognoz w najbliższych dniach wymagana rezerwa mocy będzie zachowana“ - podkreślił operator krajowego systemu elektroenergetycznego (KSE).

Spółka poinformowała, że 9 stycznia 2026 r. o godz. 11:45 odnotowano rekordowe, najwyższe w historii zapotrzebowanie KSE na moc - 27,6 GW netto (29,2 GW brutto). Wskazała, że poprzednie najwyższe zapotrzebowanie na moc odnotowano 9 stycznia 2024 roku. Wyniosło ono wówczas 28,6 GW brutto.

Według PSE na tak wysokie zapotrzebowanie wpłynęła przede wszystkim niska temperatura powietrza, do -10°C w ciągu dnia.

“W zdecydowanej większości zapotrzebowanie zostało zbilansowane dzięki generacji źródeł krajowych, przede wszystkim cieplnych, a operator dysponował odpowiednią rezerwą mocy. W momencie rekordu saldo wymiany transgranicznej wyniosło ok. 732 MW w kierunku importu do Polski“ - przekazała spółka.

Dodała, że produkcja krajowych źródeł PV osiągnęła w szczytowym momencie ok. 3,2 GW, z kolei produkcja farm wiatrowych oscylowała wokół 2,2 GW. Słowem - uratował nas węgiel i źródła konwencjonalne. Kolejny raz.

Jak podano w komunikacie, PSE nie przewidują wystąpienia problemów z bilansowaniem systemu elektroenergetycznego w najbliższym czasie.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne to strategiczna spółka w 100 proc. należąca do Skarbu Państwa. Pełni obowiązki operatora systemu przesyłowego energii elektrycznej. Zarządza systemem przesyłowym, w skład, którego wchodzą m.in. linie przesyłowe o napięciu 400 i 220 kV i ponad 100 stacji najwyższych napięć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.