73 proc. Polaków gromadzi środki na przyszłość

fot: Pixabay.com

Nasze oszczędności pochodzą głównie z bieżących przychodów

fot: Pixabay.com

Gromadzenie środków na przyszłość deklaruje 73 proc. Polaków, a 67 proc. odkłada nadwyżki każdego lub niemal każdego miesiąca - wynika z badania Strategie finansowe Polaków przeprowadzonego na zlecenie VeloBanku. W grupie osób, które nie oszczędzają przeważają najstarsi.

W opublikowanej w poniedziałek informacji na temat badania wskazano, że 1/3 Polaków wydaje wszystkie zarobione pieniądze.

Zgodnie z badaniem odkładanie środków deklaruje 73 proc. Polaków (vs. 74 proc. w zeszłorocznym badaniu przeprowadzonym w październiku ub.r.), a 67 proc. pytanych wskazuje, że nadwyżki odkłada z dużą regularnością - każdego lub niemal każdego miesiąca. Najbardziej systematyczne są w tym osoby w wieku 25-34 lat (81 proc. vs. 71 proc. w październiku 2023 roku), wśród nich przeważają osoby pracujące na umowach o pracę i z wyższym wykształceniem - zaznaczono.

W grupie osób, które pieniędzy nie odkładają w ogóle, przeważają najstarsi - z grup 45-54 lat (32 proc.) i + 55 lat (31 proc.). Jako główny problem wskazują oni na brak środków, które mogliby zaoszczędzić.

Ponad połowa Polaków odkłada pieniądze na konkretny cel (46 proc.), a 52 proc. oszczędza, aby czuć się bezpiecznie. 17 proc. pytanych gromadzi środki z myślą o zabezpieczeniu starości, a 13 proc. odkłada na sprecyzowany cel (kupno mieszkania, samochodu czy podróże). Z myślą o inwestowaniu i pomnażaniu majątku oszczędza 5 proc. Polaków.

Polacy najczęściej oszczędzają niewielkie kwoty - między 200 a 500 zł (24 proc. odpowiedzi) oraz między 100 a 200 zł (16 proc. odpowiedzi). Powyżej 1 tys. zł udaje się odkładać w skali miesiąca łącznie 20 proc. oszczędzających - zaznaczono w raporcie.

Z badania wynika, że 51 proc. Polaków narusza swoje oszczędności (w zeszłym roku było to 57 proc.). 16 proc. robi to z powodu wyższych kosztów życia, a 32 proc. z powodu niespodziewanych wydatków.

Najpopularniejszą metodą odkładania środków są konta oszczędnościowe (33 proc.) i rachunki osobiste (25 proc.). Polacy coraz chętniej sięgają po inwestycje w dobra trwałe, takie jak nieruchomości i złoto (10 proc. vs. 8 proc.), czy zakup obcych walut (9 proc. wobec 5 proc.). Polacy chętniej korzystają też z lokat (22 proc. vs. 21 proc.). Dodano, że ze skarbonek czy schowków korzysta 18 proc. pytanych.

Według Polaków w kolejnych miesiącach stopy procentowe zaczną spadać. W ciągu najbliższego roku spodziewa się ich 36 proc. ankietowanych. Spadki oprocentowania w drugiej połowie 2025 roku lub nawet w 2026 roku przewiduje 11 proc. pytanych, 16 proc. Polaków typuje natomiast podwyżki tego wskaźnika. Z kolei 37 proc. Polaków nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie - przekazano w raporcie.

Badanie przeprowadzono na ogólnopolskim panelu badawczym Ariadna metodą CAWI między 12, a 15 kwietnia br. na grupie 1145 osób. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.