70 proc. wody w Polsce zużywane jest na potrzeby energetyki

fot: Maciej Dorosiński

Michał Woś, który będzie odpowiadał za resort środowiska, ma 29 lat. Pochodzi z Raciborza

fot: Maciej Dorosiński

Pojawiły się interesujące apele o oszczędzanie wody wykorzystywanej na potrzeby komunalne, ale trzeba powiedzieć, że 70 proc. wody w Polsce zużywane jest na potrzeby energetyki - powiedział w poniedziałek, 27 kwietnia, minister środowiska Michał Woś.

Minister środowiska pytany na antenie Radia Plus, czy z w powodu suszy będzie obowiązywał ogólny zakaz wejścia do lasów zauważył, że problem związany z suszą występuje kolejny rok z rzędu. - Trzeba podjąć daleko idące działania ogólnopaństwowe związane z retencją, czym zajmuje się Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, ale również Lasy Państwowe. Na wielką skalę w lasach zamieniamy osuszające rowy melioracyjne na zbiorniki retencyjne - tłumaczył. - To są programy prowadzone od kilku lat, mówimy tu o milionach metrów sześciennych wody - dodał.

Woś wskazał, że wytyczne dotyczące zamykania lasów z powodu zagrożenia pożarowego są bardzo precyzyjne. - Jeżeli przez pięć dni z rzędu codziennie o godz. 9.00 wilgotność ściółki wynosi poniżej 10 proc., wówczas nadleśniczy jest zobligowany z mocy prawa zamknąć dostęp do lasu - wyjaśnił.

Minister środowiska stwierdził, że dopóki zachowujemy się właściwie, w lasach zagrożenia nie ma. Zwrócił uwagę, że zagrożenie wywołują: wjeżdżanie samochodem do lasu, śmiecenie - np. rzucanie butelek lub niedopałków papierosów oraz wypalanie traw.

W środę odbyło się spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy z ministrami: rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim, środowiska Michałem Wosiem, klimatu Michałem Kurtyką oraz gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Markiem Gróbarczykiem. Woś na antenie radia Plus pytany był o współdziałanie resortów w sprawie gospodarki wodnej. Poinformował, że Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej prowadzi program "Stop Suszy!". - My mamy kilkadziesiąt lat zaniedbań. Nasz poprzedni rząd, w ciągu ostatnich czterech lat przygotował szczegółowy program budowy zbiorników retencyjnych, w ciągu najbliższych lat ma ich powstać sto - powiedział.

Według Wosia, "obok dużych inwestycji publicznych są potrzebne małe, to znaczy zamienianie rowów melioracyjnych na retencyjne oraz program Łąk Kwietnych". - Przy domu można zamiast pięknie przystrzyżonego trawnika mieć łąkę kwietną. To wymaga mniej pracy, nie trzeba jej co chwilę kosić, a taka łąka zatrzymuje wilgotność ziemi - wyjaśnił.

Woś mówił również o oddolnych inicjatywach dotyczących oszczędzania wody. - Pojawiły się interesujące apele o oszczędzanie wody na potrzeby komunalne, ale trzeba powiedzieć, że 70 proc. zużycia wody w Polsce to zużycie na potrzeby energetyki, na potrzeby przemysłu, z czego najwięcej na potrzeby energetyki - powiedział. - To być może są szlachetne akcje, żeby oszczędzać wodę, myjąc się w domu, ale tutaj potrzebne jest szerokie działanie państwa - podkreślił.

Minister pytany był o pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym. - Jestem w bieżącym kontakcie z dyrektorem parku i z prowadzącymi akcję gaśniczą i informacja o tym, że pożar został ugaszony, pojawiła się już w czasie weekendu, został tam tylko dozór pożarzyska, natomiast wczoraj straż pożarna wycofała większość sił. Właśnie już po patrolach ze śmigłowca i termowizyjnych została podjęta decyzja o prowadzeniu tego bieżącego dozoru za pomocą służb parku narodowego.

Przypomniał, że spłonęło 5 280 ha. Jego zdaniem, to tragiczne straty, bo Biebrzański Park Narodowy to "polska przyrodnicza perełka na skalę świata". Zwrócił uwagę, że "szczęśliwie wypaliły się przede wszystkim łąki i trzcinowiska, nie zajął się torf". -Gdyby torf się palił, moglibyśmy mieć akcję gaśniczą trwającą kilka miesięcy - dodał.

Pytany, czy przyczyną pożaru było wypalanie trawy, odparł, że do piątku było to niemal pewne. Ale, jak opowiadał, w piątek pojawiła się informacja o tym, że pożar, który wybuchł się w niedzielę wieczorem, rozpoczął się w kilku odległych od siebie miejscach. Według Wosia "to rodzi podejrzenie, że może nie tylko wypalanie traw, ale być może grasował tam także jakiś absolutny szaleniec, czyli podpalacz". - Służby odpowiednie to weryfikują, ale niezależnie od tego wypalanie traw jest czymś nieodpowiedzialnym, czymś głupim, czymś nielegalnym i szkodliwym dla przyrody - podkreślił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.