65 proc. średnich i dużych firm planuje podwyżki cen w tym roku

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Według ekspertów Gremi Personal, stopa bezrobocia rejestrowanego, która w czerwcu br. wyniosła 5 proc., niepokoi pracodawców, którzy mają coraz większe problemy z zapełnieniem luk kadrowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

65 proc. średnich i dużych firm w Polsce zapowiada podwyżki cen w 2024 roku; jest to jednak o 11 pkt. proc. mniej względem prognoz na 2023 r. - wynika z opublikowanych przez Grant Thornton wyników 13. edycji badania wśród średnich i dużych firm.

Grant Thornton wskazał, że w ub.r. inflacja średnioroczna wyniosła 11,4 proc. r/r i był to wyjątkowo wysoki wynik na tle ostatnich dwóch dekad, ale nieco niższy niż odczyt za 2022 rok (14,4 proc. r/r).

Zgodnie z opublikowanym w środę badaniem, 65 proc. średnich i dużych firm w Polsce zamierza w najbliższych 12 miesiącach podnosić ceny swoich produktów i usług, a tylko 2 proc. chce je obniżać. W 2023 r. ta relacja wygadała odpowiednio 76 proc. do 2 proc.; w 2022 r. (71 proc. vs. 5 proc.); w 2021 r. (40 proc. vs. 4 proc.).

Grant Thornton zwrócił uwagę, że wskaźnik netto (odsetek firm planujących podwyżki cen minus odsetek firm planujących obniżki) wynosi w 2024 r. więc 63 pkt. proc. To jeden z najwyższych wyników badania, sugerujący, że presja inflacyjna nadal jest silna, ale znacznie niższy niż przed rokiem, kiedy wskaźnik netto wynosił rekordowe 74 pkt. proc. - podkreślono.

Jak poinformowano, na 29 krajów objętych badaniem International Business Report prowadzonym przez Grant Thornton International, w siedmiu odnotowano wyższy niż w Polsce odsetek średnich i dużych firm planujących podwyżki cen. Są to Turcja (78 proc.), Nigeria (73 proc.), RPA (71 proc.), Argentyna (68 proc.), Indonezja (67 proc.), Indie i Filipiny (po 66 proc.). Najniższe wyniki odnotowano w Korei Południowej (26 proc.), Tajlandii (32 proc.), we Włoszech (34 proc.), Chinach (35 proc.) oraz w Grecji (38 proc.)

Z badania wynika, że skłonność do podwyżek jest wysoka na całym świecie, jednakże prognozy podnoszenia cen w 2024 roku są w większości krajów niższe niż przed rokiem. Średni odsetek firm ze wszystkich badanych krajów, które planują podnosić ceny w najbliższych 12 miesiącach, zmalał od ostatniego roku z 56 proc. do 53 proc. Największy spadek rok do roku odnotowano w Irlandii (z 68 proc. na 42 proc.), Szwecji (z 74 proc. na 38 proc.) i we Włoszech (z 49 proc. na 34 proc.). Z kolei największy wzrost odsetka zanotowaliśmy w Wietnamie (z 38 proc. do 53 proc.), Malezji (z 41 proc. do 53 proc.) i Kanadzie (z 44 proc. do 52 proc.) - wskazano w opracowaniu badania.

Grant Thornton tłumaczy, że stała skłonność firm do podnoszenia cen to skutek kilku nakładających się na siebie procesów. Głównie jest to trwająca od ponad dwóch lat wojna w Ukrainie i kryzys energetyczny, który powoduje, że koszty produkcji dóbr oraz realizacji usług znacząco rosną. W badaniu firmy zadeklarowały, że 83 proc. średnich i dużych firm twierdzi, że wysokie koszty energii są silną bądź bardzo silną barierą w rozwoju. W 2023 r. było to 85 proc., a w 2017 roku - 16 proc.

Zwrócono uwagę, że w warunkach wysokiej inflacji i niskiego bezrobocia, rośnie presja ze strony pracowników na podwyżki płac. Ankietowane przez Grant Thorntona firmy wskazały, że dla 86 proc. z nich koszty pracy są istotną barierą

Dodano, że dzięki wysokiej dynamice płac oraz transferom socjalnym, popyt konsumpcyjny na rynku utrzymuje się na wysokim poziomie. Mimo że ceny dóbr i usług konsumpcyjnych w ostatnich miesiącach stale rosną, to konsumenci nie ograniczają znacząco swoich zakupów co potwierdza, że popyt pozostaje silny - dodano.

Wszystko to sprawia, że przedsiębiorcy są pod silną presją kosztową i dla utrzymania rentowności chcą te wysokie koszty działalności przerzucać na klientów. Klienci tymczasem, mając do dyspozycji nadal relatywnie wysokie dochody i przyzwyczajając się stopniowo do wysokiej inflacji, ostatecznie akceptują podwyżki cen - czytamy w opracowaniu badania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.