60 lat Ziemowita - potencjał na trzy zakłady

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozpoznanie i dokumentacja złoża jest dopiero pierwszym etapem, który trzeba przejść na drodze do wydobycia pierwszej tony węgla - podkreśla dyrektor Piotr Niełacny

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rozmowa z Piotrem Niełacnym, dyrektorem kopalni Ziemowit.

60 lat to poważny wiek. Przeciętny Polak myśli już w tym momencie życia o emeryturze i dokonuje bilansu swoich zawodowych dokonań. Jak to jest w przypadku 60-letniej kopalni?
60-letni Ziemowit jest pełen energii, pewien swojej dobrej kondycji i tworzy ambitne plany rozwoju na następne dziesięciolecia. Solidną podstawą tych planów są posiadane przez kopalnię zasoby węgla, które w dodatku w niedalekiej perspektywie mamy szansę znacząco powiększyć. Nasze zasoby bilansowe, udokumentowane do głębokości 1000 metrów, wynoszą ponad 920 milionów ton, a zasoby przemysłowe, znajdujące się niemal w całości w czynnych poziomach wydobywczych kopalni, to około 60 milionów ton. Zasoby te pozwolą na prowadzenie eksploatacji w ramach posiadanej koncesji do 2020 roku, bez konieczności wykonywania dodatkowych robót inwestycyjnych w postaci nowych poziomów lub robót szybowych. Po upływie terminu ważności koncesji z czynnych poziomów pozostanie do zagospodarowania około 640 milionów ton zasobów bilansowych. Umożliwi to podjęcie starań o przedłużenie koncesji co najmniej o kolejnych 20 lat. Jak widać, kopalnia Ziemowit nie musi myśleć jeszcze o emeryturze.

Tak duża ilość zasobów bilansowych oznacza, że kopalnia nie podejmuje działań ukierunkowanych na rozwój?
Wręcz przeciwnie. W kwietniu 2011 roku uzyskaliśmy nową koncesję na poszukiwanie i rozpoznanie złoża węgla kamiennego w obszarze Imielin-Północ o powierzchni ponad 21 kilometrów kwadratowych, które zostało rozpoznane, głównie w latach 60. XX wieku, siatką wierceń, lecz nie było udokumentowane. Na podstawie dotychczasowych ustaleń można jednak stwierdzić, że złoże w tym obszarze charakteryzuje się parametrami zbliżonymi do złoża obecnie eksploatowanego przez kopalnię. Dla lepszego rozpoznania złoża wykonujemy pięć otworów geologicznych. Najgłębszy z nich sięgnie 850 metrów. Pozwoli to na określenie struktury złoża, zalegania i miąższości pokładów węgla, określenie jakości kopaliny, warunków geologiczno-inżynierskich oraz hydrologicznych i gazowych.

Kiedy na powierzchnię wyjedzie pierwszy węgiel pochodzący z tego złoża?
Rozpoznanie i dokumentacja złoża jest dopiero pierwszym etapem, który trzeba przejść na drodze do wydobycia pierwszej tony węgla. Kolejnym krokiem po działaniach rozpoznawczych będzie ubieganie się kopalni Ziemowit o koncesję na wydobywanie węgla, planujemy, że proces ten będzie się toczył w klatach 2014-2016. Po uzyskaniu koncesji rozpoczniemy udostępnienie i zagospodarowanie złoża Imielin-Północ. Aby je udostępnić i rozciąć pierwszą ścianę w pokładzie 207, wykonać trzeba około 5100 metrów wyrobisk kamiennych oraz 7500 metrów wyrobisk węglowych. Przedsięwzięcie wydaje się obiecujące, bowiem w maju 2012 rozpoczęliśmy drążenie pierwszego z zaplanowanych otworów i po 320 metrach od powierzchni ziemi natrafiliśmy na pokład 207 o grubości 3,15 metra.

Do tej pory Ziemowit, jako jedna z dwóch kopalń Kompanii Węglowej, nie borykał się z zagrożeniem metanowym. Czy istnieje możliwość, że to się zmieni?
Prace poszukiwawcze w obszarze Imielin-Północ mają takiemu scenariuszowi zapobiec, bo rozwój kopalni mógł być realizowany bez eksploatacji mniej bezpiecznych pokładów metanowych, zalegających poniżej pokładu 308, do głębokości 1000 metrów.

Ziemowit zamierza realizować także projekty wykraczające poza wydobycie węgla?
Chcąc wykorzystać w pełni nasz potencjał, planujemy na bazie swojego terenu i naturalnych, udostępnionych zasobów wody zarówno słodkiej, wykorzystywanej do celów spożywczych i technologicznych, jak i słonej, zużywanej do celów technologicznych i chemicznych, stworzyć wielozakładowy podmiot gospodarczy. Spółka składałaby się z trzech zakładów. Pierwszy, wykorzystując naturalne ujęcia wody pochodzenia mioceńskiego, zajmowałby się produkcją wody mineralnej w automatycznych liniach. Zakład mógłby zostać zbudowany w pobliżu stacji uzdatniania wody. Drugim zakładem byłaby elektrownia węglowa o mocy ~ 800 MW, zasilana węglem z kopalni Ziemowit. Atutem tej elektrowni byłaby lokalizacja nieopodal zakładu przeróbczego, ograniczająca do minimum koszty transportu paliwa. 70 procent energii produkowanej przez elektrownię trafiałoby na rynek zewnętrzny, 30 procent zasilałoby trzeci z zakładów spółki - zakład odsalania. Zakład ten utylizowałby kopalniane wody słone, wytwarzając jednocześnie sól spożywczą i drogową.

To bardzo odważny projekt.
Mamy świadomość, że jesteśmy tylko czasowymi gospodarzami kopalni i naszym obowiązkiem jest działać nie tylko na rzecz dzisiejszej pomyślności firmy, ale także z myślą o tych, którzy przyjdą po nas. Od naszej dzisiejszej postawy i zaangażowania zależy ocena, którą nam wystawią nasi następcy, świętując osiemdziesiąte czy setne urodziny Ziemowita.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rekordowy sierpień i wakacje w Katowice Airport, przez dwa miesiące ponad 2 mln podróżnych

Sierpień br. był najlepszym miesiącem w historii przewozów pasażerskich lotniska w Pyrzowicach, które w tym czasie obsłużyło ponad milion podróżnych. Rekordowe okazały się również całe wakacje - w tym czasie z podkatowickiego portu skorzystało blisko 2,1 mln osób.

Grzegorz Wrona: Odpowiedzialna transformacja wymaga aktywnego właściciela

Transformacja polskiego górnictwa nie jest procesem, który rozpoczął się dziś. Kierunek zmian został wyznaczony już kilka lat temu wraz z podpisaniem w 2021 roku Umowy Społecznej dotyczącej transformacji sektora górnictwa węgla kamiennego. Dokument ten określił harmonogram funkcjonowania poszczególnych kopalń do 2049 roku i stworzył podstawy do prowadzenia zmian w sposób przewidywalny zarówno dla pracowników, jak i całej gospodarki - podkreśla Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych.

Wielki finał „Ekoprzedszkolaka 2026”. 75 przedszkoli z dotacjami na zielone przestrzenie

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Katowicach podsumował pierwszą, pilotażową edycję konkursu „Ekoprzedszkolak”. Do projektu zgłosiło się 141 placówek, a dofinansowanie otrzymało 75 przedszkoli samorządowych z całego województwa śląskiego.

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.