500 tys. zł za naprawy obrzucanych kamieniami pociągów Kolei Śląskich w ciągu 5 lat

fot: Tomasz Rzeczycki

Przez siedem dni podjastrzębski Strumień będzie mieć połączenia Kolejami Śląsimi m.in. z Raciborzem, Wodzisławiem Śląskim czy Bielsko-Białą

fot: Tomasz Rzeczycki

Blisko 500 tys. zł kosztowały spółkę Koleje Śląskie w ciągu pięciu lat naprawy pociągów, konieczne z powodu powtarzających się obrzuceń ich kamieniami. W ostatnią sobotę pociągi przewoźnika były atakowane w ten sposób dwukrotnie.

O stratach poinformował w środę należący do samorządu woj. śląskiego kolejowy przewoźnik. Jak podkreślił, na atakach cierpią również pasażerowie: zdarza się, że w ich następstwie ktoś zostaje ranny; inni tracą czas wskutek opóźnień albo muszą podróżować taborem zastępczym.

"W ostatni weekend doszło do dwóch kolejnych zdarzeń, w których nieznani sprawcy zaatakowali kamieniami pociągi Kolei Śląskich. Do pierwszego przypadku doszło wczesnym popołudniem w sobotę. W Sosnowcu podczas wjeżdżania naszego pociągu na dworzec główny wybito jedną z szyb w pierwszym wagonie" - podały w środowej informacji KŚ.

"Wieczorem, również w sobotę, doszło do podobnej sytuacji. Sprawcy, którzy oczywiście zaraz po ataku uciekli, obrzucili pociąg relacji Katowice - Zwardoń na szlaku pomiędzy Kobiórem a Pszczyną" - dodał przewoźnik.

We wtorek spółka informowała w swoich mediach społecznościowych, że pociąg nr 40130 relacji Gliwice (15:55) - Częstochowa (17:44) został tego dnia odwołany na trasie Chorzów Batory - Częstochowa z powodu wybicia szyby.

KŚ przypominają, że obecnie dysponują jednym z najnowocześniejszych taborów w Polsce. Koszt jednego pociągu to blisko 20 mln zł. Naprawy nowoczesnych składów są z reguły droższe, niż starych. Na czas naprawy muszą być one wyłączane z eksploatacji, co oznacza wysyłanie na trasy taboru zastępczego.

Obsługę kolejowych przewozów pasażerskich w woj. śląskim Koleje Śląskie prowadzą od grudnia 2012 r. W 2019 r. operator przewiózł ponad 20 mln osób, przejeżdżając ponad 7,4 mln km. Na ten rok założono pierwotnie wykonanie pracy przewozowej na poziomie 8,2 mln km. Roczny budżet KŚ przekracza 200 mln zł; tabor przewoźnika to ponad 60 pojazdów.

Pod koniec czerwca br. do katowickiej bazy KŚ dotarł z wielomiesięcznym opóźnieniem ostatni pociąg Elf II z zamówienia liczącego 21 składów tego typu w różnych wariantach. Ogółem spółka otrzymała cztery dwuczłonowe pojazdy 34WEa, pięć trzyczłonowych 21WEa oraz dwanaście czteroczłonowych 22WEd.

Koleje Śląskie i ich właściciel, samorząd woj. śląskiego, zamówiły je wspólnie w 2016 r., w 2017 r. rozszerzając zamówienie przy wykorzystaniu tzw. prawa opcji, a następnie kupując jeszcze kolejne składy - w tzw. zamówieniu uzupełniającym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Masz dzieci w wieku szkolnym? Przelew z ZUS-u już w drodze

Czas na zakupy wyprawki szkolnej? 300 zł od ZUS może się przydać. Ruszyły wypłaty z programu Dobry Start.

Inżynieryjny majstersztyk w Rudzie Śląskiej. Wiadukt przesunięty w dwa dni

Waga: ponad 5 100 ton, dystans do pokonania: 49 metrów, prędkość operacji: do 2 metrów na godzinę, czas trwania: niecałe 48 godzin. Wiadukt kolejowy na kluczowej linii łączącej Katowice z Gliwicami został przesunięty na docelowe miejsce nad budowaną trasą N-S w Rudzie Śląskiej. Konieczna jest jeszcze odbudowa nasypów i toru, a ruch pociągów ma zostać przywrócony do 30 lipca 2026 r.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.