500+ to za mało, by zrezygnować z pracy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Badanie Millward Brown zostało przeprowadzone za pomocą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych w czerwcu i lipcu 2016 roku

fot: Jarosław Galusek/ARC

Jedynie 1,5 proc. pracowników rozważa rezygnację z pracy ze względu na świadczenia z programu 500+ - wynika z badania zrealizowanego przez Millward Brown na zlecenie Work Service. Pracodawcy obawiają się jednak gorszej dostępności pracowników. Z badania wynika, że wśród beneficjentów programu 500+, aż 3 na 4 mówi, że w ogóle nie zastanawiał się nad rezygnacją z pracy w związku z otrzymywaniem świadczenia, natomiast co piąty deklaruje, że to zbyt mała kwota, by zachęcała do porzucania pracodawcy.

Rezygnację z pracy, wśród beneficjentów, rozważa tylko 4,3 proc. osób. Wśród nich dominują młodzi pracownicy - 9,9 proc. osób w wieku od 18 do 34 roku życia, w porównaniu do zaledwie 1,1 proc. osób od 35-44 lat oraz zarabiający 2-3 tys. zł (21,3 proc. rozważających rezygnację pracy).

Jak podaje Work Service zaledwie 1,5 proc. pracujących Polaków rozważa rezygnację z pracy w związku z otrzymywaniem świadczenia 500+. Oznacza to, że skoro na koniec pierwszego kwartału br. w Polsce było ponad 16 mln aktywnych zawodowo osób, rezygnację z pracy dopuszcza ponad 240 tysięcy pracowników.

- Jak się okazuje jedynie 1,5 proc. pracowników rozważa rezygnację z pracy w związku z otrzymywaniem 500+. Na poziomie procentowym jest to bardzo niskie wskazanie, ale w przeliczeniu na liczbę pracowników, daje ponad 240 tysięcy osób, co może być odczuwalne w poszczególnych regionach kraju - zauważa prezes Work Service Maciej Witucki.

Witucki podkreśla, że nie można pomijać nastrojów pracodawców. Millward Brown policzyło, że 32,8 proc. badanych pracodawców obawia się negatywnego wpływu świadczenia na dostępność pracowników. Największe obawy co do możliwości rekrutacji pracowników występują w firmach średnich (39 proc. obawiających się) oraz w produkcji i handlu - odpowiednio 42 proc. i 41 proc. obawiających się.

- To może oznaczać, że część osób po prostu nie przyznała się w badaniu, że dodatkowe pieniądze są impulsem do rezygnacji z pracy. Natomiast pracodawcy, którzy są najbliżej pracowników, dostrzegają inną skalę zjawiska.

Krzysztof Inglot z zarządu Work Service zwraca uwagę, że istnieje związek między odsetkiem pracowników deklarujących chęć odejścia z pracy w związku z programem 500+ zarabiających 2-3 tys. zł, a niepewnością pracodawców w branży produkcyjnej i handlu.

- To właśnie w tych sektorach mediana zarobków kształtuje się na tym poziomie, co może uzasadniać obawy pracodawców. Co więcej, właśnie w tych branżach widoczne są dziś wzmożone trudności z pozyskaniem kandydatów.

Badanie Millward Brown zostało przeprowadzone za pomocą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych w czerwcu i lipcu 2016 roku. Badania pracowników zrealizowano na próbie 498 osób pracujących dobranej z ogólnopolskiej reprezentatywnej próby dorosłych Polaków.

Badanie pracodawców zrealizowano na próbie 300 pracodawców; po 100 wywiadów dla firm małych (10-49 pracowników), średnich (50-249 pracowników) oraz dużych (250+ pracowników), z uwzględnieniem województwa - miejsca prowadzenia działalności oraz branży firmy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.