50 zawiadomień do prokuratury po audytach w spółkach Skarbu Państwa

fot: PGE Dystrybucja

Polskie Sieci Elektroenergetyczne mają 10-letni plan rozwoju na lata 2025-2034, w którym przewidują wydatki na infrastrukturę sieciową na poziomie 64,3 mld zł

fot: PGE Dystrybucja

Blisko 50 zawiadomień skierowano do prokuratury po audytach przeprowadzonych w spółkach Skarbu Państwa, a straty spowodowane nieprawidłowościami szacowane są na kilkanaście mld zł - poinformował na środowej konferencji prasowej minister aktywów państwowych Jakub Jaworowski.

Minister przekazał jednocześnie, że blisko 95 członków zarządów spółek z udziałem Skarbu Państwa nie otrzymało absolutorium.

Jak podkreślił szef MAP, audyty były przeprowadzane przez profesjonalne firmy zewnętrzne z zachowaniem zasad ładu korporacyjnego.

- Audyty wykazały liczne nieprawidłowości w zarządzaniu spółkami, w tym planowanych i prowadzonych inwestycjach, bezpodstawnych wydatkach oraz braku odpowiedniego nadzoru rad nadzorczych nad władzami spółek. Co gorsze, zidentyfikowane nieprawidłowości miały charakter systemowy, nadużycia popełniano z rozmysłem i świadomie.  Takie sytuacje nie powinny się nigdy powtórzyć, a ministerstwo będzie monitorować realizację zaleceń poaudytowych - stwierdził Jaworowski.

Szef MAP podał przykłady nadużyć; wskazał między innymi na błędy przy planowaniu wielu inwestycji, których koszty okazały się o wiele wyższe niż wstępnie szacowano.

- Były to przejawy kosztownej megalomanii, jak choćby projekt Polimery w Policach albo Olefiny w Orlenie, albo przejaw czystej niekompetencji jak w przypadku budowy elektrowni w Ostrołęce. W innych przypadkach nieprawidłowości niosą znamiona korupcji na polityczne zamówienie - powiedział minister.

Jaworowski wskazał, że dochodziło do nadużyć w zakresie działalności sponsoringowej, fikcyjnego zatrudniania w spółkach, nieuzasadnionej współpracy z organizacjami pozarządowymi i finansowania różnych projektów bez odpowiedniej podstawy prawnej.

Dodał, że nieprawidłowości doprowadziły wiele spółek nadzorowanych przez MAP do trudnej sytuacji finansowej i wymagają one przeprowadzenia programów naprawczych.

- Pogorszenie sytuacji finansowej wielu przedsiębiorstw, spowodowane nietrafionymi decyzjami poprzednich zarządów, odbija się negatywnie na sytuacji pracowników oraz lokalnych społecznościach, w której podmioty te są ważne gospodarczo. Chciałbym podkreślić, że to przez megalomańskie, nietrafione inwestycje niektóre spółki z udziałem Skarbu Państwa popadły w problemy - podkreślił szef MAP.

Przypomniał, że z informacji przedstawionych przez Orlen wynika, że spółka skierowała do tej pory osiem zawiadomień do prokuratury i przygotowuje kolejne. Wyjaśnił, że dwa z nich dotyczą działań lub zaniechań poprzedniego zarządu Orlen, które spowodowały straty o wartości ponad 5 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.