Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 800.31 USD (+0.34%)

Srebro

79.68 USD (+0.50%)

Ropa naftowa

95.49 USD (-2.06%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.44%)

Miedź

6.03 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.42 PLN (-0.29%)

KGHM Polska Miedź S.A.

341.65 PLN (+5.92%)

ORLEN S.A.

124.02 PLN (-4.23%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.55 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.05 PLN (-1.90%)

Enea S.A.

23.60 PLN (-3.67%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.50 PLN (-9.26%)

Złoto

4 800.31 USD (+0.34%)

Srebro

79.68 USD (+0.50%)

Ropa naftowa

95.49 USD (-2.06%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.44%)

Miedź

6.03 USD (+0.15%)

Węgiel kamienny

102.90 USD (-2.00%)

35 pracowników niemieckiej kopalni Teutschenthal uwięzionych pod ziemią po wybuchu

fot: ARC

Portal Mitteldeutsche Zeitung poinformował od katastrofie w nieczynnej od 37 lat kopalni potasu, zamienionej na składowisko odpadów mineralnych

fot: ARC

Do wybuchu lub zapłonu gazu w nieczynnej kopalni soli potasowej Teutschenthal doszło w piątek, 8 listopada, po godz. 9. Ranne zostały dwie osoby, a co najmniej 35 pracowników zostało uwięzionych pod ziemią. Po godz. 11 wszyscy zostali wydobyci na powierzchnię.

Wg. informacji przekazanych przez miejscową policję, w katastrofie ranne zostały dwie osoby, stan jednej z nich jest ciężki.

Pozostali pracownicy, którzy brali udział w likwidowaniu kopalni, zostali uwięzieni pod ziemią. Jak poinformował rzecznik urzędu górniczego w Halle, znajdowali się oni w komorach ratunkowych, gdzie byli zaopatrzeni w tlen. Komory bezpieczeństwa znajduje się 700 m pod ziemią.

Po godz. 11:30 policja z Halle na Twitterze poinformowała, że wszyscy uwięzieni zostali już wydobyci na powierzchnię. Dwie ranne osoby zostały zabrane do szpitala.

Jak podał reporter regionalnej telewizji MDR jeden z rannych jest Niemcem, a drugi Polakiem. Nie wiadomo, który z nich został ciężko ranny.

Dawna kopalnia soli potasowej została zamknięta w 1982 r. Obecnie trwają prace likwidacyjne mające na celu wypełnienia pustek spowodowanych wcześniejszym wydobyciem, które są zasypywane odpadami mineralnymi.

Przy zasypywaniu kopalni pracuje ok. 100 osób. Od początku 2008 r. kopalnia Teutschenthal należy do Grupy Geiger. Teutschenthal leży w pobliżu Halle, około 160 km na południowy zachód od Berlina i około 250 km od granicy z Polską.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Kazimierz Grajcarek, legenda śląskiej "Solidarności", były ratownik górniczy

W niedzielę 19 kwietnia zmarł Kazimierz Grajcarek, wieloletni przewodniczący Krajowego Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, jeden z liderów związku. Miał 74 lata.

Bumech przejmuje kopalnię w Afryce

Polski Bumech przejmuje kontrolę nad złożem Maranda w RPA, w którym poza cynkiem, miedzią i srebrem znajdują się również takie surowce jak ind czy złoto. Całkowite zasoby kopalni wynoszą od 6 do 8 mln ton rudy, z czego dotychczas wykorzystano jedynie około 10 proc. potencjału złoża. 

Jedwabny: „Oczekujemy zapewnień, że Polska Grupa Górnicza będzie miała gwarantowane finansowanie”

Już w poniedziałek 20 kwietnia minister energii Miłosz Motyka spotka się z liderami związków zawodowych na rozmowach w sprawie finansowania sektora górnictwa. O oczekiwaniach wobec poniedziałkowego spotkania mówi Rafał Jedwabny, wiceprzewodniczący WZZ Sierpień 80. 

Markowski: Oni wiedzą, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą usiąść i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić"

- Nie ma prostego rozwiązania. Obie strony wiedzą doskonale, że nie mogą sobie skakać do oczu. Muszą po prostu usiąść do merytorycznej rozmowy i powiedzieć: „Chłopie, coś trzeba z tym zrobić. Umówmy się, że robimy to, to i tamto”. Bardzo mocno namawiam na obecność przy tych rozmowach także Andrzeja Domańskiego, szefa resortu  finansów i gospodarki. Pan minister ma w ręku najpotężniejsze narzędzia. Gdyby był obecny, rozmowy poszłyby zdecydowanie szybciej - mówi Jerzy Markowski, b. minister gospodarki w rozmowie z Aldoną Minorczyk-Cichy