Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.94 PLN (-2.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.70 PLN (+1.68%)

ORLEN S.A.

132.32 PLN (-0.51%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.58 PLN (-1.54%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.37 PLN (-1.29%)

Enea S.A.

24.22 PLN (-1.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.10 PLN (-1.93%)

Złoto

4 745.45 USD (+0.91%)

Srebro

74.55 USD (-1.30%)

Ropa naftowa

102.70 USD (-0.87%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.63 USD (-0.47%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.94 PLN (-2.37%)

KGHM Polska Miedź S.A.

283.70 PLN (+1.68%)

ORLEN S.A.

132.32 PLN (-0.51%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.58 PLN (-1.54%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.37 PLN (-1.29%)

Enea S.A.

24.22 PLN (-1.62%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.10 PLN (-1.93%)

Złoto

4 745.45 USD (+0.91%)

Srebro

74.55 USD (-1.30%)

Ropa naftowa

102.70 USD (-0.87%)

Gaz ziemny

2.87 USD (-0.45%)

Miedź

5.63 USD (-0.47%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

30 lat temu pogrzebano projekt budowy elektrowni jądrowej w Żarnowcu

Zarnowiec bloki wikipedia

fot: Wikimedia

Żarnowiec z ruinami budowy zarzuconej w 1989 r. wciąż pozostaje jedną z możliwych lokalizacji dla polskiej elektrowni atomowej

fot: Wikimedia

Trzy dekady temu program rozwoju energetyki jądrowej został zarzucony, a powodem - oprócz kwestii ekonomicznych - były masowe protesty społeczne. Dziś Polska wraca do projektu budowy elektrowni atomowej, która zdaje się być jedyną rozsądną alternatywą w obliczu kryzysu klimatycznego.

Plany rozwoju energetyki jądrowej, która pozwoliłaby uniezależnić się od dominującego w polskiej energetyce węgla, mają już ponad pół wieku. Na początku lat 70. minionego stulecia te zamysły zostały skonkretyzowane – podjęto decyzję o budowie pierwszej elektrowni atomowej, która miała stanąć w Żarnowcu. W dalszej kolejności miała powstać druga tego typu elektrownia Warta w Klempiczu w Wielkopolsce. Plany były ambitne, bo do 1990 r. zamierzano uruchomić obydwa bloki w Żarnowcu, a na przełomie tysiącleci miała zacząć pracę elektrownia w Wielkopolsce. Gdyby to się udało, to 20 proc. energii produkowanej w Polsce byłoby wtedy produkowane z atomu.

Po trwających dekadę przygotowaniach, w styczniu 1982 r. Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie budowy Elektrowni Żarnowiec, a dwa miesiące później plac budowy został przekazany generalnemu wykonawcy, firmie Energoblok-Wybrzeże. W budowę było zaangażowanych kilkadziesiąt polskich przedsiębiorstw, m.in. Rafako z Raciborza oraz Fakop z Sosnowca. W ciągu kilku lat wybudowano ponad 600 obiektów, w tym fundamenty pod budynki obydwu reaktorów, dworzec kolejowy, stołówkę, hotel pracowniczy i ośrodek radiometeorologiczny.

Budowie nie sprzyjała sytuacja ekonomiczna, bo w drugiej połowie lat 80. polska gospodarka pogrążała się w coraz bardziej dotkliwym kryzysie. Przełomowym momentem była jednak katastrofa w Czarnobylu, która sprawiła, że ludzie zaczęli masowo protestować przeciwko budowie. Niewiele pomógł fakt, że w odróżnieniu od moderowanych niestabilnym grafitem reaktorów RBMK (takich, jakie pracowały w elektrowni w Czarnobylu), w Żarnowcu miano zastosować innego typu i o wiele bardziej bezpieczne reaktory typu PWR, w których moderatorem i chłodziwem była woda. Na dodatek, mimo że reaktory były na licencji radzieckiej, miały zostać wyprodukowane w zakładach Škody w Pilznie, co dawało o wiele większe gwarancje solidności i bezpieczeństwa. Tragedia w Czarnobylu wymusiła też kolejne zmiany – peerelowskie władze zobowiązały się dostosować elektrownię w Żarnowcu do wyśrubowanych europejskich norm bezpieczeństwa, a urządzenia sterujące miała dostarczyć firma Siemens AG.

Jeszcze w latach 1988-89 prace w Żarnowcu szły pełną parą, ale pod wpływem nasilających się protestów społecznych w grudniu 1989 r. rząd Tadeusza Mazowieckiego podjął decyzję o wstrzymaniu budowy na rok. Miała zostać dokonana analiza wszystkich danych, która miała być podstawą do decyzji o dalszych losach budowy. Oprócz pokojowych demonstracji przeciwnicy budowy zablokowali również na miesiąc terminal w Gdańsku, gdzie dostarczono części rektora z Czechosłowacji.

Kropką nad i miało być referendum przeprowadzone w woj. gdańskim.

- Referendum, które de facto referendum nie było, bo nie odbywało się w lokalach kontrolowanych przez Państwową Komisję Wyborczą, ale wszystkie punkty do głosowania były kontrolowane przez przeciwników EJ Żarnowiec. Nawet jednak oni przyznali, że im dalej od elektrowni, tym wyniki były dla niej gorsze, np. w Trójmieście, a z kolei zwolennicy EJ Żarnowiec wygrali w bezpośrednim rejonie Żarnowca, czy też na Helu - ocenił głosowanie Jerzy Lipka, przewodniczący Obywatelskiego Ruchu na Rzecz Energetyki Jądrowej.

Referendum nie było wiążące, bo w głosowaniu wzięło udział jedynie 44,3 proc. uprawnionych. Jednak przewaga przeciwników atomu była miażdżąca (przeciwko budowie opowiedziało się 86,1 proc., za – 13,9 proc. głosujących), co sprawiło, że władze definitywnie wycofały się z projektu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak dobrać wycieraczki do swojego samochodu?

Wycieraczki samochodowe to element, który często bywa niedoceniany, dopóki nie zacznie sprawiać problemów. Tymczasem ich stan ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Dobra widoczność podczas deszczu, śniegu czy jazdy nocą zależy właśnie od jakości i dopasowania tego niewielkiego, ale istotnego elementu. Właściwie dobrane wycieraczki pozwalają uniknąć smug, skrzypienia i niedokładnego oczyszczania szyby, co znacząco poprawia komfort prowadzenia pojazdu.

We wtorek było 10 sytuacji, gdy ceny paliw przekraczały cenę maksymalną

Krajowa Administracja Skarbowa monitoruje stosowanie cen maksymalnych przez stacje paliw; we wtorek było 10 przypadków zawyżonych cen paliw - poinformował wiceminister finansów, szef KAS Marcin Łoboda.

Orlen zmienił hurtowe ceny paliw

Orlen zmienił w środę ceny hurtowe paliw, podnosząc o 16 zł na metr sześc. cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 i obniżając o 14 zł na metr sześc. cenę oleju napędowego Ekodiesel - wynika z danych opublikowanych przez koncern. We wtorek oba te podstawowe paliwa zdrożały.

Motyka: Jeśli kierowcy z Niemiec będą kupować zbyt dużo paliwa, rząd może wprowadzić limity

Jeśli kierowcy z Niemiec będą kupować na polskich stacjach tyle paliwa, że zagrozi to przerwaniem podaży, rząd będzie mógł wprowadzić limity tankowania - przekazał we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Zaznaczył, że sytuacja na stacjach paliw w przygranicznych powiatach jest stale monitorowana.