Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 179.41 USD (+0.41%)

Srebro

85.75 USD (+0.43%)

Ropa naftowa

98.87 USD (+2.05%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.52%)

Miedź

5.89 USD (+0.02%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

30 lat temu pogrzebano projekt budowy elektrowni jądrowej w Żarnowcu

Zarnowiec bloki wikipedia

fot: Wikimedia

Żarnowiec z ruinami budowy zarzuconej w 1989 r. wciąż pozostaje jedną z możliwych lokalizacji dla polskiej elektrowni atomowej

fot: Wikimedia

Trzy dekady temu program rozwoju energetyki jądrowej został zarzucony, a powodem - oprócz kwestii ekonomicznych - były masowe protesty społeczne. Dziś Polska wraca do projektu budowy elektrowni atomowej, która zdaje się być jedyną rozsądną alternatywą w obliczu kryzysu klimatycznego.

Plany rozwoju energetyki jądrowej, która pozwoliłaby uniezależnić się od dominującego w polskiej energetyce węgla, mają już ponad pół wieku. Na początku lat 70. minionego stulecia te zamysły zostały skonkretyzowane – podjęto decyzję o budowie pierwszej elektrowni atomowej, która miała stanąć w Żarnowcu. W dalszej kolejności miała powstać druga tego typu elektrownia Warta w Klempiczu w Wielkopolsce. Plany były ambitne, bo do 1990 r. zamierzano uruchomić obydwa bloki w Żarnowcu, a na przełomie tysiącleci miała zacząć pracę elektrownia w Wielkopolsce. Gdyby to się udało, to 20 proc. energii produkowanej w Polsce byłoby wtedy produkowane z atomu.

Po trwających dekadę przygotowaniach, w styczniu 1982 r. Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie budowy Elektrowni Żarnowiec, a dwa miesiące później plac budowy został przekazany generalnemu wykonawcy, firmie Energoblok-Wybrzeże. W budowę było zaangażowanych kilkadziesiąt polskich przedsiębiorstw, m.in. Rafako z Raciborza oraz Fakop z Sosnowca. W ciągu kilku lat wybudowano ponad 600 obiektów, w tym fundamenty pod budynki obydwu reaktorów, dworzec kolejowy, stołówkę, hotel pracowniczy i ośrodek radiometeorologiczny.

Budowie nie sprzyjała sytuacja ekonomiczna, bo w drugiej połowie lat 80. polska gospodarka pogrążała się w coraz bardziej dotkliwym kryzysie. Przełomowym momentem była jednak katastrofa w Czarnobylu, która sprawiła, że ludzie zaczęli masowo protestować przeciwko budowie. Niewiele pomógł fakt, że w odróżnieniu od moderowanych niestabilnym grafitem reaktorów RBMK (takich, jakie pracowały w elektrowni w Czarnobylu), w Żarnowcu miano zastosować innego typu i o wiele bardziej bezpieczne reaktory typu PWR, w których moderatorem i chłodziwem była woda. Na dodatek, mimo że reaktory były na licencji radzieckiej, miały zostać wyprodukowane w zakładach Škody w Pilznie, co dawało o wiele większe gwarancje solidności i bezpieczeństwa. Tragedia w Czarnobylu wymusiła też kolejne zmiany – peerelowskie władze zobowiązały się dostosować elektrownię w Żarnowcu do wyśrubowanych europejskich norm bezpieczeństwa, a urządzenia sterujące miała dostarczyć firma Siemens AG.

Jeszcze w latach 1988-89 prace w Żarnowcu szły pełną parą, ale pod wpływem nasilających się protestów społecznych w grudniu 1989 r. rząd Tadeusza Mazowieckiego podjął decyzję o wstrzymaniu budowy na rok. Miała zostać dokonana analiza wszystkich danych, która miała być podstawą do decyzji o dalszych losach budowy. Oprócz pokojowych demonstracji przeciwnicy budowy zablokowali również na miesiąc terminal w Gdańsku, gdzie dostarczono części rektora z Czechosłowacji.

Kropką nad i miało być referendum przeprowadzone w woj. gdańskim.

- Referendum, które de facto referendum nie było, bo nie odbywało się w lokalach kontrolowanych przez Państwową Komisję Wyborczą, ale wszystkie punkty do głosowania były kontrolowane przez przeciwników EJ Żarnowiec. Nawet jednak oni przyznali, że im dalej od elektrowni, tym wyniki były dla niej gorsze, np. w Trójmieście, a z kolei zwolennicy EJ Żarnowiec wygrali w bezpośrednim rejonie Żarnowca, czy też na Helu - ocenił głosowanie Jerzy Lipka, przewodniczący Obywatelskiego Ruchu na Rzecz Energetyki Jądrowej.

Referendum nie było wiążące, bo w głosowaniu wzięło udział jedynie 44,3 proc. uprawnionych. Jednak przewaga przeciwników atomu była miażdżąca (przeciwko budowie opowiedziało się 86,1 proc., za – 13,9 proc. głosujących), co sprawiło, że władze definitywnie wycofały się z projektu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.