17,33 zł za akcję Enei i dyskonto dla drobnych
fot: enea.pl
Siedziba spółki Enea przy ul. Nowowiejskiego w Poznaniu
fot: enea.pl
Poznańska grupa energetyczna Enea ma na giełdę wyjątkowo pod górkę. W przeprowadzeniu przygotowywanej od ubiegłego roku oferty publicznej przeszkadza spółce kryzys, związkowcy i złośliwość martwych przedmiotów. Wczoraj tuż po decyzji Komisji Nadzoru Finansowego w sprawie zatwierdzenia zmian w prospekcie emisyjnym Enea zamierzała opublikować jego elektroniczną wersję. Nie udało się jej do czasu, gdy zamykaliśmy to wydanie \"Pulsu Biznesu\" - napisała gazeta.
— Mamy problemy techniczne. Zaangażowaliśmy naszych najlepszych informatyków. Liczymy, że jeszcze dziś prospekt ukaże się w internecie — mówił wczoraj wieczorem Paweł Oboda, rzecznik Enei.
W przeprowadzeniu oferty próbowali też przeszkodzić związkowcy poznańskiej grupy, żądający, by minister skarbu sprzedał jedną akcję Enei, umożliwiając uruchomienie akcji pracowniczych. Związkowcy interweniowali u rzecznika praw obywatelskich i zapowiadali referendum strajkowe - podał \"PB\".
W planowanej ofercie, która powinna rozpocząć się już dzisiaj, Enea sprzeda wyłącznie akcje nowej emisji, stanowiące około 30 proc. podwyższonego kapitału spółki. Jak dowiedział się \"Puls Biznesu\", minimalna cena emisyjna wyniesie 17,33 zł za akcję. To oznacza wycenę grupy przed emisją na niewiele ponad 6 mld zł. Sama emisja będzie w tej sytuacji warta niespełna 2,6 mld zł.
Z naszych informacji wynika, że dyskonto dla inwestorów indywidualnych wyniesie 10 proc. Instytucjonalni będą startowali z poziomu minimalnego, choć spółka, nie ustanawiając górnego pułapu ceny emisyjnej, prawdopodobnie liczy na więcej.
Nadzieję na powodzenie oferty Enei, mimo kryzysu na rynkach finansowych, daje duże zainteresowanie inwestorów branżowych. Spółka ma podzielić między nich 2/3 emisji. Nabywców w tej transzy ma być co najmniej dwóch, a maksymalnie czterech. Popyt na transzę przeznaczoną dla inwestorów finansowych prawdopodobnie wesprze EBOR. Niewykluczone jest również, że jego przedstawiciel będzie w przyszłości — jeśli oferta się powiedzie — reprezentował mniejszościowych inwestorów branżowych w radzie nadzorczej Enei.