16,5 mln nowych liczników prądu

fot: ARC

Jest praca dla specjalistów od energetyki.

fot: ARC

Koniec z naciąganiem klientów przez firmy energetyczne - wieszczy Dziennik Gazeta Prawna.

Nowe liczniki, których trzeba wymienić aż 16,5 mln, prześlą rzetelne dane o zużyciu energii przed odbiorcę bezpośrednio do elektrowni. Skończą się więc manipulacje i zawyżone prognozy, przez które płaciliśmy więcej a operatorzy obracali tymi pieniędzmi. Rzadko bowiem bywało, że ktoś musiał dopłacać.

Montaż nowoczesnych urządzeń pomiarowych firmy energetyczne rozpoczną od północnych regionów kraju. Cała operacja pochłonie ponad 10 mld zł, co pokryją niestety odbiorcy. Jednak nie będą to wysokie kwoty, ponieważ dystrybutorzy zaoszczędzą na inkasentach i kontrolerach, bo system od razu wykryje próby oszustw.

Dzięki nowym licznikom odbiorca na bieżąco będzie mógł kontrolować zużycie energii wraz z dodatkową informacją, w jakich porach dnia jest ono największe, co z kolei umożliwi większe oszczędności - informuje Dziennik Gazeta Prawna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.