15 marca - koniec konsultacji społecznych ws. emerytur

fot: ARC

Problem tkwi w tym, że ZUS ma coraz mniejsze wpływy ze składek i jednocześnie coraz więcej wypłaca emerytur...

fot: ARC

Już 16 marca można powiedzieć: czwartek był ostatnim dniem konsultacji projektu podnoszącego wiek emerytalny. Propozycja wzbudziła skrajne opinie partnerów społecznych, protesty niektórych polityków, nie ma co do niej zgody w łonie koalicji PO-PSL, zastrzeżenia mają niektóre resorty. Co dalej z reformą? Jak zareaguje na nią społeczeństwo?

Mimo zakończenia konsultacji społecznych w sprawie projektu ministerstwa pracy, podnoszącego wiek emerytalny do 67 lat i zrównującego go w przypadku kobiet i mężczyzn, emocje z nim związane nie opadły, a dyskusja na temat zmian emerytalnych będzie kontynuowana.

W poniedziałek 19 marca
mają spotkać się w tej sprawie i szukać kompromisowego stanowiska kierownictwa PO i PSL. W środę 21 marca odbędzie się natomiast posiedzenie Prezydium Komisji Trójstronnej, w którym uczestniczyć premier Donald Tusk.

Jak dotąd koalicjanci nie doszli do porozumienia w tej sprawie. Zgodnie z projektem przygotowanym przez resort pracy i zapowiedzianym w expose przez premiera od 2013 r. co cztery miesiące wiek emerytalny podwyższany byłby o kolejny miesiąc. W związku z tym, co rok wiek emerytalny wzrastałby o trzy miesiące. W ten sposób poziom 67 lat w przypadku mężczyzn osiągnięty zostanie w roku 2020, a kobiet - w 2040 r.

Ludowców nie uspokoiły
zeszłotygodniowe deklaracje premiera, który poinformował, że "bardzo poważnie" rozważany jest wariant, zgodnie z którym osoby, które utracą pracę i nie będą mogły jej znaleźć, a wypracowały kapitał wystarczający do wypłacenia np. emerytury minimalnej, mogłyby wcześniej, niż przewiduje się w projekcie, przechodzić na emeryturę.

PSL deklaruje "tak" dla takich "częściowych emerytur", ale domaga się dopłat do kapitału emerytalnego dla matek - około 20-30 tys. zł do kapitału emerytalnego - za każde urodzone dziecko. Według ludowców matki mogą nie wypracować odpowiedniego kapitału emerytalnego, który pozwoliłby skorzystać z emerytury częściowej.

Porozumienia nie ma
także na forum Komisji Trójstronnej. Związkowcy mówią zmianom "nie", popierają je natomiast pracodawcy.

Solidarność, Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych (OPZZ) i Forum Związków Zawodowych (FZZ) domagają się referendum w sprawie emerytur i zapowiadają protesty, jeżeli do niego nie dojdzie.

W połowie lutego Solidarność złożyła w Sejmie prawie 1,4 mln podpisów pod wnioskiem o referendum ws. planowanych przez rząd zmian emerytalnych. Głosowanie nad nim może odbyć się podczas posiedzenia Sejmu 28-30 marca.

"Będziemy dążyli do ogólnokrajowego strajku, jeżeli nie zostaniemy wysłuchani i nasze postulaty nie zostaną poważnie rozważane" - ostrzegł szef OPZZ Jan Guz. Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda zapowiedział, że ewentualne protesty "uderzą w rząd, a nie w społeczeństwo" - protestujący nie będą utrudniać Polakom życia. Z kolei FZZ ocenia propozycje emerytalne resortu pracy jako "nieprzemyślane i niedostosowane do realiów społeczno-gospodarczych Polski".

Zmiany popierają
pracodawcy, bo "żyjemy coraz dłużej i podwyższenie wieku emerytalnego jest konieczne" - napisała w swojej opinii Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan.

Organizacja proponuje m.in., by w szybciej podnosić wiek emerytalny w przypadku kobiet - o jeden miesiąc co dwa miesiące. 67-letni wiek przechodzenia na emeryturę kobiety osiągnęłyby w ciągu 14 lat. Lewiatan wnioskuje też, by osobom, które pracowały i płaciły składki na ubezpieczenie emerytalne co najmniej 40 lat, umożliwić przejście na emeryturę w wieku 65 lat.

Także Business Centre Club uważa, że propozycja rządu jest właściwa i potrzebna, jednak tempo dojścia do tego celu - zbyt powolne. Natomiast Pracodawcy RP zwracają uwagę, że podniesienie wieku emerytalnego do 67. roku życia byłoby realizacją rekomendacji Komisji Europejskiej, która w tzw. białej księdze emerytur zaleca państwom członkowskim promowanie dłuższej pracy, wydłużenie i wyrównanie wieku emerytalnego oraz ograniczenie dostępu do wcześniejszych emerytur.

Prezydent Bronisław Komorowski
także włączył się w dyskusję na temat wieku emerytalnego i w środę 14 marca zorganizował debatę na ten temat. Według Komorowskiego zmiany w systemie emerytalnym są nieuchronne, a zasadnicze znaczenie ma znalezienie optymalnego rozwiązania w kwestii podniesienia wieku emerytalnego kobiet. Komorowski zaapelował o umiar w protestach przeciwko planom reformy.

W środę wieczorem manifestację przeciw zmianom emerytalnym zorganizowali w Warszawie politycy Prawa i Sprawiedliwości. Z pl. Trzech Krzyży przed Kancelarię Premiera przeszło ok. 5 tys. osób (według szacunków służb porządkowych) lub 15 tys. - według organizatorów.

Zastrzeżenia dotyczące projektu
zgłosiły także poszczególne ministerstwa. Wicepremier Waldemar Pawlak napisał w opinii do projektu m.in., że "obecna niestabilna sytuacja na rynku pracy powinna skłaniać do odłożenia w czasie rozpoczęcia wydłużania wieku emerytalnego".

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki zaproponował wprowadzenie przepisów umożliwiających kobietom nabycie prawa do emerytury o trzy lata wcześniej od ustawowego wieku emerytalnego za każde urodzone lub przysposobione dziecko, lecz nie więcej niż o 9 lat.

Ministerstwo Sprawiedliwości zwraca uwagę na regulacje dotyczące praw emerytalnych sędziów i prokuratorów - powinny być uregulowane odrębnym projektem; resort kultury wskazuje zaś, że istotne jest utrzymanie wcześniejszych świadczeń dla tancerzy.

Natomiast ministerstwo zdrowia obawia się, że placówki służby zdrowia "nie będą chciały przedłużać umów z pielęgniarkami i położnymi w późniejszym wieku". Ostrzega, że w tej grupie zawodowej może nastąpić znaczny wzrost bezrobocia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gaz w Europie drożeje po wtorkowych zniżkach cen

Ceny gazu w Europie idą w górę po wtorkowych spadkach. Wśród inwestorów nie słabną wątpliwości co do porozumienia pokojowego pomiędzy USA a Iranem - informują maklerzy.

ZŁAP BOXA KGHM – inspiracje ukryte w pudełku

Jak w ciekawy i nowoczesny sposób przybliżyć dzieciom i młodzieży wartości KGHM? Koordynatorzy programu edukacyjnego „Kompetentni w branży – KGHM kluczowy partner w kształceniu zawodowym” znaleźli na to sposób.  Akcja #ZŁAPBOXAKGHM to nowoczesne podejście do edukacji poprzez zabawę i spopularyzowany przez social media globalny fenomen blindboxów. Działania prowadzono w szkołach patronackich oraz podczas wydarzeń sportowych w Lubinie.

Kadrowe trzęsienie ziemi. Posady straciło trzech szefów energetycznej spółki

Rada nadzorcza PGE Dystrybucja - spółki zależnej Polskiej Grupy Energetycznej - odwołała prezesa Jacka Drozda i dwóch członków zarządu ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała spółka.

Punkty konsultacyjne PGG? Pracownicy chętnie z nich korzystają

W działających w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej Punktach Konsultacyjnych  pracownicy mogą uzyskać informacje dotyczące dostępnych instrumentów osłonowych oraz możliwości skorzystania z nich. To miejsca, w których można zapytać m.in. o urlopy górnicze, urlopy dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla, jednorazowe odprawy pieniężne, zasady składania wniosków, wymagane dokumenty, uprawnienia emerytalne, staż pracy oraz kwestie związane z procedurami prowadzonymi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.