13 ofiar śmiertelnych rudzkiej katastrofy
fot: Krystian Krawczyk
Na znak żałoby w kopalniach flagi zostały opuszczone do połowy masztu
fot: Krystian Krawczyk
Jak nas poinformował dr Mariusz Nowak, dyrektor Śląskiego Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich, zmarł jeden z pacjentów hospitalizowanych na OIOM tej placówki. Zmarły górnik miał zaledwie 22 lata, był katowiczaninem. Doznał w katastrofie oparzeń 70 proc. powierzchni ciała.
Stan 18 poparzonych górników leczonych w siemianowickim centrum jest w ocenie lekarzy ciężki, ale stabilny. Jeden z pacjentów w Siemianowicach ciągle jest nieprzytomny. 10 ma poważne oparzenia górnych dróg oddechowych, 2 - lżejsze. W innych szpitalach przebywa obecnie 22 górników z Ruchu „Śląsk” kopalni „Wujek”, w której doszło do tragicznego skutkach zapalenia metanu.