1,51 mld funtów za lotnisko Gatwick

1,51 mld funtów zapłaciło Global Infrastructure Partners (GIP) za lotnisko Gatwick w południowo-wschodniej Anglii - podają w środę główne brytyjskie media.

Konsorcjum BAA (British Airports Authority) sprzedało drugie najruchliwsze lotnisko Wysp GIP, właścicielowi London City Airport, znajdującego się na terenie dawnych londyńskich doków.

Gatwick jest dobrze znane polskim podróżnym. Linie British Airways uruchomiły stamtąd loty do Warszawy po tym, jak zaprzestały ich z największego brytyjskiego lotniska Heathrow. Gatwick obsługiwany jest też przez tanich przewoźników m.in. Easyjet. Właścicielem BAA jest hiszpańska spółka Ferrovialto.

BAA jest również operatorem najruchliwszego w Europie pod względem liczby pasażerów - lotniska Heathrow.

Lotnisko Gatwick zostało wystawione na sprzedaż przed rokiem. BAA spodziewało się, że przychód ze sprzedaży wyniesie 1,8 mld funtów. Operator liczył także na to, iż sprzedając Gatwick zdoła zatrzymać resztę lotnisk.

Jednak komisja odpowiedzialna za przestrzeganie wolnorynkowych zasad w handlu (Competition Commission) w marcu br. uznała, że BAA musi odsprzedać trzy spośród siedmiu lotnisk: Stansted, Gatwick oraz do wyboru Glasgow lub Edynburg.

BAA odwołało się od tej decyzji wskazując, iż komisja nie uwzględniła wpływu recesji na spadek obrotów lotnisk, a także na to, że jeden z członków panelu orzekającego komisji ma powiązania z grupą interesów zainteresowaną kupnem lotnisk.

Przychód ze sprzedaży lotniska w Gatwick, BAA chce wykorzystać na zmniejszenie części zadłużenia, które na koniec czerwca wynosiło 9,6 mld funtów.

Transakcję musi jeszcze zaaprobować UE, co spodziewane jest w grudniu. GIP zapowiedział, że będzie nadal realizował program modernizacji Gatwick zapoczątkowany przez BAA.

Z początkiem 2009 r. BAA ogłosiło, że jego zysk brutto za 2008 r. wyniósł 582 mln funtów i był o 18,4 proc. niższy niż za 2007 r., gdy sięgnął 713 mln funtów. Liczba pasażerów zmniejszyła się o 2,7 proc. rok do roku.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.