„Zielone świadectwa” silniejszą zachętą dla inwestorów

Górnicy postrzegają metan jako jedno z największych zagrożeń naturalnych. Jednocześnie może stanowić poważne źródło energii. Rozmiarom jego wykorzystywania powinny sprzyjać, postulowane przez górniczych przedsiębiorców, zmiany w prawie.

W końcu 2005 r. – według szacunków Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych – perspektywiczne zasoby metanu z pokładów węgla były oceniane na około 250 mld m sześc. Zasoby bilansowe, tj. możliwe do eksploatacji – na ponad 150 mld m sześc. Prof. Stanisław Rychlicki z Wydziału Wiertnictwa Nafty i Gazu krakowskiej AGH wylicza, że w grę wchodzi mniej więcej tyle, ile wynoszą nasze zasoby gazu ziemnego. Polskie zasoby metanu można więc traktować jako źródło prawie dziesięcioletniego zapotrzebowania na gaz całego kraju.

Spojrzenie na metan ma też wymiar ekologiczny. Należy on do gazów, szczególnie przyczyniających się do powstawania tzw. efektu cieplarnianego. Jedna tona tego węglowodoru, uwolniona do atmosfery, wpływa na środowisko, tak jak 21 ton dwutlenku węgla. Już tylko to zestawienie sugeruje potrzebę szczególnego podejścia do zagospodarowania tego – jak zwykło się go określać – „gazu kopalnianego”.

Sukcesy jastrzębian
Przedsiębiorcy górniczy w coraz większym stopniu zagospodarowują metan. Ta prawda jest szczególnie widoczna w przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA. W ostatniej dekadzie w związane z tym inwestycje jastrzębianie zaangażowali prawie 120 mln złotych. Najwięcej kosztowały silniki układów kogeneracyjnych, czyli wytwarzających energię elektryczną i ciepło, w kopalniach „Krupiński” i „Pniówek”. W tym ostatnim zakładzie metan jest wykorzystywany w układzie centralnej klimatyzacji. Wiosną sukcesem zakończyły się starania JSW SA o zagospodarowanie metanu w kopalni „Borynia”. Projekt polega na wykorzystaniu tego węglowodoru, uwalnianego w związku z prowadzoną eksploatacją, do wytwarzania ciepła i energii elektrycznej w silniku gazowym.

Dla chemicznego giganta
Całkowita metanowość kopalń Kompanii Węglowej wyniosła w ubiegłym roku prawie 720 m sześc./min. Ujęcie metanu na powierzchnię prowadzi siedem kopalń tej spółki. Łącznie sięgnęło ono w 2007 r. 176 m sześć./min, czyli około jedną czwartą całkowitej ilości metanu, uwalnianego w trakcie eksploatacji. Tylko 5 kopalń tej firmy – „Bielszowice”, „Brzeszcze-Silesia”, „Halemba-Wirek”, „Jankowice” i „Marcel” – prowadzi zagospodarowanie metanu. Łącznie w ub. r. zużyto go prawie 91 m sześc./min. Szczególnym przypadkiem jest kopalnia „Brzeszcze-Silesia”, posiadająca nie tylko stabilne ujęcie metanu, ale i pewnego odbiorcę w bezpośrednim sąsiedztwie, czyli – zaopatrującą tamtejszego chemicznego giganta – Energetykę Dwory z Oświęcimia.

Wśród kopalń, wchodzących w skład Katowickiej Grupy Kapitałowej, ujmowanie i wykorzystywanie metanu prowadzą dwie – „Mysłowice-Wesoła” i „Staszic”. W pierwszej z nich ujęto w ub. r. prawie 9,9 mln m sześc. czystego metanu, z czego 6,3 mln m sześc. sprzedano firmie zewnętrznej, która spożytkowała go do celów grzewczych. W przypadku „Staszica” odmetanowaniem ujęto w 2007 r. blisko 6 mln m sześc. tego węglowodoru, z czego 2,2 mln m sześc. – także do celów grzewczych – kupił zewnętrzny konsument.

Jak wiatr i słońce
W zagospodarowanie metanu i związane z nim inwestycje JSW SA – powtórzmy – przeznaczyła w ostatniej dekadzie prawie 120 mln złotych. W Kompanii Węglowej umowy na wykonanie usług odmetanowania sięgnęły w 2007 r. 37,6 mln złotych, zaś w roku bieżącym ich wartość wzrosła do do 44,7 mln złotych. Całkowity koszt prowadzenia odmetanowania w kopalniach Katowickiej Grupy Kapitałowej – głównie w „Mysłowicach-Wesołej” i „Staszicu” – wyniósł w 2007 r. około 6,9 mln złotych.
Nieprzypadkowo więc górniczy przedsiębiorcy zabiegają o taką zmianę Prawa energetycznego, aby gaz z odmetanowania podziemnych wyrobisk był traktowany tak samo, jak inne odnawialne źródła energii. Argumentują, że metan górniczego pochodzenia tak samo szkodzi środowisku naturalnemu, jak ten, emitowany z wysypisk śmieci i innych źródeł, zatem produkcja energii z tego węglowodoru powinna podlegać jednakowemu wsparciu.

Energetycy z Kompanii Węglowej przesłali do Ministerstwa Gospodarki takie oto wyliczenie: koszty produkcji energii elektrycznej z metanu wynoszą obecnie około 409 zł za MWh. Różnica między rynkową ceną tej energii, określoną na podstawie Towarowej Giełdy Energii SA, wynosi więc ponad 210 zł/MWh. Tak wysokie koszty produkcji są przede wszystkim spowodowane wydatkami na odmetanowanie pokładów węgla.

Konieczne wsparcie
Utworzenie systemu wsparcia dla energii wytwarzanej z metanu – argumentowali – spowoduje opłacalność inwestycji, związanych z budową odpowiednich źródeł i – co najważniejsze – przyczyni się do ochrony środowiska.
W opinii górniczych przedsiębiorców problemu emisji metanu nie da się rozwiązać poprzez restrykcje, lecz tworzenie systemu wspomagania inwestycji w technologie, sprzyjające jej ograniczaniu.

– Proponujemy wprowadzenie takich zmian legislacyjnych, by „gaz kopalniany” został objęty tzw. zielonym świadectwem pochodzenia. Chcemy – na wzór prawodawstwa niemieckiego – aby uzyskiwana z tego źródła energia była traktowana jako „przyjazna środowisku”, zatem podobnie, jak ta, pochodząca np. z wiatraków. Środki finansowe, wynikające z takiego spojrzenia, mogłyby w zdecydowanym stopniu sprzyjać skróceniu okresu zwrotu inwestycji, zatem większemu zainteresowaniu inwestorów, gotowych zaangażować się w zagospodarowanie metanu – argumentuje Daniel Borsucki, główny specjalista ds. energetycznych w Biurze Zarządu KHW SA.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Polska drugim w UE producentem truskawek

Polska, po Hiszpanii, jest największym producentem truskawek w UE. Należą one do ulubionych owoców Polaków, są też chętnie kupowane przez odbiorców zagranicznych. W latach 2016-2025 eksportowano od 45 - 70 proc. krajowej produkcji truskawek - poinformował PAP Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.