„Wszyscy jesteśmy z węgla” - wałbrzyskie biedaszyby na ekranie kina
fot: ARC
Kadr z filmu "Wszyscy jesteśmy z węgla", którego projekcję organizuje klub "Szybowskaz" w Zabrzu, 29 kwietnia 2010
fot: ARC
Film dokumentalny pt. „Wszyscy jesteśmy z węgla”, opowiadający o życiu i pracy w wałbrzyskich biedaszybach będzie gwoździem kolejnego spotkania klubu DKFŚ „Szybowskaz”, które zaplanowano na 29 kwietnia. Uwaga uczestników spotkania skupiona zostanie tym razem na tematyce Dolnego śląska, a dokładnie dawnego Wałbrzyskiego Zagłębia Węglowego.
Uczestnicy spotkania będą w ten sposób mogli zmierzyć się z historią najnowszą Śląska i jego problemami, które po 1989 roku i kilku próbach restrukturyzacji górnictwa zmusiły wielu górników do poszukiwania nowego sposobu na życie w szybko zmieniającej się rzeczywistości – informują portal nettg.pl organizatorzy imprezy z zabrzańskiego Muzeum Górnictwa Węglowego.
Warto zatem dodać, że film „Wszyscy jesteśmy z węgla” w reżyserii uznanego polskiego dokumentalisty Tomasza Wiszniewskiego jest obrazem niezwykłym i to nie tylko dlatego, że podejmuje tematykę trudną. Na szczególne podkreślenie zasługuje fakt, że współscenarzystą i tak naprawdę pomysłodawcą filmu jest jeden z jego bohaterów.
Roman Janiszek, jeden z byłych górników, na życie postanowił zarabiać za kamerą kręcąc wesela i inne uroczystości. Nie mogąc pogodzić się z tym, że wielu z jego przyjaciół i znajomych z kopalni nie miało tyle szczęścia i zmuszonych zostało do nielegalnej i niezwykle niebezpiecznej pracy w powstających biedaszybach, postanowił zając się jednak tym problemem. Problemem, z którym boryka się niemal całe miasto i najbliższa okolica. Wraz ze swą kamerą rozpoczął więc wędrówkę po biedaszybach, by udokumentować ciężki, niebezpieczny i niesprawiedliwy los tych, którzy aby przeżyć, muszą codziennie zmagać się z siłami natury i służb porządkowych.
Powstały w ten sposób film jest smutną, lecz ze wszech miar realną opowieścią nie o kilku górnikach, lecz o całym mieście, całym regionie. Opowieścią nie zawsze w stu procentach obiektywną, ale na pewno głęboką i prawdziwą. Walory te docenione zostały nie tylko przez widzów, ale i przez profesjonalistów, a film został wielokrotnie nagrodzony na festiwalach filmów dokumentalnych w Łodzi, Lublinie, Krakowie, Gdańsku i Chicago.
Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18 w siedzibie Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu (ul. 3 Maja 19). Weźmie w nim udział sam Roman Janiszek, współtwórca i jeden z głównych bohaterów, który zgromadzonym na spotkaniu gościom opowie nie tylko o samym filmie, ale także „z pierwszej ręki” przedstawi historie i smutne losy wałbrzyskich biedaszybów. Udział w spotkaniu jak zwykle będzie bezpłatny.
Organizatorzy spotkania zwracają uwagę, że problem biedaszybów nie jest Śląskowi obcy. W latach wielkiego kryzysu lat 30.ub stulecia powstawały one przy niemal każdej górnośląskiej kopalni zaludniając okolice Katowic czy Mikołowa ogromną liczbą bezrobotnych górników, ich żon i dzieci. Także i w latach 90. niejednokrotnie płytko zalegające pokłady węgla kusiły Ślązaków, a w tym i zabrzan, do poszukiwania źródła zarobku w niebezpiecznych, prymitywnie konstruowanych szybikach i sztolniach. Warto więc, byśmy nie ignorowali tego problemu jako zarezerwowanego tylko i wyłącznie dla mieszkańców Wałbrzycha i okolic.
"Wszyscy jesteśmy z węgla"
Film dokumentalny, Polska, 2004 rok. Czas trwania – 45 minut.
Reżyseria: Tomasz Wiszniewski.
Scenariusz: Tomasz Wiszniewski, Roman Janiszek.
Nagrody:
- Festiwal Mediów "Człowiek w zagrożeniu" w Łodzi - nagroda Studia Opus Film (listopad 2004)Międzynarodowe Dni Filmu Dokumentalnego "Rozstaje Europy" w Lublinie, wyróżnienie (marzec 2005)
- Chicago International TV Awards - Silver Plaque w kategorii film dokumentalny (marzec 2005)
- Krakowski Festiwal Filmowy - Konkurs Krajowy - Nagroda im. Macieja Szumowskiego (czerwiec 2005)
- Międzynarodowy Festiwal "Godność i Praca" w Gdańsku - Nagroda "Bramy Wolności" (wrzesień 2005)