\"Solidarność\" branży naftowej grozi strajkiem

Zarządy bez uzasadnienia zamrażają wynagrodzenia i zwalniają — tak twierdzą związkowcy. Nie widzieli chyba kwartalnych wyników... - napisał \"Puls Biznesu\".

Kryzys coraz mocniej uderza w jedną z najsilniejszych do niedawna branż polskiej gospodarki — sektor paliwowy. Branżowa Solidarność twierdzi, że zarządy spółek, powołując się na ogólnoświatowy kryzys, podejmują \"nieudolne działania oszczędnościowe polegające na zamrażaniu czy też obniżaniu wynagrodzeń oraz zwalnianiu pracowników\" Ich zdaniem, nie znajduje to odzwierciedlenia w rzeczywistej kondycji ekonomicznej spó- łek naftowych (Orlen i Lotos w IV kw. zanotowały straty). W obawie o utratę miejsc pracy związek wystosował do zarządów firm dramatyczny apel.

- Broniąc miejsc pracy nie cofniemy się przed podjęciem najbardziej radykalnych działań do strajku włącznie — czytamy w oświadczeniu Rady Sekcji Krajowej Przemysłu Naftowego NSZZ Solidarność.

Sytuacja jest napięta m.in. w PKN Orlen, największej krajowej spółce paliwowej.

— Wczorajsze spotkanie w sprawie podwyżek nie przyniosło rezultatu. Władze stoją na stanowisku, że wzrostu wynagrodzenia nie będzie. Coraz większym niepokojem napawają nas medialne doniesienia o planowanych zwolnieniach w Orlenie. Jest to tym bardziej niepokojące, że na spotkaniach z nami nie przekazuje się żadnych informacji o ewentualnych planach cięć — mówi Walenty Cywiński z orlenowskiej \"S\".

Wcześniej Jacek Krawiec, szef Orlenu, mówił o konieczności optymalizacji zatrudnienia. Nie ukrywał, że w spółce są przerosty kadrowe. Wczoraj Dawid Piekarz, rzecznik Orlenu, poinformował, ze spółka nie będzie komentowała oświadczenia Solidarności. Inni przekonują, że niepokój związkowców jest przesadzony.

— Niedawno podpisaliśmy ze wszystkimi związkami, w tym także z Solidarnością, porozumienie. W zmian za zamrożenie płac do czasu opublikowania półrocznych wyników finansowych gwarantuje ono pracownikom zatrudnienie — mówi Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy Lotos.

Z kolei Wojciech Włodarczyk, prezes Operatora Logistycznego Paliw Płynnych (OLPP), zapewnia, że nie planuje żadnych zwolnień w najbliższych miesiącach.

— Prowadzimy negocjacje ze związkami w sprawie wynagrodzeń. Zarząd uważa, że zamiast podwyżek bezpieczniej wypłacić jednorazowe dodatkowe uposażenie —mówi Wojciech Włodarczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większość Polaków chce zwiększenia liczby niedziel handlowych

Ponad 60 proc. Polaków opowiada się za złagodzeniem obowiązujących ograniczeń handlu w niedziele - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci zwrócili uwagę, że nie oznacza to jednak, iż konsumenci chcą całkowitego zniesienia ograniczeń.

Balczun: MAP czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce

Ministerstwo Aktywów Państwowych czeka na stanowisko Saudi Aramco ws. biznesu w Polsce - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Jak dodał, z Saudyjczykami rozmawiać ma prezes Orlenu.

Śląskie potrzebuje aktywnej polityki przemysłowej państwa

Zatrudnieni w przemyśle w woj. śląskim mogą za pięć lat martwić się o pracę lub przebierać w ofertach; w skrajnych scenariuszach w sektorze będzie trzeba zwolnić 21 tys. osób lub zabraknie 72 tys. pracowników - diagnozuje Instytut Reform, postulując aktywną politykę przemysłową państwa. 

Morskie farmy Bałtyk 2 i 3 rosną. Kluczowy etap budowy za nami

Na morzu i lądzie postępuje budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3, realizowanych wspólnie przez Polenergię i norweski Equinor. Jak poinformowała spółka Polenergia, po III kwartale 2026 r. zainstalowano już fundamenty wszystkich 100 turbin oraz dwóch morskich stacji elektroenergetycznych, a na dnie Bałtyku ułożono 120 km kabli eksportowych - informują w Polenergii.