\"Siltech\": 10 metrów dzieli ratowników od zasypanych

Zawał miał 10 m długości i nastąpił w chodniku badawczym nr 1 pokładu 504  na głębokości 248 m nowo drążonego przodka. Siedem metrów obudowy jest nienaruszonych.

 

- Ratownicy mają kontakt z zasypanymi, rejon jest przewietrzany - takie nowe informacje na temat zawału w zabrzanskiej, prywatnej kopalni "Siltech" uzyskał portal nettg.pl od Jolanty Talarczyk, rzecznik Wyższego Urzędu Górniczego.

 

Aby dotrzeć do zasypanych, ekipy ratownicze ręcznie drążą w rumowisku chodnik ratunkowy. Ile to im zabierze czasu, trudno przewidzieć. Według Adama Mirka, dyrektora departamentu górnictwa Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, który jest na miejscu akcji, zależeć to będzie głównie od struktury zawału i  zachowywania się górotworu

 

Obudowa ugięła się niemal do samego spągu, jednakże przenośnik zgrzebłowy nie został unieruchomiony. Dzięki temu urządzeniu zasypani górnicy przekazali informację, że żyją. Przenośnik służy również ratownikom do odstawiania wybieranych w zawale skał.

 

Nienaruszona obudowa daje nadzieję, że zasypani górnicy mogli się schronić i dzięki temu prawdopodobnie nie odnieśli poważnych obrażeń. Ratownicy biorący udział w akcji nawiązali kontakt z uwięzionymi mężczyznami. Drużyny ratunkowe mają do pokonania około 10 metrów.

 

"Siltech" jest niewielkim prywatnym zakładem wydobywczym, ktory eksploatuje złoża po zlikwidowanej kopalni "Pstrowski" w Zabrzu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.