\"Petro-Ameryka\" antidotum na wysokie ceny ropy?
Celem sojuszu, który roboczo ochrzczono mianem \"Petro-Ameryki\", byłoby wspieranie rozwoju gospodarczego, niezbędnego dla podźwignięcia cywilizacyjnego kontynentu i zlikwidowania obszarów nędzy - doniósł portal \"wirtualnapolska.pl\".
- Proponuję, byśmy wspólnie utworzyli mechanizm współpracy z krajami nie posiadającymi ropy i nie będącymi w stanie zapłacić ceny 100 dolarów za baryłkę - powiedział na szczycie Chavez.
Według jego idei, w ramach sojuszu następowałby podział dostępu do nośników energii, mający sprowadzić się w praktyce do sprzedawania latynoamerykańskim sąsiadom ropy po niższych cenach przez kraje dysponujące tym kluczowym surowcem.
Należąca do Organizacji Państw Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) Wenezuela jest drugim po Meksyku producentem i eksporterem ropy w Ameryce Łacińskiej. Chavez skierował swe słowa imiennie także do prezydenta Brazylii Luisa Ignacio Luli da Silvy, w którego kraju odkryto ostatnio potężna złoża ropy i gazu ziemnego.
W odbywającym się pod koniec ubiegłego tygodnia Szczycie Iberoamerykańskim w Santiago uczestniczyli szefowie państw i rządów Ameryki Łacińskiej, a także Hiszpanii, Portugalii i Andorry.