\"Parkiet\": Koniec wierceń w Kazachstanie?

Ryszard Krauze, główny akcjonariusz Petrolinvestu, od lat próbuje dokopać się do ropy naftowej w Kazachstanie. "Parkiet" domniemywa, że już mogło mu się to udać. Chyba żeby się nie udało.

Skąd te spekulacje? Otóż operatorem odwiertu Shyrak-1 na terenie należącej do Petrolinvestu kazachskiej koncesji OTG jest włoska firma Saipem, spółka córka koncernu ENI.

Pod koniec kwietnia Saipem zawarł kontrakt na prowadzenie wierceń w Kazachstanie z brytyjską spółką Max Petroleum. Do ich prowadzenia ma być użyta wieża wiertnicza National 1625 DE, jedno z najpotężniejszych urządzeń wykorzystywanych do poszukiwań złóż ropy.

Będzie to prawdopodobnie ta sama wieża, która służy teraz do pogłębiania odwiertu Shyrak-1 dla Petrolinvestu. Aby mogła już w sierpniu zacząć prace w innej lokalizacji, musiałaby być wkrótce zdemontowana. To z kolei oznaczałoby koniec wierceń na Shyrak-1.

"Parkietowi" nie udało się ustalić czy Petrolinvest dowiercił się do ropy, a jeśli tak, to czy złoże warte jest eksploatacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.