\"Mysłowice-Wesoła”: Rozsądek nad ambicje

Myslowice khw

fot: KHW

OUG bada skutki wstrząsu w kopalni „Mysłowice-Wesoła”

fot: KHW

W trzy lata po konsolidacji kopalń „Mysłowice” i „Wesoła” w jeden zakład górniczy doszło do połączenia odrębnych dotąd organizacji Związku Zawodowego Górników w Polsce. Delegaci na zjednoczeniową konferencję wywołali też personalny „przeciąg” w statutowych władzach związku.

Spośród wszystkich organizacji związkowych w „Mysłowicach-Wesołej” ZZGwP jest pierwszą, która zdecydowała się na ten zjednoczeniowy krok. Rozmaite rozważania i dyskusje, czy pozostać przy status quo, czy też połączyć się w jednolity związek, trwały do samej konferencji sprawozdawczo-wyborczej. Jednak już w trakcie sobotnich (30 ub. m.) obrad ten dylemat pozostał w cieniu.
 

W „Mysłowicach” ZZGwP był najsilniejszą organizacją związkową. Skupiał około 700 członków. Natomiast w „Wesołej”, przy zdecydowanie liczniejszej załodze, zaledwie około 300. Ale w miarę postępującego obumierania wydobycia w Ruchu „Mysłowice” i koncentrowaniu produkcji w „Wesołej”, następowało systematyczne przenoszenie całych brygad. Ta proporcja liczebności i znaczenia obu organizacji coraz bardziej stawała się jedynie papierową.
 

– Do lipca w „Mysłowicach” będzie już prawdopodobnie fedrowała tylko jedna ściana. Istniała uzasadniona obawa, że w miarę przesuwania pracowników związek może tych ludzi stracić. Wreszcie zaś – ta dwoistość stawała się coraz bardziej niewygodna dla naszych członków. Pracowali obok siebie, a siedziby związku mieli gdzie indziej. Chcieliśmy więc stworzyć jedną, silną organizację, zrywającą z podziałem na „tych z miasta” i „tych z lasu” – mówi nowo wybrany przewodniczący zarządu międzyzakładowego ZZGwP w „Mysłowicach-Wesołej” Sebastian Czogała. Uważa nawet, że połączenie mogło nastąpić jeszcze wcześniej.
 

W wyborach dotychczasowi liderzy nie uzyskali reelekcji. Najważniejsze funkcje wyborcy powierzyli nowym, młodszym działaczom – 33-letniemu Sebastianowi Czogale (przewodniczący) i 34-letniemu Arturowi Pinkoszowi (wiceprzewodniczący). Ale bardzo mocno „przewietrzyli” też 21-osobowy zarząd związku, w zdecydowanej części stawiając na nowych, nie skażonych rutyną działaczy.
 

Do związku – zgodnie z ustawowym kluczem – są oddelegowane na etat 3 osoby. Pod tym względem nic się nie zmieniło. Siedziba związku znajduje się w Ruchu „Wesoła”, acz w „Mysłowicach” nadal pozostanie biuro. Regularnie mają w nim pełnić dyżury funkcyjni działacze, członkowie zarządu i prawnik.
W swoim wystąpieniu programowym na konferencji nowo wybrany przewodniczący zapewniał delegatów, że chce budować silny związek, łączący członków obu Ruchów. Mocno akcentował presję na bezpieczeństwo pracy. Związek ma ściślej współdziałać ze służbą BHP kopalni i społecznymi inspektorami pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.