Antoni Tajduś ponownie na czele AGH

W ubiegłym tygodniu wybrano rektora-elekta Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Przez kolejną kadencję kierował będzie tą uczelnią dotychczasowy rektor - prof. zw. dr. hab. inż Antoni Tajduś.

10 kwietnia br. zadecydowało o tym 179 głosami na na 186 odanych Uczelniane Kolegium Elektorów AGH.

Tylko prof. Tajduś zdecydował się kandydować spośród pięciu osób wyłonionych do pełnienia tej funkcji na posiedzeniu UKE 2 kwietnia br.

Antoni Tajduś jest związany z AGH od 35 lat, przeszedł tam wszystkie szczeble kariery naukowej. Ma 59 lat. Jest jednym z najlepszych polskich specjalistów górnictwa i geologii oraz budownictwa podziemnego. Pod jego kierownictwem AGH odniosła wiele sukcesów, np. uzyskała największą w Polsce ilość grantów naukowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski