Unia energetyczna: niebawem pierwszy akt legislacyjny

fot: Maciej Dorosiński

Parlament Europejski odrzucił propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą wycofania z rynku części uprawnień do emisji CO2

fot: Maciej Dorosiński

Podczas najbliższej sesji Parlamentu Europejskiego będzie głosowany pierwszy akt legislacyjny unii energetycznej . Dzięki niemu, Rosja nie będzie mogła zawrzeć z żadnym unijnym państwem umowy, która będzie niezgodna z zasadami solidarności energetycznej - powiedział PAP europoseł PiS prof. Zdzisław Krasnodębski.

Krasnodębski, koordynator grupy Eurojskich Konserwatystów i Reformatorów w komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) Parlamentu Europejskiego, był sprawozdawcą projektu. Jak wyjaśnił, nowe rozwiązanie spowoduje zwiększenie kontroli energetycznych umów międzyrządowych między państwami unijnymi a krajami trzecimi. Będzie bowiem istniał wymóg, by każda taka umowa - jeszcze przed zawarciem - została notyfikowana przez KE. Dotąd państwa informowały Komisję już po zawarciu umowy, i nawet jeśli okazywało się, że były w niej zapisy niezgodne z unijnymi zasadami, nie można było już niczego zrobić.

Jak powiedział PAP europoseł, takich umów było 19. Zdaniem Krasnodębskiego, nowe przepisy są "daleko idące i rzeczywiście umożliwią Komisji ingerencję w takie umowy". Z drugiej strony europoseł przyznaje, że niektóre państwa - jak np. Francja - początkowo były przeciwne pewnym zapisom. Część chciała np. zawęzić ich działanie jedynie do gazu. Jednak - jak zaznaczył - wszystko jest już uzgodnione i wszystkie grupy polityczne w PE nowe rozwiązania popierają.

Prof. Zdzisław Krasnodębski zwrócił uwagę na procedowany obecnie akt legislacyjny, którego sprawozdawcą jest inny Polak, prof. Jerzy Buzek. Jak powiedział, projekt ten jest na poziomie tzw. trilogu, czyli dyskusji między Parlamentem Europejskim, Komisją Europejską a Radą Europy.

- Tu są jednak jeszcze mocniejsze opory - powiedział Krasnodębski. Jego zdaniem, gdyby udało się przeforsować te zmiany Komisja zyskałaby jeszcze większą kontrolę nad przestrzeganiem zasad europejskiej solidarności energetycznej.

Pytany o ocenę działania unii energetycznej, europoseł wyraził opinię, że zarówno z punktu widzenia polskiego jak i europejskiego "ma ona dobre strony".

- Jednak trzeba jeszcze sporo zrobić - zaznaczył.

Krasnodębski zwrócił uwagę na konieczność dywersyfikacji dostaw surowców energetycznych do UE. Jak mówił - ze statystyk wynika, że zależność unii od importu surowców energetycznych zwiększyła się z 52 proc w 2010 r. do 56 proc. w 2015 r i nadal rośnie. W przypadku gazu - 31 proc. dostarczanego na europejski rynek surowca pochodzi z Rosji. W jego opinii, w przypadku niektórych krajów - owo uzależnienie od rosyjskiego surowca jest jednak "chciane" i jest wyborem politycznym.

Przykładem mogą być plany budowy podmorskiego gazociągu Nord Stream 2 biegnącego wzdłuż gazociągu Nord Stream 1 i plany zwiększenia przepustowości gazociągu Opal, który biegnie wzdłuż zachodniej granicy Polski i który służy do rozprowadzania paliwa z Nord Streamu.

- Podobnie jak w Nord Stream 1 tak Nord Stream 2 ma aspekt polityczny. W przypadku Nord Stream 2 znacznie trudniej jest uzasadnić , że to przedsięwzięcie komercyjne, bo przecież pierwszy z nich nie jest nie jest całkowicie wypełniony - zauważył Krasnodębski.

Jak ujawnił, wielu jego niemieckich kolegów jest przeciwnych budowie tej magistrali, bo podważa to zasady unijnej sprawiedliwości.

- Ale w wielu rozmowach słychać, że sprawa ma aspekt polityczny, w tym kontekście pada nazwisko byłego, ale wciąż wpływowego kanclerza Gerharda Schroedera - powiedział.

Gazociąg Nord Stream 2 ma powstać na dnie Bałtyku, równolegle do uruchomionego w 2011 roku gazociągu Nord Stream. Ma to być dwunitkowa magistrala gazowa o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec. Polska, państwa bałtyckie i Ukraina sprzeciwiają się budowie nowej magistrali.

Krasnodębski podkreśla, że dyskusja na temat budowy Nord Stream 2 jest - z polskiego punktu widzenia - znacznie łatwiejsza niż było to w przypadku budowy pierwszej nitki bałtyckiej magistrali.

- Dziś inaczej patrzy się na Rosję, inaczej traktuje się nasze argumenty; nie jako wyraz uprzedzeń, ale realistyczną ocenę sytuacji - powiedział profesor.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Orlen rozwija sieć ładowania w Europie. Pierwszy hub ruszył w Niemczech

Orlen uruchomił w Niemczech swój pierwszy wielostanowiskowy hub szybkiego ładowania samochodów elektrycznych pod marką Orlen Charge. Obiekt działa przy autostradzie A23, w Elmshorn niedaleko Hamburga, gdzie znajduje się siedziba spółki Orlen Deutschland. Kierowcy mogą skorzystać z 16 punktów ładowania, każdy o mocy do 400 kW, co pozwala znacząco skrócić czas postoju w podróży.

Krajobraz po górnictwie, czyli zalewiska i zapadliska

Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury przedstawiono aktualną sytuację dotyczącą występowania zapadlisk i zalewisk na terenie Małopolski Zachodniej, w szczególności w powiecie olkuskim oraz gminie Trzebinia.

TAURON podpisał z Ansaldo Energia umowę na dostawę wyspy turbinowej dla bloku OCGT Jaworzno

TAURON wykonał kolejny ważny krok w stronę realizacji jednej z kluczowych inwestycji transformacyjnych Grupy. Spółka TAURON Wytwarzanie podpisała z Ansaldo Energia umowę na dostawę strategicznych urządzeń technologicznych dla nowoczesnej jednostki gazowej OCGT w Jaworznie, w tym dwóch turbin gazowych o łącznej mocy 629,2 MW wraz z podstawowymi urządzeniami pomocniczymi. Integralną częścią porozumienia jest również wieloletnia umowa serwisowa LTSA (Long-Term Service Agreement), obejmująca utrzymanie, wsparcie techniczne i zapewnienie wysokiej dyspozycyjności instalacji w całym cyklu jej eksploatacji. Łączna wartość kontraktów wynosi 293 mln euro netto.

340 osób z branży górniczej zarejestrowanych jako bezrobotni. Niechętnie szukają pracy

– To osoby, które rejestrują się z dwóch powodów – wylicza dla nettg.pl dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach, Grzegorz Sikorski.