Wirus w systemie komputerowym, oraz przeciągające się kłopoty z transportem kolejowym w południowoafrykańskim porcie Richards Bay przyczynią się do tego, że Indie i Chiny nie otrzymają spodziewanych dostaw węgla - informuje globalcoal.com.
Ponadto producenci i dostawcy nie mogą pozbyć się nadmiaru węgla zgodnie z planem. Cała sytuacja może spowodować wzrost ceny surowca.
Raymond Chirwa, dyrektor wykonawczy terminalu węglowego Richards Bay odmówił komentarza w kwestii wirusa komputerowego dodając, że terminal przeładowuje 76 milionów ton węgla rocznie, a konkurencja nawet nie zbliża się do tego wyniku.
Terminal węglowy Richards Bay jest największym tego typu portem na świecie. We wrześniu 2006 roku ustanowiono tam rekord świata w ilości załadunku i eksportu węgla, który wyniósł 409 809 ton w ciągu doby. Obecnie jest w stanie magazynować 6,7 mln ton węgla, jednak od 2006 roku jest w tzw. V fazie rozwoju, podczas której liczba ta ma się jeszcze zwiększyć.