Życiu rannych zBielszowic\" nie zagraża niebezpieczeństwo
fot: Kajetan Berezowski
Pod kopalnią „Bielszowice” Zbigniew Madej zapewnił dziennikarzy, że życie rannych górników nie jest zagrożone
fot: Kajetan Berezowski
W chwili, gdy doszło do wstrząsu, w zagrożonym rejonie przebywało 25 górników. - Nie prowadzono tam wydobycia, a jedynie prace konserwacyjne – dodał Madej.
Dyrekcja kopalni zapewniła rodzinom rannych górników pomoc psychologa.
Akcję wyprowadzania górników z zwalonego wyrobiska zakończono przed godziną 12. Specjalna komisja zbada teraz przyczyny wstrząsu i zadecyduje, czy będzie można wznowić wydobycie.
Czytaj też:
\"Bielszowice\": Poszkodowani trafili do szpitali w Sosnowcu i Katowicach
Ranni z \"Bielszowic\" wyjeżdżają na powierzchnię
Wszyscy poszkodowani w \"Bielszowicach\" górnicy już poza wyrobiskiem
„Bielszowice”: Silne tąpnięcie, 5 górników w strefie zagrożenia