Związkowcy zakończyli blokadę torów kolejowych

1725358474 tory

fot: NSZZ Śląsko Dąbrowska Solidarność

PKP PLK poinformowało, że opóźnienia dotyczyły 22 pociągów, a w sumie wyniosły 405 min.

fot: NSZZ Śląsko Dąbrowska Solidarność

Związkowcy ze Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności zakończyli blokadę torów kolejowych w Katowicach. We wtorek protestowali przeciwko zwolnieniom w PKP Cargo i PKP CargoTabor.

Ponad stu związkowców po godz. 8.00 weszło na tory kolejowe na wysokości siedziby Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności przy ul. Floriana, blokując ruch pociągów pomiędzy Katowicami a Sosnowcem. Po negocjacjach z policją po godz. 10.30 zakończono blokadę.

- Ludzi ciężkie czasy w ogromnej firmie powinny dotknąć na samym końcu, a nie na samym początku. Liczymy na to, że ktoś pójdzie po rozum do głowy, wznowi negocjacje, a zwolnienia grupowe zostaną wstrzymane - powiedział po zakończeniu protestu szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

Dodał, że kolejne protesty zależą od determinacji kolejarzy.

We wtorek związkowcy ze Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności mieli wziąć udział w obchodach 44. rocznicy podpisania Porozumienia Jastrzębskiego. Zapadła jednak decyzja, aby zamiast tego zaprotestować na torach w obronie kolejarzy z PKP Cargo i PKP CargoTabor.

Szef Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności ocenił, że podpisanie przez zarząd PKP Cargo listów intencyjnych w sprawie zatrudnienia części zwolnionych pracowników w innych spółkach kolejowych jest niewystarczające, ponieważ nie dają one prawdziwej gwarancji zatrudnienia.

- Na razie postulat jest tylko jeden - wstrzymać zwolnienia, usiąść do rozmów, żeby ludzie mieli z czego żyć - podkreślił Dominik Kolorz.

W związku z blokadą torów przez ponad dwie godziny pociągi PKP Intercity oraz Kolei Śląskich były kierowane na objazdy, co wiązało się z utrudnieniami dla pasażerów. PKP PLK poinformowało, że opóźnienia dotyczyły 22 pociągów, a w sumie wyniosły 405 min.

Zarząd PKP Cargo w lipcu ogłosił, że zwolnienia grupowe dotkną do 30 proc. zatrudnionych, czyli do 4142 pracowników. Każdy z nich ma otrzymać odprawę. Ponadto - zgodnie z podpisanymi listami intencyjnymi - dla 1350 osób może znaleźć się zatrudnienie w innych spółkach z branży kolejowej i transportowej.

W oświadczeniu zarząd PKP Cargo wyjaśnił, że powodem prowadzonych zwolnień grupowych jest znaczny spadek przewozów kolejowych, powodujący obniżenie wpływów. Wśród przyczyn wymieniono złe decyzje poprzedników, niepotrzebne inwestycje i zbyt wysokie wydatki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.