Związkowcy z Huty Pokój zakończyli protest w siedzibie Węglokoksu

fot: Maciej Dorosiński

- Wypracowane dokumenty gwarantują dalszą działalność produkcyjną spółkom grupy kapitałowej Huta Pokój, dają również możliwość utrzymania miejsc pracy - poinformował prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek

fot: Maciej Dorosiński

Związkowcy z Huty Pokój w Rudzie Śląskiej zakończyli prowadzony od wtorku protest w siedzibie katowickiego Węglokoksu, do którego należy zakład. Protestujący, z których ośmiu prowadziło głodówkę, domagali się gwarancji utrzymania produkcji i miejsc pracy w hucie.

- Wypracowane w ciągu ostatnich dni dokumenty gwarantują dalszą działalność produkcyjną spółkom grupy kapitałowej Huta Pokój, dają również możliwość utrzymania miejsc pracy w rudzkiej spółce - poinformował w sobotę prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek.

Protest zakończył się w piątkowy wieczór podpisaniem porozumienia między stroną społeczną Huty Pokój oraz zarządami huty i Węglokoksu.

- Porozumienie jest częścią programu naprawczego, który dotyczy restrukturyzacji finansowej, kapitałowej i organizacyjnej spółek skupionych wokół Huty Pokój, będącej z kolei częścią segmentu przetwórstwa hutniczego w grupie kapitałowej Węglokoks  - wskazał prezes.

Protestujący - przedstawiciele Solidarności i związku Sierpień'80 - żądali realizacji postanowień zawartego we wrześniu porozumienia, służącego uratowaniu huty, a także rządowych gwarancji, że przedsiębiorstwo będzie działać dalej, a miejsca pracy zostaną zachowane.

Zarząd Węglokoksu zaraz po rozpoczęciu protestu oświadczył, iż podtrzymuje swoje wcześniejsze deklaracje dotyczące utrzymania produkcji i miejsc pracy w hucie.

W piątek po południu przed bramą Huty Pokój odbył się wiec protestacyjny, w którym uczestniczyli pracownicy pierwszej zmiany oraz część osób pracujących na drugiej zmianie - w sumie ok. 200 osób. Pracowników rudzkiej huty wsparli koledzy z innych zakładów, w tym członkowie Rady Krajowego Sekretariatu Metalowców NSZZ Solidarność. Po południu rozpoczęły się kolejne rozmowy z protestującymi.

Huta Pokój i związane z nią spółki są winne Węglokoksowi blisko 180 mln zł, zaś kolejne ok. 50 mln zł to dług wobec banków. 19 września zawarte zostało porozumienie między hutą, Węglokoksem i stroną społeczną, zakładające m.in. przekształcenia wewnętrzne i częściowe oddłużenie przedsiębiorstwa wobec Węglokoksu.

Realizacja porozumienia ma zapewnić zadłużonej hucie ciągłość produkcji i uratować miejsca pracy. W środę Węglokoks poinformował, że tego dnia złożył zarządowi huty ofertę odkupu jej aktywów produkcyjnych w ramach umorzenia części wierzytelności. - Oferta Węglokoksu zgodna jest z wyceną oraz scenariuszem restrukturyzacji, opracowanym przez wynajętą przez Hutę Pokój i Węglokoks renomowaną kancelarię - informował w środę Węglokoks.

Węglokoks oraz należąca do niego Huta Łabędy mają łącznie 51 proc. udziałów w Hucie Pokój (udział samego Węglokoksu to ok. 15 proc.), 9 proc. należy do osób fizycznych, a pozostałe 40 proc. to akcje niezidentyfikowane - najprawdopodobniej będące w posiadaniu osób lub podmiotów zagranicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.